Złoto i Chwała: Droga do Eldorado - solucja

Dodane przez korowiow dnia 17.04.2006 12:39

CZĘŚĆ 3 - DŻUNGLA

Tulio i Miguel wylądowali w końcu szczęśliwie na niemal bezludnej wyspie. Miguel zabrał wystający z czaszki miecz. Oj, było widać, że działy się tu niewesołe rzeczy. Potem młody bohater podszedł do skały w głębi plaży i wyciął maczetą przejście w dżungli po lewej. Bohaterowie weszli w gąszcz i zobczyli, jak wąż próbuje pożreć małe zwierzątko. Tulio i Miguel mieli gołębie serca, więc postanowili ulitować się nad słabszym. Miguel poszedł w lewo i podniósł leżącą obok drzewa trzcinę-flet. Rozwiązanie narzucało się samo: przy jej pomocy Miguel zahipnotyzował węża. Teraz inicjatywę przejął brunet. Podsedł do drzewa po lewej i poprosił Miguela, by je nagiął, co ten uczynił. Wtedy to Tulio umieścił na tej "procy" zwierzaczka i wysłał go na małą wycieczkę. Cóż, nie udało się. Tulio wrócił na plażę i poprosił Miguela, by ten wspiął się na skałę. Na górze Miguel odciął lianę, a jego przyjaciel skrzętnie ją zabrał. Obaj wrócili do lasu, tyle że tym razem, kiedy miguel nagiął drzewo, Tulio wręczył zwierzaczkowi lianę i posadził go na katapulcie. Kiedy dzielny zwierzak dostał się na górę, spuścił bohaterom lianę. Tulio i Miguel wydrapali się na górę. Na górze Tulio odłamał kawałek gałęzi z drzewa i poszedł w prawo. Znalazł się nad brzegiem przepięknej rzeki. Wetknął patyk w kupę luźnych kamieni i spróbował je poruszyć. Ale oczywiście to Miguel jest pakerem, więc Tulio musiał skorzystać z jego siły. Kiedy kamienie utworzyły przejście przez rzekę, Tulio przeskoczył po nich na drugi brzeg. Tam czekało go kolejne skakanie po kamyczkach i skorupach żółwi. Tę samą drogę pokonał później Miguel, z tym że pod koniec coś się zmieniło i Tulio musiał pomóc mu, spychając kamień do wody. Bohaterowie znaleźli się przed wielką czaszką. Nieustraszony Miguel wszedł do środka, a nieco bardziej ustraszony Tulio podążył za nim. Potem pchnął dźwignię obok mostka. Miguel zafundował sobie kąpiel, a Tulio wszedł do labiryntu. Teraz, naciskając odpowiednie dźwiginie (było to bardzo proste, zwłaszcza jeśli ktoś grał w inną grę Revolution - Broken Sword 2) znalazł wyjście i wyjechał windą w czaszce na górę. Teraz to samo musiał zrobić Miguel, z tym że miał inny układ symboli (jeszcze prostszy). Nasi przyjaciele znależli się w kolejnym labiryncie. Jeden z chłopców wszedł na pierwszą z prawej czachę, a drugi pchnął dźwignię i wskoczył na drugi czerep. Teraz ten pierwszy pociągnął dźwignię i kolega zjechał na dół, a tam opuścił za pomocą kolejnej dźwigni obie czachy. Teraz pierwszy wszedł na pierwszą z prawej czachę, kumpel go wywindował, tamten przeszedł na drugą czaszkę, drugi go opuścił i razem zeszli po schodach w dół. Tam Miguel pociagnął za ostatnią wajchę i otworzyło się sekretne przejście. Bohaterowie poszli w lewo, a potem za wodospad, aż nie doszli do malutkich drzwiczek. Gdy Miguel do nich podszedł, zamknęły się. Poprosił więc Bibo, by ten wszedł tam za niego. Teraz działania przejęło stworzonko. Popchnęło statuetkę w kierunku wyjścia, a potem zwaliło kamienie na platformę i wypchnęło posążek. Tulio zabrał go i wrócił do schodów. Włożył posążek we wgłębienie w ścianie, co odcięło dopływ wody. Potem wrócił przed wodospad i wyszedł po drabince za nim. Czas na najdłuższy filmik.

