The Silver Lining jednak ujrzy światło dzienne
Dodane przez Zebius dnia 30.06.2010 22:39
Czarne chmury wisiały przez ostatnie kilka miesięcy nad fanowskim projektem kontynuacji serii King's Quest o nazwie The Silver Lining. Koncern Activision Blizzard, będący obecnie właścicielem praw autorskich do marki King's Quest, nakazał bowiem zaprzestania wszelkich prac nad grą. Całe szczęście kilka dni temu, po licznych protestach i petycjach miłośników serii i być może w obawie przed utratą dobrego wizerunku, koncern dał zielone światło twórcom kontynuacji skupionym w studiu Phoenix Online i zezwolił na dokończenie prac i...
Treść rozszerzona
Czarne chmury wisiały przez ostatnie kilka miesięcy nad fanowskim projektem kontynuacji serii King's Quest o nazwie The Silver Lining. Koncern Activision Blizzard, będący obecnie właścicielem praw autorskich do marki King's Quest, nakazał bowiem zaprzestania wszelkich prac nad grą. Całe szczęście kilka dni temu, po licznych protestach i petycjach miłośników serii i być może w obawie przed utratą dobrego wizerunku, koncern dał zielone światło twórcom kontynuacji skupionym w studiu Phoenix Online i zezwolił na dokończenie prac i niekomercyjną dystrybucję The Silver Lining.

Gra będzie oczywiście darmowa i ma składać się z dwóch rozdziałów, podzielonych na 5 epizodów. Pierwszy epizod: What is Decreed Must Be ma ukazać się (oczywiście w wersji do ściągnięcia z internetu) już 10 lipca. Pozostałe będą ukazywać się po kolei do końca tego roku. Być może twórcy na tym nie poprzestaną (pierwotnie zamierzano stworzyć nawet 9 rozdziałów, ale rzeczywistość pokrzyżowała te ambitne plany).

The Silver Lining tworzony jest od niemal 10 lat, pierwotnie gra miała nosić tytuł King's Quest IX: Every Cloak Has a Silver Lining, jednak wskutek interwencji Vivendi Universal Games - poprzedniego właściciela praw autorskich do serii King's Quest, nazwę skrócono tak, żeby nie kojarzyła się z poprzednimi częściami klasyków Sierry. Vivendi już w 2005 roku próbowało wstrzymać tworzenie gry, jednak w końcu osiągnięto porozumienie i zezwolono na dalsze prace. Połączenie firmy z Activision Blizzard w 2008 roku znów zagmatwało sytuację i na przełomie lutego/marca 2010r. Phoenix Online ogłosiło, że zostało zmuszone do zaprzestania prac nad grą oraz usunięcia wszelkich materiałów na jej temat ze swej strony internetowej.
Miejmy nadzieję, że ogłoszona kilka dni temu decyzja koncernu Activision Blizzard jest ostateczna i że nic już nie stanie na przeszkodzie by The Silver Lining ujrzał wreszcie światło dzienne.

O czym będzie fabuła? Akcja gry toczy się wkrótce po wydarzeniach z ostatniej części King's Quest - Mask of Eternity. W skrócie, król Graham znów będzie musiał założyć swą charakterystyczną czapkę z piórkiem i wyruszyć na misję, tym razem w celu uratowania swych dzieci - Alexandra i Roselli przed klątwą rzuconą na nie przez tajemniczego mężczyznę w czarnym płaszczu.

Gra wykonana będzie w pełnym 3D, zawierać będzie liczne przerywniki filmowe oraz czytane przez lektorów dialogi. Fanów serii na pewno ucieszy obecność znanych im postaci czy lokacji. W przeciwieństwie do klasyków Sierry w The Silver Lining nie będzie można ugrzęznąć na dobre bez możliwości kontynuacji, a w przypadku śmierci bohatera dostaniemy możliwość wznowienia gry od momentu tuż przed śmiercią.

Czy opłaciło się czekać aż tyle lat? Przekonamy się już za 11 dni, choć twórcy w niedawnym wywiadzie ostrzegają, że pierwszy epizod jest najkrótszy ze wszystkich, ale mimo to pozwoli się wciągnąć i zanurzyć w świecie gry. Wszystkie 5 epizodów dostarczy w sumie około 12-15 godzin rozrywki, a więc całkiem sporo jak na produkt fanowski.

Więcej informacji zdobędziecie na odświeżonej stronie gry, tam też również obejrzycie udostępniony niedawno trailer.