Zobacz temat


Kto tu jest? 1 Gości
 Drukuj temat
The Moment of Silence
drozda
Właśnie jestem w trakcie. Muszę przyznać, że gra jest ciekawa. Akcja powoli się rozkręca (jestem aktualnie na stacji orbitalnej) i mam nadzieję że później będzie już tylko lepiej.

Na początku gra niemiło mnie zaskoczyła dziwnym komunikatem (1) nie dając się uruchomić, a dosłownie przed chwilą miałem niezrozumiałe wyjście do windowsa (oczywiście po długiej rozmowie, po której nie zdążyłem zrobić save'a) Sad Cóż, może ktoś powiedzieć, że dwa wypadki w ciągu dwóch dni to niewiele, ale jednak... Zastanawiam się tylko czy to nie wina mojego komputera, może pora na małe porządki?

Gra ktoś może również w ten tytuł, bo ciekawy jestem Waszych odczuć. Moje, gdyby nie te dziwne błędy i dokuczliwe prowadzenie dialogów (o tym może kiedy indziej) byłyby całkowicie pozytywne.
Hmm... jestem gdzieś tam :browar
 
Hardcore
za tą cenę to i tak nie ma co wybrzydzać
Faust do Diabła - Chwilo Chwilo Trwaj
 
drozda
To nikt nie gra? Miałem już okazję ukończyć tę grę i dochodzę do wniosku, że warto było wydać na nią te 30zł. Nie jest to gra idealna, ma swoje wady. Czasami są one dosyć uciążliwe - np. "skacząca" kamera, trochę dziwne prowadzenie dialogów (nie mogli wybrać bardziej kontrastujących kolorów? Przez to rozmowy już zaliczone i te które są nowe zlewają się praktycznie w jedno Sad). Jest również trochę "dziwnostek", które bardziej zaskakują niż denerwują. Przykładem mogą być dziwne błędy, o których wspomniałem już wyżej.

Ale czemu napisałem, że warto było ją kupić? Fabuła może nie jest odkrywcza, ale mi przypadła do gustu. Gra mogłaby być wprawdzie dłuższa, ale TLJ i tak by nie dogoniła, do tego sporo ciekawych postaci i lokacji (choć czasami poruszanie się po nich naprawdę potrafi zirytować - patrz komentarz odnośnie kamer...). Sporo jest również biegania (szczególnie pod koniec), jednak i to da się przeboleć. Największą zaletą są chyba animacje (autorzy piszą, że łącznie trwają 30minut). Są one bardzo dobrze wykonane i aż za bardzo kontrastują z trochę niedzisiejszą grafiką.

Hmm... tak piszę o TMOS i dochodzę do wniosku, że powinien ją kupić właściwie wyłącznie fan przygodówek, gdyż za dużo jest w niej tych "ale". Ja jestem zadowolony, ale czy Ty będziesz? Ciężko powiedzieć...
Hmm... jestem gdzieś tam :browar
 
Hardcore
Ja dzisiaj sobie sprawiłem Westernera który i tak z powodu braku czasu będzie musiał trochę poczekać więc chwilowo nie mam jak sobie kupić tego tytułu. W przyszłości podejrzewam że się na niego skusze, tak jak pisze drozda nie jest to WYBITNE DZIEŁO ale miło będzie pograć w coś DOBREGO.
Faust do Diabła - Chwilo Chwilo Trwaj
 
SpokoWap
Moment of Silence mi się podobał, fabuła jest ciekawa. Tylko tych dialogów jest jakby ciut za dużo, dlatego polecam grać nie dłużej niż 2 godziny dziennie. Aha, do tego gra jest bardzo długa!! A Westernera kupiłem zaraz po premierze za 100 zł a teraz jest tak tanio i z poprawionym spolszczeniem. Eh, po co się tak spieszyłem z zakupem.
Obecnie grane: Dragon Lore [1995] [CRYO]
 
Davero
drozda napisał:
Największą zaletą są chyba animacje (autorzy piszą, że łącznie trwają 30minut). Są one bardzo dobrze wykonane i aż za bardzo kontrastują z trochę niedzisiejszą grafiką.


