Zobacz temat


Kto tu jest? 1 Gości
 Drukuj temat
Leisure Suit Larry: Reloaded
Szalony Kapelusznik
I jak się Moi Drodzy podoba remake klasycznego Larry'ego? Kto z Was już grał? Słyszałem, że ma wyjść spolszczenie gry, już jest ponoć gotowe, ale kiedy zostanie wprowadzone do gry tego nie wiem. Generalnie bardzo lubię tą serię, a pomysł odświeżenia pierwszej części bardzo mi się spodobał. Nowe wersje, wierne oryginalnym, ale w nowej oprawie - dla mnie bomba. Powiem więcej - wszystkie klasyczne przygodówki z serią o Larrym na czele powinny być w taki sposób odświeżane. Ileż ja bym dał za nową wersję Gabriel Knight w takim ładnym 2D. Pomarzyć dobra rzecz.

EDIT: Już mi styknął rok na forum jakiś czas temu Grin
Edytowane przez Szalony Kapelusznik dnia 11.07.2013 22:38
Mój przygodówkowy top: Gabriel Knight , Black Mirror, Syberia, Runaway, Leisure Suit Larry (serie), Broken Sword I & II, Still Life I, Phantasmagoria, Atlantis: The Lost Tales, Jack Orlando.
 
Kami
Ja ledwo zaczęłam, potwierdziłam swój wiek. Grin

Generalnie tego spolszczenia za bardzo nie widzę, bo gra nie ma nawet żadnej opieki od devów na Steam Community. Co dopiero żeby mieli robić jakiś patch, no ale zobaczymy.

No i cieszę się, że w końcu będę mogła poznać pierwotną historię. Smile2 Jedynkę oryginalną kiedyś ruszyłam, ale była dla mnie mało zjadliwa. Wink2
 
Szalony Kapelusznik
A ja już na automacie wygrałem 18.000 dolców Grin haha! Mogę postawić ludziom kolejkę w barze Wink2
Mój przygodówkowy top: Gabriel Knight , Black Mirror, Syberia, Runaway, Leisure Suit Larry (serie), Broken Sword I & II, Still Life I, Phantasmagoria, Atlantis: The Lost Tales, Jack Orlando.
 
Kami
Można coś jeszcze zrobić z walutą? Smile2 Czy to tylko satysfakcja?
 
Szalony Kapelusznik
Kami napisał(a):

Można coś jeszcze zrobić z walutą? Smile2 Czy to tylko satysfakcja?


No pewnie na coś można wydać, w poradniku na AZ napisali by wygrać z 10 tys. baksów na taksówki i ''inne przyjemności'' Grin ciekawe, ciekawe.
Mój przygodówkowy top: Gabriel Knight , Black Mirror, Syberia, Runaway, Leisure Suit Larry (serie), Broken Sword I & II, Still Life I, Phantasmagoria, Atlantis: The Lost Tales, Jack Orlando.
 
Przemo
Szalony Kapelusznik napisał(a):

I jak się Moi Drodzy podoba remake klasycznego Larry'ego? Kto z Was już grał? Słyszałem, że ma wyjść spolszczenie gry, już jest ponoć gotowe, ale kiedy zostanie wprowadzone do gry tego nie wiem. Generalnie bardzo lubię tą serię, a pomysł odświeżenia pierwszej części bardzo mi się spodobał. Nowe wersje, wierne oryginalnym, ale w nowej oprawie - dla mnie bomba. Powiem więcej - wszystkie klasyczne przygodówki z serią o Larrym na czele powinny być w taki sposób odświeżane. Ileż ja bym dał za nową wersję Gabriel Knight w takim ładnym 2D. Pomarzyć dobra rzecz.

EDIT: Już mi styknął rok na forum jakiś czas temu Grin



Jako wielki fan Larry'ego miałem okazję zagrać już w wersję Reloaded, chociaż z samego początku nie byłem zbytnio pozytywnie nastawiony do ponownego odświeżania tej samej gry (w 1991 roku powstała edycja VGA). Oczywiście wolałbym, żeby Al Lowe wrócił do konceptu Lust in Space, który został zapowiedziany po genialnej siódmej części. :) No może bez tego 3D, a w formie rysowanej przygodówki. :) Na razie jednak nie ma szans, bo Lowe napisał ostatnio na Reddicie, że nie posiadają licencji na stworzenie nowej części przygód, a jedynie na odświeżanie kolejnych już istniejących. Wyraził także nadzieje (z tego co zrozumiałem), że spore zainteresowanie remake'ami utoruje im drogę do stworzenia czegoś nowego. Trzymam mocno kciuki!

