Zobacz temat


Kto tu jest? 1 Gości
 Drukuj temat
The Moment of Silence
Davero
SpokoWap napisał:

Rzeczywiście słowo "monologi" akurat nijak ma się do tych dialogów, ale musisz przyznać, że rozmowy są często jakby sztucznie przedłużanie, sam nie wiem po co.


Absolutnie w (chyba, może pamięć mnie zawodzić) żadnym momencie gry nie czułem, że dialogi są sztucznie przedłużane. Czułem, że postać żyje i sobie gada, o tym i o owym, jak zwyczajny człowiek.

SpokoWap napisał:
Niektóre z nich można by bardzo skrocić, co by moim zdaniem zwiększyło klimatyczność gry.


Odpowiedź: Owszem, niektóre z nich można by bardzo skrocić, co by moim zdaniem zdecydowanie zmniejszyło klimatyczność gry.
(Bo ta gra jest "story driven", a nie polega po prostu na przechodzeniu od zagadki do zagadki...).

Nie wiem jak sprawuje się spolszczenie, bo grałem w angielską wersję językową. Może rodacy zabili klimat dialogów, ale czytałem, że tłumaczenie jest dobre więc to chyba nie to.

[BTW. A w Planescape: Torment, też było za dużo dialogów?]
www.przygodoskop.pl oraz www.oldsql.pl - tam tworzę :).
 
Davero
Dsykutantów i innych zainteresowanych zapraszam do zapozanania się z recenzją autorstwa obok podpisanego. Staram się pokazać i plusy, i minusy tytułu oraz wrażenie jakie pozostawił w lubiącym przygodówki graczu (czyli we mnie Wink2).
ŻEBY PRZECZYTAĆ KLIKNIJ TU.

Wszelkie dalsze uwagi co do meritum, jak i odnośnie do samej recenzji jak najbardziej mile widziane.
Edytowane przez Davero dnia 24.05.2006 12:11
www.przygodoskop.pl oraz www.oldsql.pl - tam tworzę :).
 
mendosa
Cóż, przyszła pora na "mały rewanż" Cholernie Mściwego Korektora AZ (czyli mnie :cyclop: ). Jak na razie, przeczytałem ledwie początek recenzji Davero, i mam kilka uwag.

Davero w recenzji "Chwili Ciszy", zamieszczonej na Innej Witrynie, a zwanej dalej "recenzją", napisał :
Automatyczne taksówki SatCar nie mają jednak w zwyczaju tak agresywnej jazdy...


Nie podoba mi się ta personifikacja automatów, choć jako zabieg stylistyczny - jest dopuszczalna (zdania różnych językoznawców mogą być odmienne).

Davero w recenzji napisał :
Wiedziony przeczuciem podchodzisz do wizjera w drzwiach, by zobaczyć jak antyterroryści wywlekają z mieszkania obok twojego sąsiada Grahama Oswalda, dziennikarza.


W drzwiach jest niepotrzebne, a jeśli już - podchodzisz do drzwi, spoglądasz przez wizjer.

Druga część zdania powinna wyglądać tak:
by zobaczyć, jak antyterroryści wywlekają z mieszkania obok, twojego sąsiada Grahama Oswalda, dziennikarza.

lub tak:
by zobaczyć, jak antyterroryści wywlekają z mieszkania twojego sąsiada Grahama Oswalda, dziennikarza.

albo tak:
by zobaczyć, jak antyterroryści wywlekają twojego sąsiada Grahama Oswalda, dziennikarza, z mieszkania obok.


Davero w recenzji napisał :
Wprowadzenie zrealizowane jest naprawdę pomysłowo, swoją dynamiką umiejętnie podgrzewając emocje.


Napisałbym to tak:
Wprowadzenie zrealizowane jest naprawdę pomysłowo, a swoją dynamiką umiejętnie podgrzewa emocje.


I jeszcze takie małe "ukąszenie"Bubu, zwrot "u zarania" - jest moim zdaniem zbyt górnolotny, ale to moje zdanie.

Gdy w wolnej chwili przejdę dalej (znaczy - przeczytam więcej), opiszę kolejne wrażenia, jakie wywołała u mnie lektura recenzji Davero.
Edytowane przez mendosa dnia 26.05.2006 11:44
mendosa=The Real Mendosa=Pablo the Real Mendosa=PtRM

10.01.2010 - wracam do Swojego Wymiaru, ponieważ nigdy nie popierałem i nie będę popierał żadnej formy indoktrynacji.
 
