Tytuł: Adventure Zone - Przygodówki od A do Z :: The Moment of Silence

Dodane przez mendosa dnia 26.05.2006 21:32
#25

Zacznijmy od końca : to nie jest żadna zemsta!!!! Mam nadzieję, że pisząc "mały rewanż" dokładnie to wyjaśniłem, ale ponieważ moje "pokręcone" poczucie humoru bywa przyczyną rozmaitych nieporozumień - oznajmiam - to jest żart.

Davero napisał :
Pewnie ze względu na związek frazeologiczny, w którym najczęściej chyba występuje "u zarania dziejów". Nie wpadłem na nic innego co by mi pasowało w tym miejscu gramatycznie i stylistycznie.
Zwrot nietypowy, ale czy naprawdę razi?


Po prostu mnie nie pasuje w kontekście jakiejś, mniej lub bardziej fantastycznej fabuły\historii. Zaznaczam - IMHO.

mendosa napisał/a:
Davero w recenzji napisał :
Wprowadzenie zrealizowane jest naprawdę pomysłowo, swoją dynamiką umiejętnie podgrzewając emocje.



Napisałbym to tak:
Wprowadzenie zrealizowane jest naprawdę pomysłowo, a swoją dynamiką umiejętnie podgrzewa emocje.

Davero napisał :
Nie zależało mi na powiedzeniu, że intro jest i pomysłowe, i dynamiczne, ale na tym, że jest pomysłowo zrealizowane, w tym dynamiczne, co podgrzewa emocje.
Ale język pisany ma zawsze zawężony, w stosunku do mówionego, kontekst i potrzeba dużo zręczniejszego autora ode mnie, żeby myśl wyłożyć tak, aby każdy czytelnik odczytał ją zgodnie z intencjami twórcy.


Każde z tych dwóch zdań mówi dokładnie to samo.

Davero napisał :
Zgadzam się całkowicie. Zjadłem przecinek. Podobnie jak z "nie", miewam z tym problemy dość często. Nie znam po prostu wszystkich reguł "przecinkowania" i wstawiam często na wyczucie. A czasami się po prostu przeoczy...


Pal sześć przecinek, chodziło głównie o to "obok", które w moim odczuciu rozkładało logikę zdania.

Co się zaś tyczy wizjerów - czytając wstęp, mamy wrażenie, iż znajdujemy się w mieszkaniu, dlatego pomyślałem, iż jest domyślne, że jest to wizjer w drzwiach.

Personifikacja pozostaje personifikacją - moim zdaniem zwyczaje mogą mieć wyłącznie stworzenia "żywe".

Nie mam pojęcia, kiedy poczytam więcej, ale i tak zrobiłem wyjątek - staram się nie czytać recenzji tytułów, w które nie grałem (no, chyba, że przeczytać je muszę). Kończę, bo padam na twarz, i literówki popełniam :) .