Zobacz temat


Kto tu jest? 1 Gości
Oceń Sam&Max: Sezon 1
1 1 0%[0 głosów]
2 2 0%[0 głosów]
3 3 50%[1 głos]
4 4 0%[0 głosów]
5 5 50%[1 głos]
Głosów ogółem : 2
 Drukuj temat
Sam&Max: Sezon 1
Evillady
Z przykrością stwierdzam, że ta gra, to jedno z największych rozczarowań, jakie mnie spotkały. Zarówno jako gracza, jak i recenzenta. Nie wiem, czy znane jest Wam to uczucie, kiedy zasiadacie do gry pełni radosnego oczekiwania i optymistycznego nastawienia, a potem wystarczy kilka pierwszych minut i mina wam rzednie, a Wy (zależnie od charakteru) macie, albo ochotę się rozpłakać, albo wyrzucić płytkę z grą przez okno. Ja zdecydowanie miałam ochotę na to drugie. Do teraz mnie przeraża, jak sobie przypomnę, jak się musiałam zmuszać, żeby w ogóle tę grę ukończyć. Nie znalazłam tam nic dla siebie i będę bardzo wdzięczna, jeśli ktoś spróbuje mi otworzyć oczy i przekonać, że jednak było tam cokolwiek wartego uwagi.
Ostatnio ukończyłam: Black Mirror III.
Teraz gram: Riven: A Sequel to Myst.
 
moomphas
Każdy ma swój gust. Może jesteś trochę za poważna? Wink2

Gra bazuje tylko i wyłącznie na żartach i grze słownej. Owe żarciki z pewnością nie podpasują każdemu - co poważniejsze osoby po prostu nie mają tu czego szukać,

No i nie jest to przygodówka z krwi i kości. Celem gry nie jest rozwiązywanie zagadek, tylko jak mówię żarty.

Na pocieszenie dodam, że nawet ja, fan pierwszego sezonu, nie miałem już chęci na drugi :) Przedawkowanie po prostu.
Poza tą serią Telltale jeszcze ma świetnego Wallace&Gromit i boskiego Tales of Monkey Island :)
Edytowane przez moomphas dnia 07.07.2010 22:27
 
twig
moomphas napisał/a

Na pocieszenie dodam, że nawet ja, fan pierwszego sezonu, nie miałem już chęci na drugi :) Przedawkowanie po prostu.


Ja, fan oryginalnego Sam&Max: Hit the road nie wytrwałem nawet pierwszego odcinka pierwszego sezonu. Taka gra bez celu - łazić i klikać na wszystkim i wysłuchiwać śmiesznych komentarzy, rozmawiać z każdym kto potrafi artykułować i wysłuchiwać śmiesznych rozmów... 15 minut i miałem dość. Lubię niekonwencjonalny humor (dlatego jestem oddanym fanem Hit the road) ale co za dużo to nie zdrowo - a moim zdaniem Telltale solidnie przedawkowało.

EDIT: twig poprawiłam kodowanie cytatu w Twoim poście, bo się nie wyświetlało poprawnie. Mam nadzieję, że nie masz mi za złe - EL
Edytowane przez Evillady dnia 07.07.2010 22:52
 
Evillady
@ moomphas

I to jest właśnie to, co nie do końca jest dla mnie zrozumiałe. To znaczy opieranie całej gry na jednym elemencie, którym w omawianym przypadku był humor. Zabieg ryzykowny i moim zdaniem na dłuższa metę zwyczajnie nieopłacalny.

@ twig

Dokładnie. Dla mnie ta gra to klasyczny przykład na to, jak wyciągnąć kasę od fanów danej serii/komiksu/filmu/książki (niepotrzebne skreślić). Kupią dla samej marki, którą uwielbiają więc po co się starać o resztę? Nie cierpię takiego podejścia i staram się tego typu gry omijać szerokim łukiem. Tutaj jednak władowałam się na minę na własne życzenie.
Edytowane przez Evillady dnia 07.07.2010 22:55
Ostatnio ukończyłam: Black Mirror III.
Teraz gram: Riven: A Sequel to Myst.
 
moomphas
Opłacalny, uwierz mi:) Gra się doczekała trzeciego sezonu więc sprzedaje się dobrze. Mało tego, średnia ocen na poziomie 80% o czymś świadczy :)
 
twig
No świadczy o czymś, tylko nie wiem, czy jest to powód do radości...
 
Evillady
@ moomphas

Wiesz myślę, że to wynika z tego, o czym pisałam wyżej. Sam&Max to znana seria, która ma masę fanów na świecie. A zagorzali fani kupią wszystko, co ma cokolwiek wspólnego z ich ukochaną serią. To wystarczy, żeby wyniki sprzedaży na zachodzie były zadowalające.