Sama gra całkiem niezła, chociaż spodziewałem się czegoś więcej niż tylko czystego remake'u. Na początku zapowiadali, że wzbogacą całą grę o nowe lokacje, wątki czy zagadki i miałem nadzieje, że dzięki temu wydłużą grę do tych 8 godzin. No i wzbogacili, ale ograniczyli się do minimum. Reloaded jest przede wszystkim wiernym remakiem z drobnymi zmianami w postaci lekkiej modyfikacji starych łamigłówek i dodaniem jednego większego wątku. Dwie nowe lokacje odwiedzamy tylko raz i nie mamy co tam więcej robić. Znacznie lepiej wypadła tutaj część audio. Wiadomo - w wersji EGA i VGA było ubogo, a tutaj większość lokacji skąpana jest w różnych dźwiękach dochodzących z dalszego planu (ulice zwłaszcza) oraz nieustającą gadką narratora. Sam bohater raczej nie mówi zbyt wiele, a kwestie dialogowe z innymi postaciami nie są zbyt rozbudowane. Może to i lepiej, bo głos Larry'ego jest lekko irytujący. Niestety, na starego, dobrego i sprawdzonego Sthura nie mamy co liczyć. Straaaaaaasznie ubolewam z tego powodu!!! xD

Nie rozpisuję się za bardzo, więcej będzie można przeczytać w recenzji. :)

O polskiej wersji również słyszałem i ponoć ma zostać wprowadzone wraz z łatką. Język w Reloaded nie jest jednak skomplikowany, więc bez trudu można zrozumieć o co kaman. Grupa WIA Films rozmyśla także nad stworzeniem polskiego dubbingu do tej gry. Jedna próbka - całkiem fajna - dostępna jest na ich blogu.

Kami napisała:
Ja ledwo zaczęłam, potwierdziłam swój wiek. Grin


Weryfikacja wieku jest rzeczywiście mega straszna w tej grze. Próbowałem z pięć razy przy pierwszym uruchomieniu i dałem radę dopiero z Uncle Google. Pytania w sam raz dla Amerykanów niestety. Fajnie, że istnieje prosty sposób ominięcia (tutaj szczere podziękowania dla naszej Kami).

Kami napisała:
No i cieszę się, że w końcu będę mogła poznać pierwotną historię. Smile2 Jedynkę oryginalną kiedyś ruszyłam, ale była dla mnie mało zjadliwa. Wink2


Przypomniałem sobie wersję VGA przed przystąpieniem do Reloaded i rzeczywiście. Graficznie nowa wersja jest cudowna - płynne animacje, grafika 1080p, mega kolorowe i zapełnione obiektami lokacje. Same screeny zachęcają do sięgnięcia po tytuł.

Szalony Kapelusznik napisał
No pewnie na coś można wydać, w poradniku na AZ napisali by wygrać z 10 tys. baksów na taksówki i ''inne przyjemności'' Grin ciekawe, ciekawe.


Ja pisałem poradnik i określiłem bezpieczną kwotę na 10 000 dolców (w rzeczywistości wystarczy znacznie mniej). Pomiędzy wszystkimi lokacjami poruszamy się jedynie za pomocą taksówki, która jest płatna, a taksówkarz to stary zdzierca. Do tego cała kasa którą wygramy w pierwszej połowie gry, gdzieś się ulotni, więc... tak czy siak, do kasyna trafimy nie jeden raz. Wink2
Edytowane przez Przemo dnia 13.07.2013 01:10
 
Szalony Kapelusznik
Przemo napisał(a):Ja pisałem poradnik i określiłem bezpieczną kwotę na 10 000 dolców (w rzeczywistości wystarczy znacznie mniej). Pomiędzy wszystkimi lokacjami poruszamy się jedynie za pomocą taksówki, która jest płatna, a taksówkarz to stary zdzierca. Do tego cała kasa którą wygramy w pierwszej połowie gry, gdzieś się ulotni, więc... tak czy siak, do kasyna trafimy nie jeden raz. Wink2


Haha, no właśnie. Ja nabiłem 18.000 dolców,
Spoiler :: Pokaż
a wszystko straciłem bo laska mnie skroiła :)

Mój przygodówkowy top: Gabriel Knight , Black Mirror, Syberia, Runaway, Leisure Suit Larry (serie), Broken Sword I & II, Still Life I, Phantasmagoria, Atlantis: The Lost Tales, Jack Orlando.
 
