Dreamfall Chapters
Red Thread Games po długich dyskusjach postanowiło wrócić do pierwotnego pomysłu w sprawie dystrybucji Dreamfall Chapters. Oznacza to, że gra wydawana będzie w postaci epizodów, których premiery nastąpią w odpowiednich odstępach czasowych. Powodem takiego stanu rzeczy jest napięty harmonogram oraz ograniczenia budżetowe. Twórcy mają nadzieję, że sprzedaż epizodów zapewni im zastrzyk finansowy umożliwiający dopracowanie kolejnych rozdziałów.

Tej jesieni otrzymamy Dreamfall Chapters Book One: Reborn - pierwszy z pięciu epizodów dostępnych do kupienia na Steam, gog.com czy Humble Store. Gra będzie dostępna w wersjach na PC, Mac oraz Linux. Więcej na temat Dreamfall Chapters napiszemy jeszcze w tym tygodniu.



   

Komentarze


292 #1 292
dnia 01.07.2014 12:06
Informacja trochę zaskakująca jak dla mnie. Spodziewałem się prędzej obsuwy premiery o kilka miesięcy.

Nie mam nic przeciwko dzielenia gier na epizody pod warunkiem, że na kolejne części nie trzeba czekać więcej niż dwa miesiące. Inaczej oczekiwanie robi się męczące jak dla mnie i do czasu premiery kolejnej części niektóre wątki potrafią ulecieć mi z pamięci. Taka sytuacja jednak zdarza się coraz częściej, co widać po Telltale i Double Fine Productions. :)

W tym przypadku plus jest taki, ze otrzymamy kawałek gry jak zakładano podczas zbiórki. Minusami natomiast - długie oczekiwanie na kolejne rozdziały oraz polską wersję, która pojawi się dopiero po wydaniu całości. Wink2
2850 #2 Rolus
dnia 01.07.2014 13:27
Męczy mnie już ta wygodna serializacja wszystkiego. Najpierw wyprawy krzyżowe, wojny światowe, a teraz gry przygodowe. Harmonogram wydawniczy "Broken Age", "Broken Sword", "Wolf Among Us" układał, zdaje się, Leonard Shelby z "Memento". Pół roku, miesięcy pięć, co za różnica, to ino kilka wzdęć. Naziści byli lepiej zorganizowani.

Trend będzie się utrzymywać, bo naoliwia go Kickstarter, dobrze płatna moda na powroty (zarówno w branży muzycznej, filmowej, literackiej jak i klikowej) i łatwa prawda, że ludzie najchętniej kupują albumy ze złotymi przebojami. Wszystkie trzy dofinansowane pojntenkliki przypominają fenpejdż na Facebooku; usługodawcę wspomnień, w którym jedyną emocją ma być "lubię to".

"Dreamfall" nie skreślam, czekam i zagram. Do tej pory jednak jestem srodze zawiedziony obydwoma złamanymi grami, czyli 5. dwuczęścią "Broken Sword" i pierwszą podobnodwuczęścią "Broken Age". W pierwszej boli aura reedycji i jakość - nie ma w niej ani jednego elementu, który uzasadniałby robienie tej gry po raz kolejny. W drugiej wkurza podejście twórców. Pół roku po premierze pierwszego odcinka poczuli krew i zdołali zapowiedzieć jedynie High Definition Edition "Grim Fandango". O, ironio, historię o żyjących trupach.
165 #3 Kami
dnia 01.07.2014 21:01
xD Tak, wojny światowe. To jest przykład!

Ja bym wolała poczekać. Teraz jak czekam jest ok, znajduję się w stanie zawieszenia, po prostu czekam. Jak pojawi się już jeden epizod to będę miała oczekiwania, nadzieje itp. do reszty, które częściowo będę zapominać do premiery kolejnego epizodu, zostawiając tylko wspomnienie tego co mega mi się nie podobało albo mega podobało.
292 #4 292
dnia 01.07.2014 21:12
Ja mam nadzieję tylko, że nie założyli sobie jakiejś mega wysokiej sprzedaży, bo sam trailer od strony graficznej nie wygląda powalająco. :)
165 #5 Kami
dnia 01.07.2014 21:37
A od kiedy to grę się kupuje dla grafiki? Pfft2
1069 #6 wredny
dnia 18.07.2014 09:43
Jak ja nie znoszę tego całego dzielenia gier na epizody.
Tych bzdurnych tłumaczeń twórców że gdybyśmy nie podzielili gry to musielibyśmy wyciąć część materiału i że wtedy to nie byłaby taka przygodówka jaką chcieliśmy zrobić.
   

Dodaj komentarz


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?