Tytuł: Adventure Zone - Przygodówki od A do Z :: Resonance

Dodane przez Toddziak dnia 28.06.2012 13:21
#1

Resonance to przygodówka, po której wiele sobie obiecywałam, i na szczęście nie zawiodłam się na niej :)
Przede wszystkim przypadła mi do gustu fabuła, która oferuje niezłe zwroty akcji (:|). Pomysł z jednoczesnym sterowaniem czterema bohaterami jest nowatorski, a przy tym dobrze rozplanowany (poza małymi zgrzytami tu i ówdzie, ale nie bądźmy nadmiernie czepliwi).

Czy ktoś z Was miał już okazję pograć? Ciekawi mnie, jakie są wasze wrażenia po ukończeniu gry VeryPleased

Dodane przez Jeziu5 dnia 15.07.2012 20:23
#2

Oj, tak - zwroty akcji są tu rzeczywiście zaskakujące. Zupełnie nie spodziewałem się odkrycia związanego z rodziną Anny oraz sceny w podziemiach. Choć ta mapa metra powinna od razu wskazać na pewną nielogiczność. Ogólnie fabułę zaliczam na plus. 2 zakończenia (złe i jeszcze gorsze) może nie są do końca satysfakcjonujące (wolałbym mieć więcej informacji o dalszych wydarzeniach) to jednak są... prawdziwe.
Spoiler :: Pokaż
No i tak strasznie jest mi żal Anny
Zagadki były ok, choć rzadko naprawdę mocno przekombinowane. Zgadzam się, że zagadka z magnesami była trochę przekombinowana, ale sensowna i logiczna. Podobało mi się też odszyfrowywanie dziennika - skojarzyła mi się identyczna zagadka w CSI Maiami. Voice-acting jest bardzo dobry, szkoda tylko, że nie słychać bohaterów gdy myślą Wink2 Na wielki minus grafika - pixel art jest niestety według mnie bardzo brzydki i odpychający. O wiele lepiej by to wyglądało w tradycyjnym 2,5 D Wink2

Oceny cząstkowe: Fabuła - 9, Zagadki - 8, Grafika - 4 Suma sumarum daję grze 7, a w ankiecie 4, bo to jednak jest niezła gra.

Dodane przez Madzius888 dnia 16.11.2012 18:34
#3

Fabuła bardzo mi się podobała. Oczywiście czytałam recenzje, ale mimo wszystko.. spodziewałam się jakiejś iście amerykańskiej akcji, gdzie wszystko się wszystkim w końcu układa.. a to jest bardzo mroczna opowieść, naprawdę można było się przestraszyć kierując małą Anną.

Podobało mi się kierowanie czterema postaciami na raz, nie gram w rpgi, więc była to dla mnie atrakcja. Fajne też były zagadki, miałam dużo problemów, bo w wielu grach bohater nie pozwoli zabrać się za zagadkę, póki nie podłączymy wszelkich urządzeń i podpowiedzi, a tutaj nie ma takiego ograniczenia
Spoiler :: Pokaż
dlatego męczyłam się z sejfem i rozwiązałam dwie strony bez prześwietlenia, jakimś cudem Bubu
.

Poradziłam sobie z czasówkami, były one całkiem sensowne, a w razie czego gra przewija na moment przed porażką. Co obniżyło moją satysfakcję z gry, to te wszystkie dziwne minigierki, zwłaszcza jedna - przecinanie liny posuwistym ruchem za pomocą touchpada okazało się niemożliwością, a i przy użyciu myszki było to zadanie bardzo trudne. Ostatecznie daję więc 7-4.

Dodane przez Evillady dnia 01.01.2013 22:03
#4

Joja same pozytywne opinie, a ja zamierzam być na nie. Resonance to rozczarowanie. Kolejne. Grafa mi nie przeszkadza. Wolę rzecz jasna jak jest ładna, ale nie bolała mnie jakoś szczególnie. To, co mnie bolało i to bardzo to:

1. Przemega sztampowe założenie fabularne napędzające całą historię.

2. Totalny bezsens fabularny, który ma miejsce na początku, choć dowiadujemy się o nim na końcu. Z uwagi na to jedno, początkowe wydarzenie, cała historia i bieg wypadków zwyczajnie i po prostu nie mają żadnego sensu. Albo w najlepszym razie można je uznać, że naciągane do granic.

3. Niektóre zagadki były zdecydowanie przekombinowane (wspomniany już magnes choćby) i mnie osobiście kierowanie czterema bohaterami od pewnego momentu zaczęło irytować. A już konieczność ciągłego wzajemnego przekazywania sobie przedmiotów doprowadzała mnie do szału.

Jednym słowem średniak i prawdę mówiąc właśnie fabułę uznaję za najsłabszy punkt tej gry.

Dodane przez TexMurphy dnia 02.01.2013 09:48
#5

Jak widzę, skończyliśmy grać w Resonance w tym samym momencie :) Ale odczucia mamy tym razem zupełnie inne. W przeciwieństwie do Gemini Rue, które mnie specjalnie nie ujęło, Rosonance podoba mi się bardzo, właśnie ze względu na bardzo dobrą fabułę, ciekawe postacie, wyważone zagadki i w ogóle - całokształt. Ode mnie mocna "8".

Dodane przez Mel dnia 13.03.2013 13:45
#6

A mi gra bardzo się podobała. Szczególnie nowatorski mechanizm wspomnień - ciekawe rozwiązanie. Na pixel art nie mogę narzekać, bo lubię. Natomiast fabuła mnie zaskoczyła, bo nie spodziewałam się aż takiego zwrotu akcji.
Spoiler :: Pokaż
Chociaż Ed od początku wzbudzał we mnie pewien niepokój, ale do pewnego momentu myślałam, że to moja wyobraźnia.

Sterowanie 4 postaciami najpierw było nieco uciążliwe, ale szybko się przyzwyczaiłam. Ustawiłam bohaterów w strategicznych punktach i przełączanie szło mi całkiem gładko.
Spoiler :: Pokaż
Poza Edem, którego zwykle zostawiałam na boisku, bo źle mu z oczu patrzyło. Co w sumie dobrze wpasowało się w fabułę - miał mnóstwo czasu na całe to knucie. Wink2

Mogę się przyczepić do dwóch elementów:
- za szybkie i zbyt przygnębiające zakończenia,
- niektóre łamigłówki doprowadzające do szału (druty w skrzynce elektrycznej czy wspomniany sejf).
Spoiler :: Pokaż
Madzius, ja też jedną stronę sejfu rozwiązałam bez prześwietlenia, zanim się domyśliłam, że to chyba nie tak ma zostać zrobione. Wink2


Evil, jaki bezsens fabularny miałaś na myśli?

Edytowane przez Mel dnia 13.03.2013 13:46