The Witness pierwszą grą przygodową na konsolę PlayStation 4
Dodane przez Przemo dnia 21.02.2013 23:45
W nocy ze środy na czwartek odbyła się specjalna konferencja Sony pod nazwą PlayStation Meeting, na której światowy gigant zaprezentował nową konsolę PlayStation 4. Wydarzenie te było transmitowane na najwyższą skalę, więc wszystkie serwisy o grach huczały od doniesień oraz komentarzy w tym temacie. Nic też dziwnego, PS4 uważam za pierwszą konsolę, która poza nową jakością gier video posiada wiele funkcji urozmaicających samą rozgrywkę. Wśród ciekawych nowości jest choćby możliwość „uśpienia” (lub jak kto woli, przełączenia w tryb czuwania) bez konieczności zapisu stanu gry i wznowienia jej bez obawy przed utratą postępów, większa komunikacja z graczami za pośrednictwem portali społecznościowych czy w razie potrzeby wyjścia z domu, możliwość kontynuowania rozgrywki na pokrewnej konsoli przenośnej Vita. Widać, że wygoda gracza stała się punktem przewodnim dla inżynierów z Sony.

Lista firm, które są oficjalnymi partnerami marki PlayStation 4. Wśród nich możemy znaleźć takie studia jak Telltale Games czy Double Fine Productions.

Powyższe cechy nowej konsoli są jedynie częścią zmian. Niewątpliwie największą ciekawość w naszej redakcji wzbudziła tak zwana gra w chmurze. Inaczej ujmując, uruchomienie danego tytułu bez konieczności jego pobierania na dysk konsoli, a także specjalny system pozwalający na wspólne przechodzenie gier z osobą, która łączy się z nami online i śledzi nasze poczynania. Właśnie tak! Wyobraźcie sobie, że macie problem z jakąś zagadką w przygodówce. W tym momencie oddajecie kontrolę nad bohaterem swojemu internetowemu koledze z – powiedzmy - drugiego końca globu, który wpadnie na jakiś rewelacyjny pomysł i przejdzie Wam ten fragment gry. Przyznajcie się, ile razy wołaliście o pomoc brata/siostrę/znajomego lub szukaliście w sieci stanów gry, aby tylko ominąć jakieś zadanie zręcznościowe, które wzbudzało u Was frustrację? Mi kilka razy się zdarzyło.
Treść rozszerzona
W nocy ze środy na czwartek odbyła się specjalna konferencja Sony pod nazwą PlayStation Meeting, na której światowy gigant zaprezentował nową konsolę PlayStation 4. Wydarzenie te było transmitowane na najwyższą skalę, więc wszystkie serwisy o grach huczały od doniesień oraz komentarzy w tym temacie. Nic też dziwnego, PS4 uważam za pierwszą konsolę, która poza nową jakością gier video posiada wiele funkcji urozmaicających samą rozgrywkę. Wśród ciekawych nowości jest choćby możliwość „uśpienia” (lub jak kto woli, przełączenia w tryb czuwania) bez konieczności zapisu stanu gry i wznowienia jej bez obawy przed utratą postępów, większa komunikacja z graczami za pośrednictwem portali społecznościowych czy w razie potrzeby wyjścia z domu, możliwość kontynuowania rozgrywki na pokrewnej konsoli przenośnej Vita. Widać, że wygoda gracza stała się punktem przewodnim dla inżynierów z Sony.

Lista firm, które są oficjalnymi partnerami marki PlayStation 4. Wśród nich możemy znaleźć takie studia jak Telltale Games czy Double Fine Productions.

Powyższe cechy nowej konsoli są jedynie częścią zmian. Niewątpliwie największą ciekawość w naszej redakcji wzbudziła tak zwana gra w chmurze. Inaczej ujmując, uruchomienie danego tytułu bez konieczności jego pobierania na dysk konsoli, a także specjalny system pozwalający na wspólne przechodzenie gier z osobą, która łączy się z nami online i śledzi nasze poczynania. Właśnie tak! Wyobraźcie sobie, że macie problem z jakąś zagadką w przygodówce. W tym momencie oddajecie kontrolę nad bohaterem swojemu internetowemu koledze z – powiedzmy - drugiego końca globu, który wpadnie na jakiś rewelacyjny pomysł i przejdzie Wam ten fragment gry. Przyznajcie się, ile razy wołaliście o pomoc brata/siostrę/znajomego lub szukaliście w sieci stanów gry, aby tylko ominąć jakieś zadanie zręcznościowe, które wzbudzało u Was frustrację? Mi kilka razy się zdarzyło. :)

Pomijając już kwestie techniczne, należy poświęcić kilka słów zapowiedzianym grom. Tym bardziej, że swoje 5 minut podczas konferencji mieli także twórcy gier przygodowych, a mianowicie David Cage ze studia Quantic Dream (Fahrenheit, Heavy Rain) oraz Jonathan Blow, znany dotychczas z innowacyjnej platformówki Braid.

David Cage otrzymał zaszczyt zaprezentowania stworzonego przez swoje studio silnika graficznego, który pozwala na dokładne zarejestrowanie najmniejszych szczegółów mimiki twarzy człowieka, w taki sam sposób, jaki robią to kamery. Identyczny efekt możemy zaobserwować na poniższym materiale filmowym, prezentującym starszego mężczyznę. Radzę zwrócić uwagę na ruchy ust, gałek ocznych, sposób falowania włosów czy nawet emocji malujących jego twarz.



Jakiś czas temu Jonathan Blow mówił, że chce utrzeć nosa twórcom gier przygodowych, wymyślając coś oryginalnego. Wygląda na to, że właśnie otrzymał ku temu dobrą okazję, gdyż jego projekt znany pod nazwą The Witness, będzie jednym z pierwszych przeznaczonych na konsolę PS4. Zamysł na produkcję jest prosty – oddać graczowi otwarty, kolorowy świat wypełniony przeróżnymi zagadkami do rozwiązania. W pierwszej kolejności nasuwa się skojarzenie z serią Myst. Zobaczcie sami na pierwszym zwiastunie owej gry.