Tajne Akta 2: Puritas Cordis - zapowiedź
Dodane przez telipinus dnia 17.09.2009 12:35

Teorie spiskowe konstruowane są zazwyczaj na bazie dezinformacji. Czasami, także dochodzą to tego inne elementy składowe jak: zastraszanie, korupcja, wymuszanie, przemoc czy inne. Wszystko zazwyczaj się sprowadza do ludzkich żądzy i uznania czyjegoś autorytetu ponad wszystko. To tak jak na podwórku, tylko tutaj chodzi o dużo większą kasę!!!



To samo miało miejsce w budowie fabuły pierwszej części ‘Tajnych Akt’, gdzie miejscem, wokół którego toczyła się cała historia, była Tunguska. Rejon środkowej Syberii na terytorium Rosji. Uknuta intryga była skrzętnie wpleciona w grę i przysparzała wiele emocji w trakcie jej rozwiązywania.



Fabułą kolejnej części, a to było najmocniejszym punktem pierwszej części ‘Tajnych Akt’, będą problemy związane z kataklizmami nękającymi Ziemię: erupcje wulkanów, tsunami, trzęsienia ziemi. Nie tyle same procesy geologiczne czy klimatyczne będą osią całej gry, lecz ludzka chciwość i żądza panowania nad światem. Bowiem organizacja Puritas Cordis, co de facto jest składową tytułu, próbuje wywołać Apokalipsę na swój prywatny użytek. Według nich, jest to pewnego rodzaju zapowiedź biblijnej Apokalipsy, która zaczęła się właśnie w naszych czasach.
Powiązane jest to z tajemniczym księdzem i manuskryptem, w treści którego jest zawarta tajemnica tych wydarzeń. Jak widać z pobieżnej refleksji, jest wiele przeróżnych fascynujących opowieści i wątków zawartych w kolejnej części tej urzekającej gry. A urzeka ona jeszcze pod innymi względami.



Graficznie przedstawiać się ma równie dobrze jak poprzedniczka. A nawet o wiele lepiej. Chociaż, tak jak w ‘Tungusce’, będziemy mieli tutaj lokacje w drugim wymiarze, a postacie w trzecim, lecz twórcy dadzą możliwość przełączenia rozdzielczości z 1024x768 do 1600x1200.



Interfejs nie będzie niczym nowym i skomplikowanym, bowiem w tej części również zostanie wykorzystany point&click, czyli gdzie nakierujesz kursor i klikniesz, tam będzie akcja. Również jeśli chodzi o ekwipunek. Nie tak jak w poprzedniej części, tym razem kiedy nakierujemy kursor na dolną część ekranu, wyświetli się posiadany stan rzeczy, które mamy do wykorzystania.



Jeśli jesteśmy już przy kwestiach, które prawdopodobnie przypadną Wam do gustu, to niewątpliwie zagadki. W ‘Tungusce’ mieliśmy dość karkołomną sztuczkę twórców, kiedy trzeba było zgadywać i domyślać się nad nielogicznymi nieraz rozwiązaniami. Tutaj będziemy mieli także bogaty wachlarz rozmaitości przygodowych: łączenie, dopasowywanie, dialogi, używanie przedmiotów; słowem to co w przygodówkach najlepsze. Miejmy tylko nadzieję, że w pełnej wersji gry, nie zabraknie twórcom pomysłów na utrzymanie poziomu, tak fabuły, jak i zagadek.



Dialogi, no cóż; do tej pory można zagrać jedynie w niemieckojęzyczne demo, więc powiem tylko tyle, że brzmi to całkiem dobrze (gdyby tylko dało się więcej zrozumieć, nawet przy użyciu słownika). Aktorzy naprawdę wczuli się w role, a mając na uwadze poprzednią część, wiedzieli już co i jak. Można powiedzieć, że dla nich to nie była pierwszyzna.



Czy Ninie i Maxowi uda się powstrzymać Puritas Cordis i kolejny raz zamknąć Tajne Akta z satysfakcjonującym wynikiem końcowym? Oraz jak potoczą się ich osobiste losy?
Dowiecie się w kolejnej odsłonie tej świetnej (już) serii.



Autor: telipinus