Tytuł: Adventure Zone - Przygodówki od A do Z :: Za dużo gier na Steam?

Dodane przez Kami dnia 16.05.2014 13:44
#1

Ostatnio mam wrażenie, że już wszyscy narzekają na to ile pojawia się ostatnio gier na Steam. Gamasutra opublikowała wczoraj artykuł, w którym znalazło się kilka grafów porównujących premiery kiedyś i teraz

imageshack.com/a/img839/9420/r1l5.jpg
imageshack.com/a/img841/89/zcca7.jpg


ale z tego całego artykułu najbardziej podobała mi się wypowiedź David Galindo (twórcy Cook, Serve, Delicious)

"I know the long tail that Cook, Serve, Delivious has had in sales is due in very large part to the community features within Steam," the dev continues. "The word-of-mouth drive on Steam is insane. Completely unmatched. Despite what's going on with the front page that will affect first day and week sales for new releases, it's the months following that are the most important to me. And despite the glut of releases, my own game still maintains a solid weekly income since its release on Steam, and that's pretty amazing."

Tak, Steam ma bardzo dużą społeczność, wśród której szybko roznosi się czy dana gra jest zła, czy dobra. Ostatnio wiele gier przechodzi Greenligh, tylko dlatego, że producent obiecuje darmowe kopie w zamian za poparcie i jeśli gra się na Steam dostanie. Taką politykę wykorzystało Artifex Mundi i nie ma w tym nic złego. Jednak wiele z tak proponowanych gier to zwyczajny (bez obrazy) szmelc.

Ostatecznie jednak grę musi ktoś kupić i nawet jeśli nie ma się znajomych, który już daną produkcję mają, została dodana funkcja recenzji użytkowników i łatwo zobaczyć jaka jest opinia innych.

Podczas ostatniego Steam Dev Days Gabe Newell powiedział
Our goal is to make Greenlight go away. Not because it's not useful, but because we're evolving.

co wiele osób odbiera jako początek totalnego chaosu, kiedy wszystko będzie się na Steam dostawać. Ja bardziej odbieram to jako początek lepszego systemu, który zablokuje sztucznie gromadzone głosy poparcia.

Dlaczego Steam bronię? Ponieważ jako gracz przygodowy, uwielbiam ostatni przyrost gier. Dzięki niemu na Steam w końcu pojawiły się obie części Mysterious Island, Gray Matter, Black Mirror 2 i 3, w końcu można pograć w Memento Mori 2, które wcześniej było tylko po niemiecku.

Aczkolwiek zgadzam się, że starsze produkcje odwracają teraz uwagę od nowych. Steam rozwiązał to czasowo tak, że domyślną zakładką są teraz Bestsellery, zamiast Nowości, ale to raczej problemu nie eliminuje. Jak dla mnie wystarczyłoby podzielić zakładkę z Nowościami na ostatnio dodane do Steam gry oraz gry nowe i po problemie.

Co uważacie? Przeszkadza wam tona gier z Putt-Puttem obok nowych produkcji jak Tesla Effect: A Tex Murphy Adventure, czy nie?