Tytuł: Adventure Zone - Przygodówki od A do Z :: Wasze naj naj naj

Dodane przez krówka dnia 09.02.2006 14:24
#1

Książki dla Was najlepsiejsze, niekoniecznie takie dla których trzeba by zakładać osobny temat. Takie, które można czytać po 100 razy i zawsze wzruszają... albo czytać od końca .... wszystkie jakie tylko wpisac można na liste tych naj naj.

Jeśli o mnie chodzi to mogę podać -
"Oskar i Pani Róża" ... porównywany do małego księcia... bardzo smutna książka ale ma w sobie coś takiego, że ledwo się ją skończy chce się przeczytać od początku
"Tkaczka pieśni" - fantastyka.... tez dobra, ale stwierdzam, że dwa razy przeczytałam i wystarczy
"Miłość w Berlinie" - podobna do "My dzieci z dworca ZOO" ale na mnie bardziej wpłynęła.. a tytuł może i raż(rz?)ący, ale książka wspaniała...
"Całując Klamki" - o nerwicy natręctw
"Poniedziałki są czerwone" - zeschizowana książka o zeschizowanym kolesiu
"Moje tak zwane życie" i "walczący Ruben Wolfe" - luźne ale wciągające
no i narazie nic więcej do głowy mi nie przychodzi.

Dodane przez Hardcore dnia 15.02.2006 01:09
#2

Takich książek za bardzo nie mam. Bardzo lubie książki z serii DIABLO CZY WARCRAFT A TAKŻE Polską ACHAJĘ czy TOLKIENA ale trzeba przyznać że są to tytuły dla ktorych warto założyć nowy osobny temat hehe Grin

Dodane przez aweni dnia 15.02.2006 13:04
#3

---------- 12:03 15.02.2006 ----------

kilka dni temu skonczylam "cień wiatru " carlos ruiz zafón...jestem zachwycona..ksiazka jest niesamowita.polecam! godne poswiecenia uwagi uwazam tez ksiazki utorow takich jak : alex kava, king, akunin, i paolo coelcho, umberto eco... to sa moje ostatnie obiekty zauroczenia :) :)

---------- 12:04 ----------

a co do tolkiena"wladca pierscieni" to ksiazka mi sie podobala < bo film nie> ale czy sa inne jego dziela??

Dodane przez mendosa dnia 15.02.2006 13:20
#4

Hobbit Tolkiena, Silmarillion też Tolkiena, radzę czytać w tej kolejności. Oczywiście po przeczytaniu Władcy Pierścieni :wink: .

Dodane przez drozda dnia 15.02.2006 16:57
#5

Hobbita również polecam. Choć ostatnio dowiedziałem się, że wprowadzili tę książkę jako lekturę obowiązkową (do gimnazjum ?). Jakoś nie wyobrażam sobie rozkładania jej na części pierwsze na zajęciach z j. polskiego... A napewno nie z moją byłą nauczycielką, która nadal wzbudza postrach w LO, w którym się uczyłem Wink2

Co do Silmarillionu mam mieszane uczucia. Niby jest to nadal Tolkien, ale przypomina mi ona (gdzieś zasłyszałem tę opinię i się w pełni zgadzam) ... książkę telefoniczną. Za dużo w niej bohaterów, nie można skupić się na nikim gdyż za chwilę pojawia się grupa kolejnych. Mnogość dat, miejsc do zapamiętania, ważnych wydarzeń... Jednym słowem tylko dla zapalonych miłośników świata wykreowanego przez Tolkiena, którym Hobbit i WP nie wystarczają.

A jeśli chodzi o moje "naj", to właściwie takich nie ma. Bardzo cenię sobie twórczość Pratchetta, ale jednej ulubionej książki nie mam. Jeżeli
trafi się coś ciekawego to pochłaniam ją błyskawicznie. Ostatnio w przerwie między sesją a sesją poprawkową dostałem się do nowego wydania "Książek Wybranych" (z przeglądu Reader's Digest, który kupuje moja mama) i w ciągu dwóch dni kończę już trzecią książkę...

Dodane przez krówka dnia 15.02.2006 17:10
#6

A jesli o Tolkienie mowa, to zapomnieliście o Przygodach Toma Bombadila !!! (który został w filmie pominiety ... biedactwo<chlip>Wink2... ciekawa książka... w zasadzie książeczka Grin.

Dodane przez drozda dnia 15.02.2006 17:35
#7

Ja wymieniłem tylko te, z którymi miałem styczność :) Jeżeli szukacie pełnej listy książek (nie tylko przetłumaczonych u nas) napisanych przez J.R.R. Tolkiena to zapraszam tutaj :)

Dodane przez Eggz Eye dnia 15.02.2006 19:33
#8

Gdyby żył dalej miałby kupę funtów...

Dodane przez mendosa dnia 15.02.2006 19:38
#9

Silmarillion mimo wad (gdy byłem młody.. tfu młodszy :wink:, nazywałem go nawet nieudolną Biblią), wyjaśnia wszystko, co nie zostało wyjaśnione w pozostałych książkach Tolkiena (mam na myśli Hobbita i Władcę Pierścieni).

