Jurassic Park - zapowiedź
Dodane przez mertruve dnia 06.09.2011 01:50

Studio Telltale Games jest mi szczególnie bliskie. Nie zapomnę im pomysłu wskrzeszenia dwóch ukochanych przeze mnie starych przygodówek. Mowa o Sam & Max, którzy doczekali się już trzech sezonów, a także świetnej odsłonie Wyspy Małp, która była o wiele lepsza od nie do końca (delikatnie mówiąc) udanej Escape from Monkey Island. Jednocześnie nie jestem fanem wszystkich pomysłów studia. Ich dzielenie gier na stosunkowo krótkie epizody, przyjmuję zawsze z pewną rezerwą, bo nie jest to dla mnie najszczęśliwsze rozwiązanie. I o ile zdaję sobie sprawę, że w dobie konsol i dzielenia wszystkiego na gry właściwe i dodatki w postaci płatnych DLC, taki model dystrybucji ma największe szanse powodzenia, tak dalej jestem fanem grania w klasyczne przygodówki od początku do końca.



JurassicParkepisode1


Nie wspominam o tym przypadkiem, bo po kilku samodzielnych grach Telltale Games, pokroju CSI czy Puzzle Agent, studio w całości poświęciło się tworzeniu gier „odcinkowych”, przypominających swoją konstrukcją serial. Taki był wskrzeszony jakiś czas temu Sam & Max, całkiem udany swoją drogą, jak i Tales of Monkey Island, czy wydane niedawno Back to the Future. Nietrudno zauważyć, że przygoda twórców z filmem nie jest przypadkowa. CSI, potem Powrót do przyszłości, pokazały, że panowie z Telltale dobrze czują się w środowisku filmowym, i o ile CSI to praktycznie gotowy materiał na grę, tak Powrót do Przyszłości już niekoniecznie. A jednak! Udało się i to jak. Nie dziwi więc fakt, że Telltale Games poszło za ciosem i serwuje nam kolejną przygodę w środowisku stricte filmowym. Na co padło tym razem? Na fabułę, która pasuje idealnie do gry akcji, ale do przygodówki? Już niekoniecznie.



Tak, mowa oczywiście o Parku Jurajskim, fantastycznym filmie Stevena Spielberga nakręconym na podstawie powieści Michaela Crichtona. Sama historia doczekała się potem dwóch kontynuacji, nie tak dobrych jak oryginał, ale jednak nadal wciągających. W zanadrzu mamy pomysł na kolejny film, ale przecież nie o tym jest zapowiedź. Panowie z Telltale Games postanowili zmierzyć się z uniwersum ludzi i dinozaurów, tworząc grę przygodową. Oczywiście podzieloną na epizody.



JurassicParkepisode1


O samej grze wciąż niewiele wiadomo. Studio jest bardzo tajemnicze, podając szczątkowe informacje, co może dziwić, bo pierwsza data premiery ustalona była na kwiecień. Teraz wiadomo, że będzie to druga połowa listopada, o ile nie zostanie przesunięta. Wiemy natomiast kilka rzeczy. Grafika nie będzie w stylu komiksowym, bo studio próbuje odejść od szufladkowania, że tworzy tylko kolorowe, bajkowe gry. Podobno ma być bardziej szczegółowa od tej z CSI i patrząc na pierwsze screeny i zapowiedzi, niewątpliwie będziemy mieli na czym zawiesić oko. Jeżeli chodzi o bohatera, to będzie to postać, która miała swój epizod w oryginalnym Parku Jurajskim Spielberga. Sama historia dotyczyć będzie wydarzeń tuż po pierwszym filmie, bądź w niektórych momentach zazębiających się. Naukowiec, którym przyjdzie nam sterować, będzie musiał uciekać z wyspy, po tym jak dinozaury wydostały się na wolność. Nie powiem, brzmi ciekawie i powinno być ekscytująco. Dzięki wprowadzeniu teoretycznie nowej postaci, chłopaki ze studia mają pole do popisu. Z jednej strony, postać nie jest do końca nowa, z drugiej można dopowiedzieć jej historię i stworzyć dodatek do samego obrazu kinowego. Podobny przypadek miał miejsce w Powrocie do Przyszłości. Tyle, że tam mieliśmy do czynienia z bohaterami znanymi z oryginalnej historii. W Parku Jurajskim niestety nie uświadczymy znanych nam bohaterów, granych przez Sama Neila czy Jeffa Goldbluma. Spotkamy za to dinozaury. Twórcy chwalą się wiernie odwzorowanymi ruchami prehistorycznych gadów. Konsultacje z paleontologami podobno bardzo w tym pomogły. Ciężko określić na ile są to czcze przechwałki, na ile fakty, ale zapowiedź, że w pierwszym epizodzie zetkniemy się z T-Rexem i welociraptorami, czyli bohaterami pierwszego i trzeciego filmu, sprawia, że aż chce się czekać na gotową już grę.



JurassicParkepisode2


Trochę bardziej martwi fakt, w jaki sposób chcą przedstawić przygodę twórcy. Zrezygnowano z klasycznego systemu point’n’click na rzecz bardziej widowiskowej i filmowej akcji. Podobno system sterowania ma przypominać ten z Heavy Rain, na którym studio bardzo się wzorowało. Oznacza to właściwie dwie rzeczy. Po pierwsze - system sterowania padem (w przypadku konsol), bądź klawiaturą (PC-ty) i wszędobylskie QTE – Quick Time Events. Nie jest to złe, bo pozwala nadać całości iście epickiego rozmachu, ale z drugiej strony sprawia, że bardziej uczestniczymy w interaktywnym filmie, niźli samej grze, szczególnie przygodowej. Jak już wspomniałem na początku, Park Jurajski bardziej nadaje się na grę akcji i możliwe, że twórcy również to zrozumieli, zmieniając nieco profil gry. Wpływ na to mogła mieć również decyzja wydania Jurassic Park na konsole Xbox 360 i PS3. W planach ponoć jest już Wii U, ale wciąż są to niepotwierdzone informacje. Pomijając jednak pewną dozę wątpliwości, Park Jurajski zapowiada się na smakowity kąsek, nie tylko dla fanów filmu. Jak wypadnie sama gra? Przekonamy się już 15 listopada!



autor: mertruve