Tytuł: Adventure Zone - Przygodówki od A do Z :: Adventure Zone 62 - zawartość

Dodane przez Elum dnia 06.02.2006 14:43
#15

drozda napisał:
Powinniśmy wprowadzić ostrzejszą selekcję tekstów?

Raczej tak. I nie chodzi mi o to, żeby autorów kiepskich tekstów spisywać od razu na straty, ale żeby uświadomić im, że muszą się jeszcze sporo nauczyć.

Taka recenzja 6 Day Assassin na przykład, to przecież pomyłka od pierwszego do ostatniego zdania. Jak się to czyta po Syberii Rincewinda, czy Nibiru mendosy człowiek doznaje czegoś w rodzaju szoku termicznego Wink2 (za duże kontrasty).

Natknąłem się na tą bardzo małą grę (zajmuje jakieś 300 kb, albo trochę więcej) w Internecie.

A ja myślałem, że w kalafiorze. I co to znaczy "albo trochę więcej"? Komputer się zepsuł i nie można było dokładnie sprawdzić? A wystarczyło odrobinę pomyśleć:

Natknąłem się na tą bardzo małą grę (zajmuje jakieś 300 kb [ciach]) na jednej ze stron poświęconych amatorskim [ew. niezależnym/darmowym] przygodówkom.

Należy do gier stworzonych w Adventure Game Studio. Program ten został stworzony specjalnie dla fanów gier przygodowych, chcących sobie stworzyć własną grę.

A więc ta gra, która jest grą należącą do gier została stworzona przy pomocy proramu do robienia gier? Fascynujące. A można było napisać:

Została ona stworzona przy pomocy programu Adventure Game Studio, który umożliwia miłośnikom gier przygodowych tworzenie swoich własnych... [coś tam, coś tam, brakuje mi słowa Wink2]

Nie pozwala on oczywiście na wysokiej klasy bajery graficzne. Grafika gier stworzonych w programie Adventure Game Studio jest naprawdę brzydka.

W jakim sensie brzydka? Bo w kontekście 6 Days Asssasin wygląda to tak, jakby program AGS posiadał jakieś zdolności paranormalne, albo wyświetlał komunikaty w stylu - "niestety, ta lokacja narysowana jest zbyt ładnie i nie może być wykorzystana w amatorskiej przygodówce". Dlatego ujął bym to inaczej:

Nie pozwala on oczywiście na wysokiej klasy bajery graficzne, w związku z czym grafika gier stworzonych w programie Adventure Game Studio technicznie odbiega od dzisiejszych standardów.

Tak samo jest również i z tą grą.

Eeech, poddaje się. Nie chce mi się analizować w ten sposób całej recenzji, bo mam jutro ciężki egzamin Wink2