To jaka grafika Twoim zdaniem jest "dzisiejsza"? Jak dla mnie wszystko wygladało po prostu ładnie (choć mogłoby robić wrażenie bycia mniej "spod linijki" niekiedy). Ja może jestem za bardzo oldschoolowy, ale nie uważam, że jak gra nie wygląda jak Chaos Theory czy inny Oblivion, to grafika jest "niedzisiejsza" czyli niewystarczająco dobra.
Chyba, że chodzi Ci o to, że aktualnie gry mogą wyglądać już lepiej - wtedy O.K. Tylko jakie to ma znaczenie. Czy wychwalana tutaj i nie tylko tutaj TLJ jest gorszą grą przez to, że aktualnie mogłaby wyglądać lepiej?
www.przygodoskop.pl oraz www.oldsql.pl - tam tworzę :).
 
drozda
Davero napisał:
To jaka grafika Twoim zdaniem jest "dzisiejsza"? Jak dla mnie wszystko wygladało po prostu ładnie (choć mogłoby robić wrażenie bycia mniej "spod linijki" niekiedy). Ja może jestem za bardzo oldschoolowy, ale nie uważam, że jak gra nie wygląda jak Chaos Theory czy inny Oblivion, to grafika jest "niedzisiejsza" czyli niewystarczająco dobra.
Chyba, że chodzi Ci o to, że aktualnie gry mogą wyglądać już lepiej - wtedy O.K. Tylko jakie to ma znaczenie. Czy wychwalana tutaj i nie tylko tutaj TLJ jest gorszą grą przez to, że aktualnie mogłaby wyglądać lepiej?

Problem w tym, że TMOS (wydana pod koniec 2004 roku) w porównaniu do TLJ (1999) jest stosunkowo nowa, więc mogłaby aktualnie wyglądać lepiej. I nie twierdzę, że grafika w TMOS jest słaba. Jest ona kiepska w porównaniu do filmików, jakie w niej dane nam jest zobaczyć. Przecież te są IMHO zrealizowane pięknie. Dlatego zły jestem odrobinę na twórców, że potrafiąc wykonać coś tak dobrego, reszta oprawy (graficznej) zrealizowana została o stopień lub dwa niżej...
Hmm... jestem gdzieś tam :browar
 
Davero
O.K. W porównaniu do filmików jest słabsza - pełna zgoda. Hech, jasne że byłoby świetnie gdyby cała gra mogła tak wygladać. Ale jeżeli cut-scenki nie są robione na silniku gry, to ja sobie nie przypominam takiej, w której nie wyglądałyby lepiej niż sama gra. Tak to już jest.
www.przygodoskop.pl oraz www.oldsql.pl - tam tworzę :).
 
Snake
Jestem właśnie na lotnisku jak narazie gra mnie nie wciągneła, jak jest cała taka to niepolecam :x
 
drozda
Snake napisał:
Jestem właśnie na lotnisku jak narazie gra mnie nie wciągneła, jak jest cała taka to niepolecam :x

Gra ma parę swoich minusów, ale myślę że warto je przeboleć dla samej fabuły, która IMHO jest bardzo ciekawa (no i dla filmików Wink2).

Ps. Witamy na forum i od razu zapraszam tutaj :).
Hmm... jestem gdzieś tam :browar
 
SpokoWap
Hehe, filmiki to klasa sama w sobie :-) Szkoda tylko, że grafika w samej grze jest trochę "niedzisiejsza". Tak z perspektywy czasu grę wspominam średnio. Jest jednak nieco przegadana, choć sama fabuła jest dobra, to te dłuuuuuugie rozmowy powodują wrażenia typu "Nic Sie Nie Dzieje" Bubu i nawet jak jest jakiś moment, który powoduje skok ciśnienia to potem następuje 20 minutowy monolog i całe emocje gdzieś znikają.
 
Snake
CO fakt to fakt monologi są tu bardzo dłuuuuuuuuuuuuugie :-? i
zabijają praktycznie cały klimat tej gierki. :mrgreen: Czasami aż ma sie dość grania>








Pozdrowionka Lol
 
Davero
Dialogi i monologi (co do długości tych pierwszych - O.K., ale gdzie są monologi? długie? gdzie?) robią w dużej mierze klimat tej gry.
Oczywiście umiejętność czytania jest w zaniku Wink2, nie wspominając już o czerpaniu z czytania przyjemności, jako ze sposobu przekazywania wrażeń, emocji, obrazów...
www.przygodoskop.pl oraz www.oldsql.pl - tam tworzę :).
 