Dodane przez Black Predator dnia 16.02.2006 23:18
#10

Lubię Tolkiena i pokrewnych autorów (m.ini. Roberta Salvatore'a)

Z innych książek:
Strzalka Folwark Zwierzęcy George'a Orwella. Genialne dzieło - niesamowita satyra na ZSRR, pełna humoru, ale też przerażająca. Wg mnie najwybitniejsze dzieło tego twórcy.
Strzalka Nowy Wspaniały Świat Hucksleya
- genialna książka. Opisuje ludzką utopię, jednakże jak to z utopiami bywa, okazuje się ona tylko mirażem - tak naprawdę nowy świat nie jest taki wspaniały jak się wydaje
Strzalka Imię Róży Umberto Eco - to powinnien każdy znać. Elementarz truciciela Lol Poza tym ciekawe postacie i fabuła.
Strzalka Quo Vadis Sienkiewicza - doskonała książka. Niestety, kiedy pierwszy raz ją przeczytałem, nie trafiła do mnie (wiadomo - lektura szkolna, przymus....... ciekawe jest to, że lektury szkolne, zamiast wpajać miłość do literatury, to raczej odstraszają od dalszego czytelnictwa :? ) Dwa lata później przeczytałem...... i doszedłem do wniosku, że jednak Sienkiewicz to był gość! Nagroda Nobla zasłużona!
Strzalka Książki Juliusza Verne - mimo, iż nie są niczym więcej, niż tylko książkami przygodowymi, to jednak mają w sobie to coś, co mnie urzekło........ Poza tym Verne był wizjonerem - pisał SF, wymyślając różne dziwne wynalazki, a potem wszystkie jego wizje się sprawdziły! Doprawdy, zdumiewające......

Dodane przez mendosa dnia 17.02.2006 06:29
#11

"Nowy, Wspaniały Świat" Huxleya poruszył także mnie. I to mocno. Nie napisałem o moim ulubionym Fiedji Dostojewskim, i książce "Biesy" - mimo dłużyzn (ech, te precyzyjne opisy), wciąga mnie zawsze. Dość mendosa - do roboty :wink: (oczywiście korektorskiej).

Dodane przez krówka dnia 17.02.2006 15:32
#12

a z lektur szkolnych to "Mistrz i Małgorzata".... i eee... "Pies, który jeździł koleją" Pfft

Dodane przez Rincewind dnia 19.02.2006 17:25
#13

Black Predator napisał:
Książki Juliusza Verne - mimo, iż nie są niczym więcej, niż tylko książkami
przygodowymi, to jednak mają w sobie to coś, co mnie urzekło...

Zgadzam się. Urzekają i miło się czyta, vide choćby "Dzieci kapitana Granta" czy "Podróż do wnętrza Ziemi". A na ich podstawie powstaje ostatnio coraz więcej dobrych przygodówek, że wymienię tu tylko "Powrót na Tajemniczą Wyspę", której demo mi się bardzo podobało. Oby tak dalej!
Ale moją ulubioną książką jest - i mam nadzieję, że zawsze będzie - właściwie każda przeczytana jak dotąd pozycja serii "Świat Dysku" Pratchetta. Właśnie zabieram się za ósmą książkę, "Straż! Straż!", a z przeczytanych siedmiu największe wrażenie wywarły na mnie "Mort" i "Trzy Wiedźmy". Prześmieszne, mądre, głębokie. Skłaniają do refleksji pomiędzy jednym a drugim wybuchem śmiechu. Trzeba, a właściwie TRZEBA przeczytać! Grin

Dodane przez Eggz Eye dnia 25.02.2006 22:28
#14

"Hobbit" J.R.R. Tolkien

Dodane przez krówka dnia 26.02.2006 19:16
#15

Was to pewnie niezachęci, bo jesteście nieczułymi facetami (Grin) Ale jestem w trakcie czytania Grocholi "ja Wam pokaże" ... leciutka, zabawna (znaczy mnie bawi czyli bardzo to inteligetne byc nie musiPfft)... więc polecam Grin

Dodane przez daz dnia 26.02.2006 21:12
#16

Mhm...."Koniec swiata? Ale po maturze Tosi".... taaak, to jest zabawnePfft

Dodane przez krówka dnia 27.02.2006 16:36
#17

hehe Daz... to nie był Koniec świata tylko Epoka Lodowcowa Grin. I w ogóle wyrwałeś z kontekstu a kontekst był zabawny :>

Dodane przez krówka dnia 30.05.2006 17:57
#18

"Lady, jak stałam się suką" ---> proszę pochopnych wniosków nie wyciągać jeśłi chodzi o tytuł...to książka o dziewczynie która się zamieniła w PSA ! :). ponoc nie mozna tego interpretowac doslownie, tylko jako wielka alegorie...na mój gust mądra książka...tylko autor nie oszczędza języka, że tak powiem :)

Dodane przez Fenkulik dnia 30.05.2006 23:47
#19

Polecam książkę Integral Yoga Hatha :super z tym że, trzeba być naprawdę odważnym żeby ją ukończyć

Dodane przez krówka dnia 15.06.2006 20:51
#20

"rok 1984" :grin