Tytuł: Adventure Zone - Przygodówki od A do Z :: Wasze naj naj naj

Dodane przez drozda dnia 15.02.2006 16:57
#5

Hobbita również polecam. Choć ostatnio dowiedziałem się, że wprowadzili tę książkę jako lekturę obowiązkową (do gimnazjum ?). Jakoś nie wyobrażam sobie rozkładania jej na części pierwsze na zajęciach z j. polskiego... A napewno nie z moją byłą nauczycielką, która nadal wzbudza postrach w LO, w którym się uczyłem Wink2

Co do Silmarillionu mam mieszane uczucia. Niby jest to nadal Tolkien, ale przypomina mi ona (gdzieś zasłyszałem tę opinię i się w pełni zgadzam) ... książkę telefoniczną. Za dużo w niej bohaterów, nie można skupić się na nikim gdyż za chwilę pojawia się grupa kolejnych. Mnogość dat, miejsc do zapamiętania, ważnych wydarzeń... Jednym słowem tylko dla zapalonych miłośników świata wykreowanego przez Tolkiena, którym Hobbit i WP nie wystarczają.

A jeśli chodzi o moje "naj", to właściwie takich nie ma. Bardzo cenię sobie twórczość Pratchetta, ale jednej ulubionej książki nie mam. Jeżeli
trafi się coś ciekawego to pochłaniam ją błyskawicznie. Ostatnio w przerwie między sesją a sesją poprawkową dostałem się do nowego wydania "Książek Wybranych" (z przeglądu Reader's Digest, który kupuje moja mama) i w ciągu dwóch dni kończę już trzecią książkę...