Police Quest 2 - recenzja
Dodane przez dam-soft dnia 12.04.2006 11:51

Police Quest 2 był jedną z pierwszych gier przygodowych firmy Sierra On-Line zaopatrzonych w nowy program. Mamy tutaj wiele nowinek technicznych poczynając od wyższej rozdzielczości z jaką pracuje gra, 320x200 przy 16 kolorowej palecie, obsługi myszki i co najważniejsze, dodanej obsługi kart dźwiękowych. Muzyka stara się nam towarzyszyć w maksymalnej ilości miejsc podczas gry w Police Quest 2. Do tego dochodzi wydawanie komend za pomocą angielskich wyrażeń tekstowych, czyli bez znajomości angielskiego nie będziemy mieli okazji zbytnio wczuć się w rozgrywkę.



W drugiej części przygód policjanta Sonny?ego Bonds?a pracę zaczynamy jak zwykle spokojnie. No bo co niby może zakłócić spokój codzienności. Najgroźniejszy przestępca w Lytton siedzi w więzieniu, jesteś z kobietą którą zawsze kochałeś, masz dobrze płatną pracę, życie toczy się w wolnym, ale spokojnym i dobrym tempie. Czyż nie jest cudownie? Ale tylko do czasu. Tylko do momentu w którym dowiesz się o ucieczce pewnej osoby, osoby, którą dobrze pamiętasz, o ucieczce Jessie?go Bains?a. Groźny przestępca, którego przez cały czas gry w Police Quest 1 próbowałeś zamknąć w więzieniu i którego w końcu udało Ci się postawić przed sąd, uciekł z więzienia. Żeby jeszcze tego było mało, za podstawowy cel swojego życia postawił zemstę na wszystkich tych, którzy przyczynili się w jego pojmaniu. W tym również zemstę na Twojej osobie. Fabuła jest tutaj wręcz znakomita. Z pewnością nie powstydziłby się jej żaden z czołowych producentów amerykańskich kinowych superprodukcji. Jest to chyba jedyna część serii Police Quest, w której fabuła zdecydowanie góruje nad żmudnymi i bardzo często uciążliwymi policyjnymi procedurami które przychodzi nam wykonywać podczas rozgrywki. W bardzo wielu momentach przyjdzie nam rozmawiać z postaciami które znaliśmy czy spotkaliśmy w poprzedniej części gry. Przyjdzie nam szkolić się na strzelnicy, odwiedzić miejskie więzienie, buszować po lotnisku. Będziemy musieli wykazać się zdolnościami saperskimi, aby rozmontować bombę, która znajduje się na pokładzie samolotu którym właśnie lecimy. Wcześniej jednak przyjdzie nam wyswobodzić samolot z rąk porywaczy, którzy tą bombę podłożyli. W celu uwolnienia kobiety naszego życia będziemy musieli udać się do Steelton i współpracować z tamtejszą policją. Finał, żeby było ciekawie, rozegra się w kanałach, aby tam stawić czoła człowiekowi który uprowadził najbliższą sercu osobę.



Police Quest 2 jest według mnie najlepszą ze wszystkich przygodówek wydanych przez koncern Sierra On-Line. Ma wszystko to, co dobra gra przygodowa mieć powinna: wręcz wyśmienitą, bardzo wciągającą, aktualną i posiadającą wiele zwrotów akcji fabułę, bogactwo lokacji, prosty interfejs, niewielkie wymagania sprzętowe i przede wszystkim grywalność. PQ2 istnieje na wszystkie szesnastobitowe platformy, czyli zarówno posiadacze PeCetów, Amigi 500 i Atari ST mogą cieszyć się drugą częścią przygód policjanta Sonny?ego Bonds?a. Na PC gra zajmuje niecałe 2MB na dysku.



Grę polecam wszystkim, zarówno tym którzy uwielbiają przygodówki, jak i tym, którzy raczej gry przygodowe starają omijać się szerokim łukiem. Po dłuższemu przyglądnięciu się tej produkcji i lekkiemu zagłębieniu się w fabułę z pewnością przyciągnie ona do monitora wiele osób nawet pomimo jej sędziwej daty produkcji.











9 PLUSY:

wyśmienita fabuła
+ bogactwo lokacji
+ prosty interfejs
+ niewielkie wymagania sprzętowe
+ grywalność!!!
MINUSY:

archaiczność oprawy audio/wideo


autor: dam-soft