Archangel vel Archanioł (zapowiedź) (Qler)
Dodane przez drozda dnia 17.04.2006 00:21


Z całym szacunkiem dla polskich programistów gier muszę powiedzieć, iż osiągnięcia ich jak na razie nie były oszałamiające, no może poza kilkoma tytułami, które można wymienić na palcach jednej ręki (u sapera he, he:)). Tak czy siak powstaje (a może już powstała) nowa, w pełni polska produkcja o dość ciekawym tytule Archangel, czyli po naszemu Archanioł. Za tworzenie gry odpowiedzialna jest firma Metropolis (skąd my ją znamy ? :) Nowa produkcja będzie zręcznym połączeniem tpp i rpg. W grze przyjdzie nam się wcielić w Michaela, który w bliżej nieokreślony sposób trafił do średniowiecznej twierdzy. A żeby było zabawniej ów Michał dostał amnezji i para nawiedzonych mnichów wpoiła mu, iż jest zbawcą, czyli Archaniołem Michałem. Nie minęło klika chwil, a ci dali mu do rąk magiczny miecz i wysłali poza ową twierdzę by nasz kochany Michałek uporał się ze złem w pobliskiej wsi. Może to brzmi troszkę ironicznie, ale taką fabułę ujrzałem w demie gry i nią się w tej zapowiedzi będę sugerował. Moje odczucia związane z Archaniołem były od początku mieszane, nawet wtedy gdy ujrzałem pierwsze screen'y w pewnym czasopiśmie, które swoją drogą już nie istnieje (a było to jakiś czas temu) :(. Nadal nie mam określonego zdania o tej grze, bo na przykład grafika: no jakaś ona jest, ale z drugiej strony postacie poruszają się tak jakoś sztywno, jakby zamiast kręgosłupa mieli drewniane kije. Animacje też nie są górnolotne, postacie mają stanowczo za mało klatek animacji i o ile w przypadku głównego bohatera nie jest to bardzo uciążliwe, to u wrogów jest to zauważalne. I tu podam konkretny przykład. Otóż odpalcie sobie demko. Grajcie aż dojdziecie do wsi gdzie spotkacie pewnych bardzo miłych wieśniaków :). Wystarczy tylko popatrzeć jak oni się ruszają. Nie dość, ze sztywno, to jeszcze z zabójczą prędkością, a na jeden ich krok przypada z 5 metrów pokonanej drogi. Toż to są jaja :). Jedyne, co może się tu podobać to muzyka, która ma w sobie odpowiedni nastrój bardzo dobrze oddający mroczność rozgrywki (o wiele lepiej niż sama grafika).

Ech co tu dużo mówić zdaje się, iż wychodzi kolejna niedopracowana produkcja, która ładnie się zapowiadała. Miejmy nadzieję, iż podstawowe błędy (szczególnie graficzne) ulegną poprawie w wersji finałowej produkcji, a nam jak na razie pozostaje czekać.

Autor: Qler

AZ26