CZĘŚĆ 4 - JAGUAR

No cóż, Tulio i Miguel dotarli w końcu do Eldorado, ale zły czarownik wysłał im na spotkanie kamiennego Jaguara. Co gorsza, aby przejsć przez most, na którym się znaleźli musieli uiścić daninę. Miguel poszedł w prawo, potem Tulio w górę i na koniec Miguel - do posągu, któremu zagrał na flecie (nie, ten posąg nie był homo - chodzi o flet podłużny - do grania ;)). podniosło to platformę, na którą wszedł Tulio i zabrał szkieletowi złoty talerz. Potem Tulio podszedł do miejsca, w którym zapalił się nos posągu w lewum dolnym rogu, a Miguel potraktował ten posąg skarpetami. Następnie poszedł do miejsca, gdzie aktywował się lewy górny posąg, a Miguel wręczył mu złoty talerz. Potem Miguel aktywował ostatni totem, a Tulio przeskoczył do niego i dał ciastko. Potem dwaj przyjaciele uciekli w popłochu w prawo. Tam czekała ich przeprawa przez lawę. Miguel przeskoczył po kamiennych płytach do miejsca na prawo od świątyni i pociągnął za dźwignię obok drzwi. Otworzyło to drzwi świątyni. Teraz Tulio, skacząc, wybrał inną drogę niż jego przyjaciel i wszedł do świątyni. POciągnął za dźwignię w środku i Miguel mógł swobodnie wejść. Następnie Tulio wyszedł o drabinie z prawej na górę. Musieli się jakoś wdrapać na szczyt piramidy. Przy pomocy dźwigni Tulio opuścił fragment podłogi i wszedł nań. Miguel również używając dźwigni wwiózł go na górę. Omijając pająka, Tulio poszedł w lewo i zszedł po schodach, po czym zerwał z krzaka rajskie jabłuszko. Używając dźwigni obok, Tulio opuścił podłogę, a Miguel wszedł na nią. Tulio wywindował go w górę i Miguel poszedł do przyjaciela i także zerwał jabłko. Potem Tulio pociągnął ponownie za lewar, wszedł na podłogę, a Miguel posłał go na górę. Uważając na pajęczaka, Tulio wyszedł na górę po drabince. Tam pociągnął za dźwignię i umieścił pod podniesioną podłogą jabłuszko. Uciekł po schodach na dół, a kiedy głupi pająk dał się zwabić, opuścił podłogę. Pociągnął za dźwignię obok tej "prasy", a Miguel wszedł na opuszczoną podłogę. Teraz Tulio wyciągnął go na górę. Poszli za zgniecionym pajączkiem w prawo i zeszli po schodach. Tam Tulio pociągnął za kolejną dźwignię, a kiedy pająk stanął na płłycie, która się podniosła, opuścił ją, po czym znów podniósł. No, kolejny pająk z głowy. Miguel wyszedł po schodach po prawej i stanął obok filaru. Tulio używając dźwigni wyniósł go wyżej. Miguel pociągnął az dźwignię, kiedy pająk stał na jednym z filarów i spuścił go na dół. Teraz Tulio dołączył do Miguela i oboje udali się w lewo.

CZĘŚĆ 5 - WODNA ŚWIĄTYNIA

Tulio poszedł w prawo, za Miguelem i podniósł leżące obok naczyń po lewej koło zębate. Potem dalej w prawo, do pułapki na ścianie i w prawo. Spod obrazu z klęczącym człowiekiem zabrał drugie koło zębate. Znów poszedł w prawo i zgarnął ostatnie kółko. Wrócił potem na początek rozdziału i udał się w lewo. Szedł tak długo, aż nie znalazł się w pomieszczeniu z drzwiami z symbolem złotego pierścienia. Zażądały one od niego Klejnotu Słońca. Na lewo od drzwi była dziwna maszyna. Tulio założył na wystające kołki trzy kółka i podniósł wyrzucony klejnot. Teraz drzwi stały przed nim otworem. W środku spróbował poruszyć dźwignię za kratą i... W tym samym czasie Miguel użył miecza na tamie obok niego. Poszedł w prawo i mieczem wydłubał oko z płaskorzeźby. Wrócił do miejsca, w którym Tulio otworzył drzwi klejnotem i użył oka na drzwiach po prawej, by wejść. Tam ponownie posłużył się mieczem do podniesienia tamy. Wszedł do pokoju na północy i po raz ostatni użył maczety na tamie. Teraz tulio musiał przegonić przez niemal cały labirynt jaguara, by zrzucić go pułapką na dół. Potem to samo musiał uczynić Mguel. Kiedy bestia została ostatecznie unieszkodliwiona, Miguel wrócił do pomieszczenia, w którym ją spotkał i otworzył tamę mieczem. Kiedy wychodził, spotkał swojego kompana. Towarzysz powiedział mu, że w pomieszczeniu za nim jest dźwignia. Bohaterowie udali się tam i Miguel przesunął ją. Uruchomiło to pompy. Teraz pozostało im opuścić świątynię. To koniec ich przygód!

Autor: Korowiow

AZ30

   

Komentarze


Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
   

Dodaj komentarz


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?