Tytuł: Adventure Zone - Przygodówki od A do Z :: Daemonica

Dodane przez Zebius dnia 11.04.2006 12:37
#1

Zachęcony recenzją z AZ #64, zakupiłem Clicka z Daemonicą i muszę przyznać, że grało mi się świetnie. Super klimat, nastrojowa muzyka (fajnie
że zapisana jako wma), świetna fabuła, powoli odsłaniająca się tajemnica no i te rozmowy z denatami...

Skończyłem grę grając prawie jednym ciągiem, ale... tu najważniejsza wada - za krótka! Przez pewien czas łudziłem się jeszcze, że akcja przeniesie nas do innych miasteczek czy rejonów ale nic takiego się nie stało Sad
Druga wada - wczytywanie lokacji, mam 1GB pamięci i co prawda trwało to niecałe 10 sekund, ale żeby przejście z parteru do piwnicy własnego domu wymagało doczytywania to już przegięcie i to przy takiej dość niskiej szczegółowości otoczenia.
Trzecia wada - za mało zagadek i przedmiotów jak na przygodówkę.
Czwarta wada - myslałem że szkolenie się w fechtunku znacznie poprawi moje zdolności w ataku, a tu dostałem nowy mało przydatny atak, po którym zawsze wychodziłem z ranami Sad i w sumie do końca walczyłem lewym klawiszem mychy standardowo - atak, blok, atak, blok...
Jeszcze parę wad mógłbym tu wymienić ale tego nie zrobię, bo ktoś sobie pomyśli, że gra jest cienka, a przecież wcale tak nie jest!

Daemonica jest grą naprawdę wartą polecenia, gdyby jej autorzy dopracowali te parę rzeczy mielibyśmy grę idealną, a tak jest po prostu bardzo dobra :) Ta 10-ka w AZ tak trochę na wyrost, dla zachęty pewnie. Wink2 Ja daję mocne 8.

Dodane przez mendosa dnia 11.04.2006 16:54
#2

Normalnie byłoby około 9, "dycha" głównie za muzykę, która po prostu robi niesamowity klimat. Jeśli zaś chodzi o długie wczytywanie gry - to zależy także od systemu - wiem, że na XP nawet przy 1GB RAM - u, mogło to być uciążliwe, wydaje mi się, że gra intensywnie korzysta z pliku wymiany - a na "gołym" W2k3 - nie było czekania (no, może 2-3 sekundy) nawet przy znacznie mniejszej ilości RAM - u. Ale to już technikalia nie dla mnie. Co do długości gry - fakt, da się przebiec w weekend, ale to nie wada - może będzie sequel?Albo prequel? Grin . O elementach walki (a zwłaszcza rozwoju umiejętności walki), nie będę się za wiele wypowiadał -nie gustuję w elementach zręcznościowych w przygodówkach - mam wrażenie, że gdyby była jakaś możliwość znacznego podniesienia umiejętności w tej dziedzinie, dostawalibyśmy z "mety" silniejszych rywali (powtarzam się, to samo pisałem o rozwoju zdrowia :..: ). Cieszy mnie to, że zachęciłem Cię do sięgnięcia po grę, i że się nie rozczarowałeś za mocno Grin .

Dodane przez Hardcore dnia 11.04.2006 19:02
#3

Niestety nie udało mi się zakupić Clicka z pełną wersją Daemonici. Szkoda ponieważ gra wydaje się być naprawdę dobra. Trochę recenzenci w CDA niezbyt przychylnie do niej podchodzili. Jak mi się uda zdobyć to na pewno zagram i wtedy powiem co mi się podoba a co nie :)

Dodane przez Zebius dnia 11.04.2006 19:54
#4

mendosa napisał:
Cieszy mnie to, że zachęciłem Cię do sięgnięcia po grę, i że się nie rozczarowałeś za mocno.

Ja też się cieszę Bubu chociaż zerknąłem też kontrolnie na parę innych recenzji, coby się upewnić czy Twoja ocena nie była tendencyjna Wink2 I tak: na GOL-u dali 72%, WP 8/10.
Dodam jeszcze, że spolszczenie jest jedno z najlepszych jakie spotkałem do tej pory, jedyne do czego się można przyczepić to intonacja w paru przypadkach - np. ciężko ranna osoba mówi beztroskim głosem jakby się nic nie stało.

Dodane przez mendosa dnia 12.04.2006 08:23
#5

Heh, moja ocena była tendencyjna do bólu, zawyżyłem ją za muzykę. Przed napisaniem recki przeglądałem te recenzje, które wymieniłeś Zebius, przeglądałem też zagraniczne. Ponieważ najbardziej spodobała mi się czeska (zapewne dlatego, że nie znam języka), długo zastanawiałem się, czy nie pisać w "starożytnym języku", zrezygnowałem jednak Lol . Te małe niedoróbki polonizacyjne nie przeszkadzały mi - postać o której mówisz, generalnie gadała jakimś takim beznamiętnym głosem. System wyświetlania dialogów irytował mnie za to, gdyż uważam, że lepiej by się sprawdził taki, jak w znacznej części przygodówek - napisy u spodu ekranu, i bez specjalnego tła. Nie pisałem o tym jednak, no bo musiałbym obniżyć ocenę :twisted: .