Snake
Wa33;aa33;nie przeszeda33;em ta33; gierke i musze powidziec a33;e fabua33;a gry jest bardzo interesuja33;ca lecz jej wykonanie ma wiele do a33;yczenia. Zbyt da33;ugie dialogi oraz chodzenie czasami w kółko(jak on wolno biega Lol )

Pozdrawiam:)

A wiesz, że jak piszesz to zamiast miękkich znaków pojawiają się 'krzaki'? Nie wiem czym to jest spowodowane... - drozda
 
mendosa
---------- 08:55 26.04.2006 ----------

"krzaki" - albo układ klawiatury, albo sposób kodowania znaków. Albo przeniesienie tekstu z edytora, przy użyciu nietypowej czcionki. W każdym poście Snake'a (przynajmniej na tej stronie) wygląda to inaczej. Mnie zastanawia co innego :
Snake napisał:
fabua33;a gry jest bardzo interesuja33;ca lecz jej wykonanie ma wiele do a33;yczenia.

Kurcze, jeszcze się nie spotkałem z taką konstrukcją. No bo co se może wykonanie mieć do życzenia? Może pozostawiać wiele do życzenia, albo my możemy mieć "coś" do zarzucenia. Ale ja się wcale nie czepiam :-D .

---------- 09:04 ----------

I tak - drugi post Snake = UTF-8
Reszty nie wiem.
mendosa=The Real Mendosa=Pablo the Real Mendosa=PtRM

10.01.2010 - wracam do Swojego Wymiaru, ponieważ nigdy nie popierałem i nie będę popierał żadnej formy indoktrynacji.
 
Snake
mendosa napisał(a):
Może pozostawiać wiele do życzenia, albo my możemy mieć "coś" do zarzucenia. Ale ja się wcale nie czepiam .


Lubisz się bawić słówkami lecz i ta forma którą napisałem jest poprawna
lecz wydaje mi się że niewystarczająco skupiłeś się na jej treści:)
 
mendosa
Udowodnij, że masz rację, to przyznam, że się myliłem Grin .
mendosa=The Real Mendosa=Pablo the Real Mendosa=PtRM

10.01.2010 - wracam do Swojego Wymiaru, ponieważ nigdy nie popierałem i nie będę popierał żadnej formy indoktrynacji.
 
SpokoWap
Davero napisał:
Dialogi i monologi (co do długości tych pierwszych - O.K., ale gdzie są monologi? długie? gdzie?) robią w dużej mierze klimat tej gry.
Oczywiście umiejętność czytania jest w zaniku Wink2, nie wspominając już o czerpaniu z czytania przyjemności, jako ze sposobu przekazywania wrażeń, emocji, obrazów...


Rzeczywiście słowo "monologi" akurat nijak ma się do tych dialogów, ale musisz przyznać, że rozmowy są często jakby sztucznie przedłużanie, sam nie wiem po co. Niektóre z nich można by bardzo skrocić, co by moim zdaniem zwiększyło klimatyczność gry.
 
Snake
mendosa napisał(a):

Udowodnij, że masz rację, to przyznam, że się myliłem .



Rozwijając myśl " wykonanie gry ma wiele do życzenia" tzn. że gierka została już wykonana nam pozostała tylko ocena .Programiści owej gierki nie wysilili się zbytnio lub przesadzili co nieco.

Również tłumaczenie jest koszmarne przynajmniej dla mnie(te małe literki)

P.S.
Tak samo można napisać
pozostawić do życzenia :oops: Komu pozostawić. Ale to już inna bajka :-D
 
mendosa
Nie przekonałeś mnie, Snake. Liczyłem na przykład słownikowy, powołanie się na konkretną edycję, choćby sieciową.
Powtarzam - nie spotkałem się ze sformułowaniem :
"wykonanie ma wiele do życzenia".

Pozostawiać wiele do życzenia. Komu? Oceniającemu, który ma zastrzeżenia. Ten zwrot znajdziesz w prawie każdym słowniku Języka Polskiego.
I jak zwykle, zrobiłem offtopic :cyclop: .
mendosa=The Real Mendosa=Pablo the Real Mendosa=PtRM

10.01.2010 - wracam do Swojego Wymiaru, ponieważ nigdy nie popierałem i nie będę popierał żadnej formy indoktrynacji.
 
Przejdź do forum: