Tytuł: Adventure Zone - Przygodówki od A do Z :: Alternativa

Dodane przez Kami dnia 08.06.2012 00:25
#7

Mi się zacięła przy pierwszym śnie. W dodatku bardzo niefortunnie.

Przy każdym z przejść, podczas gry obraz się przyciemniał, zostawał przyciemniony na dobre dwie minuty podczas których można było słyszeć dźwięk. Naprawdę, nigdy nie zdawałam sobie sprawy, ile mogą trwać dwie minuty!
W dodatku - pod koniec nie rozkminiłam tego co mam zrobić dostatecznie szybko, więc umarłam. Ekran się przyciemnił i zwiesił, a potem pojawił się ekran kolejnej szansy bądź rezygnacji, ale nic nie mogłam wybrać! Kolor przycisków zmieniał się po najechaniu myszką, było słychać muzykę, ale gra w ogóle nie reagowała. Oczywiście mój ostatni save był sporo przed tym wydarzeniem. Bosz Poratowały mnie save'y z sieci.

Mam praktycznie nowy komputer, nigdy bym się nie spodziewała takich problemów przy takiej grze, która trzeba przyznać, przy takim np. Wiedźminie czy Assassins Creed jest po prostu popierdółką.


W dodatku cały czas słychać jakiś pisk. Niknie przy zmienianiu się lokacji, więc wiem że idzie z gry. Na każdej lokacji trochę się różni, co jest chyba przyczyną dla której nie walnęłam tej gry w kąt. Najbardziej irytujący jest po przywróceniu rozgrywki, potem już trochę się obniża. Confused


Im dalej w grze, tym coraz bardziej zwracam uwagę na grafikę. Na początku stwierdziłam, że ach, zapomniałam już jak wyglądają przygodówki. Jednak teraz... ta gra jest po prostu brzydka! Wygląda jak robiona 10 lat temu, albo i więcej. Postacie wyglądają jak z plasteliny, a lokacje są w większości proste. Jest kilka wyróżniających się, ale potem przychodzi animacja rodem z kraju plasteliny i każdy z plusów niknie.

Dźwięk tu też nie pomaga, bo brzmi jak coś taniego ze stock'a. Słaba grafika, zupełnie nieporywająca muzyka, problemy techniczne. Ta gra po prostu nie ma klimatu, a to jest podstawą każdej przygodówki.