Kami
Przemo napisał(a):
Weryfikacja wieku jest rzeczywiście mega straszna w tej grze. Próbowałem z pięć razy przy pierwszym uruchomieniu i dałem radę dopiero z Uncle Google. Pytania w sam raz dla Amerykanów niestety. Fajnie, że istnieje prosty sposób ominięcia (tutaj szczere podziękowania dla naszej Kami).

No ta, na mnie można liczyć jeśli chodzi o cheat Lol2 dzięks Przemo Pfft2

Przemo napisał(a):
Ja pisałem poradnik i określiłem bezpieczną kwotę na 10 000 dolców (w rzeczywistości wystarczy znacznie mniej). Pomiędzy wszystkimi lokacjami poruszamy się jedynie za pomocą taksówki, która jest płatna, a taksówkarz to stary zdzierca. Do tego cała kasa którą wygramy w pierwszej połowie gry, gdzieś się ulotni, więc... tak czy siak, do kasyna trafimy nie jeden raz. Wink2

Szkoda, że nie ma gry w kości, jak w siódemce. Grin Zdecydowanie bardziej ekscytująca gra. Wink2

Ile trwa ten nowy Larry, skoro nie dobili do 8 godzin?
 
Przemo
Kami napisał(a):

No ta, na mnie można liczyć jeśli chodzi o cheat Lol2 dzięks Przemo Pfft2


Oj tam, oj tam. Popatrz na to z innej strony. Strasznie wiele nerwów mi zaoszczędziłaś (i pewnie nie tylko mi). Grin Pierwsza myśl po przeczytaniu niektórych pytań to "a skąd ja mam to do cholery wiedzieć?". Wiem, że w poprzednich odsłonach było coś w ten deseń, ale mogli zadać coś zgoła innego. Smile2

Chociaż nie wiem co jest lepsze - pytania na temat amerykańskiej kultury, czy pytania w polskiej wersji gry dotyczące nazwy, miasta gdzie znajduje się siedziba, a także telefonu polskiego wydawcy (zwłaszcza jak się ma wersję z pisma, a więc bez oryginalnego pudełka/instrukcji, gdzie takie informacje są wypisane). Wink2

Kami napisał(a):
Szkoda, że nie ma gry w kości, jak w siódemce. Grin Zdecydowanie bardziej ekscytująca gra. Wink2


Fakt. Gra w kości z siódmej odsłony była o niebo lepsza od tych w Reloaded. Trzeba było wykazać przewidywalność i momentami nieźle nakombinować. W Reloaded możemy zagrać w Jednorękiego Bandytę (ograniczamy się jedynie do wciskania przycisku xD) oraz Black Jacka (tutaj należy użyć minimum wysiłku umysłowego, żeby nie przekroczyć liczby 21 oczek w kartach Grin). Poza tym, w LSL7 była większa motywacja, żeby wygrać. :F

Kami napisał(a):

Ile trwa ten nowy Larry, skoro nie dobili do 8 godzin?


Osoba, która grała w VGA i dobrze pamięta przebieg gry, powinna przejść Reloaded w 2,5-3 godziny. Natomiast osoba, która nie miała do czynienia z poprzednimi wersjami i jest obeznana w przygodówki, powinna ukończyć grę w góra 6h.
Edytowane przez Przemo dnia 14.07.2013 09:00
 
Kami
Przemo napisał(a):
Poza tym, w LSL7 była większa motywacja, żeby wygrać. :F

No nie da się ukryć. Lol2

Przemo napisał(a):
Osoba, która grała w VGA i dobrze pamięta przebieg gry, powinna przejść Reloaded w 2,5-3 godziny. Natomiast osoba, która nie miała do czynienia z poprzednimi wersjami i jest obeznana w przygodówki, powinna ukończyć grę w góra 6h.

A osoba nieobeznana? Wink2 Doliczasz te trzy godziny na nieprzewijanie dialogów, czy na zastanawianie się co zrobić dalej?
 
Przemo
Przez osobę nieobeznaną rozumiem gracza, który z przygodówkami point and click nie miał za wiele wspólnego, więc w miarę proste inwentarzówki itp zagadki mogą sprawić mu problemy. Ja swego czasu pierwszą Syberię miesiąc przechodziłem. Wink2

Doliczyłem oczywiście wszystkie prowadzone dialogi, których w Larrym nie ma zbyt wiele. Jest co prawda wygadany narrator, ale na jego wysłuchanie nie trzeba poświęcić zbyt dużo czasu.
 
Przejdź do forum: