Machinarium - zapowiedź
Dodane przez Percival dnia 24.08.2009 11:27

Wśród setek przygodówek, lepszych lub gorszych, głównymi postaciami byli w zdecydowanej większości ludzie. Protagonistów innych gatunków można policzyć na palcach jednej ręki, ewentualnie dwóch. :) Tych, którzy pragną odmiany, ucieszy wieść, że w grze, którą mam przyjemność zapowiedzieć ludzi nie zobaczymy w ogóle, za to robotów, bo ich dotyczy fabuła, będzie mnóstwo, wliczając oczywiście głównego bohatera.



Nad Machinarium, a o nim mowa, pracuje czeskie studio Amanita Design, znane z flashowych gier Samorost i Samorost 2. Wcielimy się w małego robota, wyrzuconego na złomowisko leżące poza miastem. Zadanie bohatera wygląda następująco: musi znaleźć drogę powrotu i zmierzyć się z Bractwem Czarnych Kapturów, a przy okazji ocalić swoją robo-dziewczynę. Pomoże mu (i nam) w tym klasyczny system point & click. :)





Jak możecie się przekonać oglądając trailer i obrazki z gry, Machinarium ma niezwykłą, nastrojową grafikę i muzykę. Projekt zdobył pierwszą nagrodę na 2009 Independent Games Festival w kategorii "doskonała oprawa graficzna", czemu wcale się nie dziwię. Tła i postaci mają w sobie coś surrealistycznego, nawet jeśli świat, w którym toczy się gra wygląda na nieprzyjazny. Animacje są równie urocze, np. mały robo-owad dreptający po ziemi czy krople deszczu na powierzchni stawu (swoją drogą dziwne, że w świecie robotów pada deszcz, który powinien im przecież szkodzić). Całość doprawiono eklektyczną mieszanką dźwięków podkreślających ten dziwny klimat.





Bycie wyrzuconym na złomowisko nie brzmi wesoło, zwłaszcza kiedy materiał, z którego się składasz to metal. Pewnym pocieszeniem pozostaje fakt, że kierujemy robotem i siłą rzeczy mamy wiele przydatnych zdolności. Tak czy siak popadnięcie w tarapaty wymaga rozwiązania, a pozbieranie się z powrotem do kupy jest pierwszym wyzwaniem w grze. To akurat zadanie stanowić będzie część samouczka, wprowadzającego w mechanikę gry.
Granie w Machinarium jest czymś więcej niż tylko klikaniem na odpowiednich przedmiotach w odpowiedniej kolejności i w odpowiednim czasie. Oczywiście te stare jak świat przygodówkowe elementy są obecne w grze, w myśl powiedzenia twórców, że "jeśli coś nie jest popsute, nie naprawiajmy tego", więc znane z przygodówek eksperymentowanie (czytaj: łączenie wszystkiego z wszystkim) będzie mile widziane. Z drugiej strony przyda się bystre oko, ponieważ interaktywne przedmioty nie są opisane, a reprezentowane jedynie przez ledwo widoczną zmianę jasności kursora. Z rozgrywką i z zagadkami łączy się jeszcze jedna fajna i ciekawa rzecz: możliwość zmiany gabarytów głównego bohatera poprzez zwiększanie lub zmniejszanie rozmiarów jego metalowego ciała. Tylko w taki sposób da się wejść w interakcję z niektórymi przedmiotami. Co więcej, trzeba też będzie przeszukiwać lokacje w poszukiwaniu możliwości wykonania specyficznych czynności, takich jak wspinanie się czy skakanie.





Machinarium to gra typu point and click, więc pod względem obsługi nie należy oczekiwać trudności - pozbieramy interaktywne przedmioty, dodamy je do swojego ekwipunku, użyjemy w odpowiednich miejscach. Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, gdzie bohaterowie gier przygodowych chowają swój ekwipunek? Takich tajemnic nie ma w Machinarium, gdzie przedmioty przechowywane będą... w "robocim ciele" (widać to na trailerze). Łatwy dostęp do zebranych klamotów zapewni pasek ekwipunku u góry ekranu, czyli krótko mówiąc – klasyk. Same zagadki to mieszanka szukania ukrytych kodów (np. do drzwi), obsługiwania maszyn i różnych innych łamigłówek.





Twórca gry, Jakub Dvorský, twierdzi, że w grze pojawi się 30 lokacji, ponad 30 postaci, godzina muzyki wykonanej przez orkiestrę oraz ponad godzina animacji. Mimo że Machinarium nie będzie największą i najbardziej dynamiczną przygodówką w historii, jest jednym z najciekawszych powstających obecnie projektów i warto na niego czekać.
Na stronie www.machinarium.com znajduje się trailer gry, screeny oraz forum, na którym twórcy odpowiadają na pytania graczy. Wspominają tam o demie, które zostanie udostępnione, gdy tylko gra zostanie ukończona. Natomiast to, co nas interesuje najbardziej, czyli pełna wersja, ma ujrzeć światło dzienne w październiku, a więc już wkrótce! :)



Autor: Percival