@ twig

Poruszyłeś ważny temat twig. Bo ja się za głowę złapałam, jak napisałam swój tekst, a potem poszukałam opinii innych recenzentów w sieci. Moja pierwsza reakcja była taka, że coś jest ze mną konkretnie nie tak, skoro nie potrafiłam dostrzec, że to taka znakomita gra. Zrobiło mi się lepiej, kiedy wreszcie znalazłam kilka recenzji podobnych w tonie, do mojej oceny tej gry. Nie ma jednak co ukrywać, że tego typu opinie to zaledwie kropla w morzu zachwytów. Podobnie, jak Ciebie mnie to raczej martwi i wcale nie przekonuje, że to taka fantastyczna gra.
Ostatnio ukończyłam: Black Mirror III.
Teraz gram: Riven: A Sequel to Myst.
 
moomphas
Nigdzie indziej nie spotkałem się z takim bojkotem S&M, serio Pfft
Albo macie po prostu inny gust, albo tak jak mówiłem już kiedyś - graliście w wersję spolszczoną. Nie wiem dokładnie jak ona wypadła, ale jedno jest pewne - dużej części żartów nie da się przetłumaczyć, przez co gra mogła stracić na humorze.

No i głos Maxa w wersji PL to jakieś nieporozumienie.
Edytowane przez moomphas dnia 07.07.2010 23:02
 
twig
Kiedyś już chyba o tym pisałem, ale nie pamiętam, czy to było na AZ. Mógłbym grać w Sama&Max'a nawet po japońsku (gdybym coś w tym języku rozumiał oczywiście) i nie zmieniłoby to faktu, że ta gra to maraton gagów a nie gra przygodowa. Brakuje tylko, żeby każdy ruch kursorem komentowany był "śmieszną" tyradą zakończoną śmiechem z taśmy.
 
moomphas
A kto ci powiedział, że to rasowa przygodówka? To tak jakbyś miał pretensje do cioci, że nie jest wujkiem.
 
twig
No przepraszam - ta gra została okrzyknięta przez branżowe media Łazarzem przygodówek point'n'click. Telltale podobno podniosło gatunek z grobu i sprawiło, że stał się na nowo popularny. W ostatnim numerze Play'a Sam&Max znalazł się na liście 77 przełomowych gier ostatniej dekady - właśnie za wskrzeszenie klasycznych przygodówek point'n'click. Więc jeżeli to są jakieś halucynacje, to nie moje a bardziej zbiorowe Pfft
Edytowane przez twig dnia 07.07.2010 23:12
 
moomphas
Słowo klucz: "rasowa" Pfft
 
twig
Podaj proszę definicję tego twojego słowa klucza i wskaż mi różnicę między "rasową", "klasyczną" i "point'n'click". Pfft

Jak już się bawić w semantykę, to na całego.
Edytowane przez twig dnia 07.07.2010 23:32
 
Madzius888
Taka gierka z przygłupawymi dialogami i dziwnymi zagadkami, ale w sumie to mi się podobała.. może oprócz Manna. Nie znam oryginału i nie wiem czy taki właśnie miał być Maks, ale ten smęciarz strasznie nie przypadł mi do gustu.
Gram w: Law&Order
Ostatnio ukończyłam: The Dream Machine
 
Evillady
Dokłanie to samo chciałam napisać. Mann spartolił ten dubbing tak samo, jak Gajos spartolił dubbing Hopkinsa. To kolejna powód, dlaczego jestem na nie.

No i moomphas tu naprawdę nie chodzi o to, w jaką wersję się grało. Ja w ocenie tej gry w pełni zgadzam się z twigiem. Też mam wrażenie, że jeden z epizodów S&M się urealnił i większa część branży została poddana jakiejś zbiorowej hipnozie. Tym bardziej, że tak naprawdę we wszystkich tych pochlebnych recenzjach ten humor się podkreśla najbardziej. Czyli co? Wynosimy grę na piedestał, bo (dla niektórych) jest zabawna? Smutny wniosek.

EDIT: Wszystkich fanów S&M przepraszam za wystawioną ocenę. Wink2
Edytowane przez Evillady dnia 10.07.2010 16:40
Ostatnio ukończyłam: Black Mirror III.
Teraz gram: Riven: A Sequel to Myst.
 
TexMurphy
ode mnie ocena wiadomo jaka Cool
ostatnio ukończona gra: Edna&Harvey: Harvey's New Eyes
obecnie gram: Deponia

"Jeszcze trochę, a każdy będzie musiał kupować oddzielny chleb dla każdego członka rodziny - i rejestrować go na stronie piekarni, żeby mogła monitorować, czy nie podzielił się przypadkiem z kim innym." Fitz
 
Przejdź do forum: