Tytuł: Adventure Zone - Przygodówki od A do Z :: Martin Mystere aka Crime Stories

Dodane przez Zebius dnia 12.10.2006 13:28
#1

Jak już wszyscy zapewne wiedzą (chyba każdy czyta newsy Wink2 ) w nowym Clicku jest przygodówka Martin Mystere: Operation Dorian Grey w wersji angielsko-języcznej. W Stanach poprawiona wersja gry ukazała się pod nazwą Crime Stories.

Wczoraj ją ukończyłem i spodobała mi się. Typowy point'n'click z bardzo ładną, pełną kolorów grafiką - pre-renderowane tła, postaci 3D. Filmiki krótkie i niezbyt dobrej jakości. Szkoda że wstawek filmowych jest za mało, bo niekiedy jak coś się dzieje oglądamy tylko czarny ekran i słyszymy dialog bohaterów. Za to muzyka jest fajna, zwłaszcza mroczniejsze kawałki. Ogólnie klimat gry jest raczej lekki, chwilami, zwłaszcza pod koniec, atmosfera sie zagęszcza, w końcu prowadzimy śledztwo dotyczące zabójstwa. Wink2
Główny bohater to postać z popularnej we Włoszech serii komiksów. Profesor Martin Mystere to detektyw amator, straszny bałaganiarz i dwie lewe ręce do robót domowych, ale nadrabia to inteligencją, a jego komentarze są nieraz bardzo zabawne. Gra klimatem przypomina trochę Broken Sword 2. Jest chwilami trudna, może nie ze wzgledu na stopień skomplikowania zagadek, ale raczej z powodu tego, że niektóre przedmioty trudno jest znaleźć, bo są malutkie. Poza tym przedmiotów jest sporo, a niektóre w ogole nie znajdą zastosowania w rozgrywce.

Ale niestety nie z wszystkim jest tak cukierkowo. Gra ma po prostu sporo błędów, czasem wydawało mi się jakby w ogóle pominięto przy jej produkcji etap beta-testów. Większość błędów dotyczy tłumaczenia (w oryginale gra była po włosku) i nazw przedmiotów. Może dla Polaka średnio znającego angielski błędy gramatyczne nie mają znaczenia, ale błędne, pozamieniane i niekonsekwentne nazewnictwo przedmiotów z lekka denerwuje. Przykłady klikasz na dywan - pojawia się napis 'Telefon', wychodzisz z własnego domu - napis 'Dom sąsiadów', klikasz na sąsiedni dom - napis 'Mój dom'.
Ponadto są dwa miejsca w których gra się mi się zawiesiła (sprawdziłem na JustAdventure - tam też te miejsca opisali) - kliknięcie na jedną z kolumn przed świątynią aztecką i jedną z łodzi w środku świątyni zawiesza grę. Błąd w engine w gry, całe szczęście nie są to czynności niezbędne do ukończenia gry. Są jeszcze inne drobne bugi, ale nie wkurzają jak te powyższe.

Napisy są w plikach tekstowych, tak że może kiedyś ktoś się pokusi o spolszczenie. Szkoda że nie wydano żadnych patchy do angielskiej wersji gry. Jak już pisałem w Stanach poprawiona wersja wyszła jako Crime Stories, ale jak się okazuje wszystkich błędów i tak nie poprawiono.

Jednak nie przejmujcie się tym, że tak dużo napisałem o mankamentach. Gra mimo wszystko jest dobra, a jak się przymknie oko na błędy, to nawet bardzo dobra. W końcu Click kosztuje tylko 6.90zł. Dla wielbicieli point'n'clicków to na pewno pozycja obowiązkowa.