The Neverhood
Doug TenNapel, autor kultowego tytułu The Neverhood, zapowiedział powstanie nowej przygodówki typu point-and-click, wykonanej w technice poklatkowej z wykorzystaniem plasteliny. Nie będzie to kontynuacja przygód Klaymena, ponieważ prawa do postaci zostały przypisane dawnemu DreamWorks Interactive, przejętemu w 2000 roku przez Electronic Arts. TenNapel twierdzi, że mimo wieloletnich prób podjęcia współpracy z EA, firma nie była w stanie uwierzyć w ogromną popularność gry. Gdyby miał taką możliwość, to chętnie by zrobił sequel, ale ta decyzja nie należy do niego. Jednak dodał, że znacznie łatwiej i zabawniej będzie stworzyć coś nowego.

Gra ma się ukazać na systemy PC i Mac, a do pracy zostaną zaangażowani niektórzy członkowie dawnej ekipy Neverhooda: animatorzy Ed Schofield i Mike Dietz oraz kompozytor Terry Taylor, który będzie odpowiadał za ścieżkę dźwiękową. Zamiast kolorów ziemi zostanie wykorzystana paleta nieco intensywniejszych odcieni, a także pojawią się nieplastelinowe elementy, takie jak skóra, futro i metal. Planowane jest rozpoczęcie kampanii na Kickstarterze, co umożliwi samodzielną produkcję, bez ingerencji wydawców. Na Facebooku, gdzie pojawiła się zapowiedź, można dzielić się swoimi pomysłami i oczekiwaniami wobec gry. Istnieje szansa na spolszczenie, ponieważ odnośnie lokalizacji TenNapel dowcipnie zauważył, że powszechne piracenie Neverhooda w Rosji i Polsce świadczy o mnóstwie fanów w tych krajach.


   

Komentarze


165 #1 Kami
dnia 14.03.2013 22:35
A to frajerzy. Mogli udostepnić markę tak samo jak Funcom udostępnił RTG i jeszcze mogliby na tym coś zarobić, a tak nic z tego chomikowania nie mają. Bez sensu.

No i jakoś nie wierzę aby Polska przebijała Amerykę Pfft2 Ale to ja.
1617 #2 Mel
dnia 14.03.2013 22:49
Fakt, frajerzy. Jak ruszy Kickstarter i zobaczą wyniki, to będą sobie pluć w brodę.

To była uwaga Douga w temacie o innych wersjach językowych. Podstawowa będzie angielska, dlatego pewnie nie uwzględnił Stanów. Wink2
165 #3 Kami
dnia 14.03.2013 23:03
Ha ha ha Sweet To zmienia postać rzeczy.
2793 #4 OLi_10
dnia 14.03.2013 23:38
Z tego, co gdzieś kiedyś wyczytałem (ech, źródło, źródło!) Neverhood nie zdobył zbyt dużej popularności w Stanach (stąd sequel był już pełną akcji platformówką) i nie ma tam tak dużej fanbazy. Tymczasem w Polsce i Rosji ma status produkcji kultowej. :)
1617 #5 Mel
dnia 15.03.2013 00:26
O, nie wiedziałam o tym. W takim razie mam nadzieję, że jacyś rosyjscy bogacze sypną na kickstarterową kampanię. Wink2
165 #6 Kami
dnia 15.03.2013 20:28
Też nie wiedziałam... Rosjanie to jakiś bardzo grający naród. Wink2 Przy kampanii Dreamfall Chapters byli wszędzie. Szkoda, że na chacie też zawsze piszą w swoim języku Pfft2

W Ameryce ta gra też była dołączana do nowych komputerów? Grin Bo ja tak weszłam w jej posiadanie.
2793 #7 OLi_10
dnia 16.03.2013 00:27
Jedna z największych stron fanowskich o Broken Swordzie prowadzona jest właśnie przez Rosjanina... Wink2 Nie no, duży naród, to nic dziwnego, że są wszędzie.

Neverhood dołączany do nowych komputerów? Pfft Kurczę, to mi się podoba! Grin Jeśli chodzi o Amerykę, to niestety nie, obecnie pamiętają o niej głównie zatwardziali fani przygodówek, a żeby ją dopaść, trzeba się trochę namęczyć (zobaczcie sobie ceny na Amazonie Wink2 ).

Aha, a najwięcej fanów Neverhood ma oczywiście.... w Japonii! Co zresztą nie powinno dziwić, biorą pod uwagę, że to dziwna gra, a Japończycy takie lubią Pfft Nawet stworzyli swojego, półoficjalnego, sequela... laserowy hokej.... ale z tego, co wiem, to raczej słabizna.
   

Dodaj komentarz


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?