Davero
mendosa napisał/a:
Nie podoba mi się ta personifikacja automatów, choć jako zabieg stylistyczny - jest dopuszczalna (zdania różnych językoznawców mogą być odmienne).


W tym wypadku to nawet nie tyle personifikacja, co opis stanu faktycznego - te taksówki nie są prowadzone przez jakiegoś kierowcę, one jeżdżą same (po wskazaniu im punktu docelowego).

mendosa napisał/a:
W drzwiach jest niepotrzebne, a jeśli już - podchodzisz do drzwi, spoglądasz przez wizjer.


Wiesz, mam wątpliwości czy to jest pleonazm. Wydaje mi się, że gdybym napisał, że "podchodzisz do wizjera", to nie byłoby oczywiste, że mieści się on w drzwiach. Czy nie nazywa się przypadkiem wizjerami małych okienek służących umożliwieniu zaglądnięcia gdzieś, czy innych tego typu rzeczy? Nie wiem.

mendosa napisał/a:Druga część zdania powinna wyglądać tak:

by zobaczyć, jak antyterroryści wywlekają z mieszkania twojego sąsiada Grahama Oswalda, dziennikarza.


Zgadzam się całkowicie. Zjadłem przecinek. Podobnie jak z "nie", miewam z tym problemy dość często. Nie znam po prostu wszystkich reguł "przecinkowania" i wstawiam często na wyczucie. A czasami się po prostu przeoczy...

mendosa napisał/a:
Davero w recenzji napisał :
Wprowadzenie zrealizowane jest naprawdę pomysłowo, swoją dynamiką umiejętnie podgrzewając emocje.


Napisałbym to tak:
Wprowadzenie zrealizowane jest naprawdę pomysłowo, a swoją dynamiką umiejętnie podgrzewa emocje.



Nie zależało mi na powiedzeniu, że intro jest i pomysłowe, i dynamiczne, ale na tym, że jest pomysłowo zrealizowane, w tym dynamiczne, co podgrzewa emocje.
Ale język pisany ma zawsze zawężony, w stosunku do mówionego, kontekst i potrzeba dużo zręczniejszego autora ode mnie, żeby myśl wyłożyć tak, aby każdy czytelnik odczytał ją zgodnie z intencjami twórcy.

mendosa napisał/a:
I jeszcze takie małe "ukąszenie"Bubu, zwrot "u zarania" - jest moim zdaniem zbyt górnolotny, ale to moje zdanie.


Pewnie ze względu na związek frazeologiczny, w którym najczęściej chyba występuje "u zarania dziejów". Nie wpadłem na nic innego co by mi pasowało w tym miejscu gramatycznie i stylistycznie.
Zwrot nietypowy, ale czy naprawdę razi?

Przygotowuję już hełm w niecierpliwym oczekiwaniu na przyjęcie dalszej części zemsty Wink2.
www.przygodoskop.pl oraz www.oldsql.pl - tam tworzę :).
 
mendosa
Zacznijmy od końca : to nie jest żadna zemsta!!!! Mam nadzieję, że pisząc "mały rewanż" dokładnie to wyjaśniłem, ale ponieważ moje "pokręcone" poczucie humoru bywa przyczyną rozmaitych nieporozumień - oznajmiam - to jest żart.

Davero napisał :
Pewnie ze względu na związek frazeologiczny, w którym najczęściej chyba występuje "u zarania dziejów". Nie wpadłem na nic innego co by mi pasowało w tym miejscu gramatycznie i stylistycznie.
Zwrot nietypowy, ale czy naprawdę razi?


Po prostu mnie nie pasuje w kontekście jakiejś, mniej lub bardziej fantastycznej fabuły\historii. Zaznaczam - IMHO.

mendosa napisał/a:
Davero w recenzji napisał :
Wprowadzenie zrealizowane jest naprawdę pomysłowo, swoją dynamiką umiejętnie podgrzewając emocje.



Napisałbym to tak:
Wprowadzenie zrealizowane jest naprawdę pomysłowo, a swoją dynamiką umiejętnie podgrzewa emocje.

Davero napisał :
Nie zależało mi na powiedzeniu, że intro jest i pomysłowe, i dynamiczne, ale na tym, że jest pomysłowo zrealizowane, w tym dynamiczne, co podgrzewa emocje.
Ale język pisany ma zawsze zawężony, w stosunku do mówionego, kontekst i potrzeba dużo zręczniejszego autora ode mnie, żeby myśl wyłożyć tak, aby każdy czytelnik odczytał ją zgodnie z intencjami twórcy.


Każde z tych dwóch zdań mówi dokładnie to samo.

Davero napisał :
Zgadzam się całkowicie. Zjadłem przecinek. Podobnie jak z "nie", miewam z tym problemy dość często. Nie znam po prostu wszystkich reguł "przecinkowania" i wstawiam często na wyczucie. A czasami się po prostu przeoczy...


Pal sześć przecinek, chodziło głównie o to "obok", które w moim odczuciu rozkładało logikę zdania.

Co się zaś tyczy wizjerów - czytając wstęp, mamy wrażenie, iż znajdujemy się w mieszkaniu, dlatego pomyślałem, iż jest domyślne, że jest to wizjer w drzwiach.

Personifikacja pozostaje personifikacją - moim zdaniem zwyczaje mogą mieć wyłącznie stworzenia "żywe".

Nie mam pojęcia, kiedy poczytam więcej, ale i tak zrobiłem wyjątek - staram się nie czytać recenzji tytułów, w które nie grałem (no, chyba, że przeczytać je muszę). Kończę, bo padam na twarz, i literówki popełniam :) .
mendosa=The Real Mendosa=Pablo the Real Mendosa=PtRM

10.01.2010 - wracam do Swojego Wymiaru, ponieważ nigdy nie popierałem i nie będę popierał żadnej formy indoktrynacji.
 
Kent
Witam chciałbym dokonać wymiany gier: Still Life na Moment of Silence i Syberie na Gilbert Goodmate. Oferty prosze kierować na mój mail gambrinusek@interia.pl. Wymiany dokonam we Wrześni i okolicach
 
mendosa
O wymianie gier rozmawiamy w temacie ... wymiany gier :) . :@ .
 
Kent
Szczerze mówiac gra nic szczegulnego nie prezentuje. Sterowanie fatalne, fabuła jak narazie mnie nie wciągneła. Jestem obecnienie w tym sklepie z antykami. Ten motyw jest ciekawy. Coś ciekawego dzieje się dalej??? Fabuła szybko się rozkręci?? Wie ktoś bo gra mnie narazie nuży.
 
slavE999
Witam
Mam pytanie do tych którzy grali lub grają, jakim sposobem lub inaczej jak mam się dostać do sklepu z antykami. Utknołem w tym miejscu zaglądałem do solucji ale mało precyzjnie zostało to wyjaśnione. Prosze o porade. Z góry dziękuje.
A sama gra jak najbardziej jest ciekawa.
 
mendosa
O pomoc prosimy w dziale Help! Jak to przejść!?.
Jeżeli nie ma tematu o grze, w której potrzebujesz pomocy, załóż go.
Edytowane przez mendosa dnia 10.12.2006 20:47
mendosa=The Real Mendosa=Pablo the Real Mendosa=PtRM

10.01.2010 - wracam do Swojego Wymiaru, ponieważ nigdy nie popierałem i nie będę popierał żadnej formy indoktrynacji.
 
SilverMoon666
The moment of silence to druga gra do której wróciłabym jeszcze raz nie znając historii:).Pierwsza to była z najdłuższa podróż.
Naprawdę gra jest warta uwagi.Może początek jest cienki rozkręca się dopiero w siedzibie SETI.
Polecam wszystkim the moment of silence.

Poza tym świetna muzyka, nadaje klimat.
Edytowane przez SilverMoon666 dnia 17.01.2010 21:34
Zapraszamy do naszego Częstochowskiego Bractwa LARP-u!

Forum:
www.bractwo-larpu...


Nasz pierwszy filmik z LARP-a
http://www.youtub...JSJxvAqPs4
 
telipinus
Masz całkowitą rację, świetna gra, którą miałem przyjemność zrecenzować.
"Nie podoba się to nie słuchaj, a kłamać nie przeszkadzaj" K. Jeskow
 
crouschynca
Ja grałam w The Moment of Silence jakieś 2-3 lata temu i również miło wspominam ten tytuł. To bardzo dobra gra, ale wydaje mi się, że trochę niedoceniona. Według mnie jej największymi zaletami są sugestywny klimat i wciągająca fabuła rodem z thrillera science-fiction. Na pewno będę chciała do tej gry kiedyś wrócić i jeszcze raz ją przejść.
 
Przejdź do forum: