Dreamfall Chapters
Ragnar Tornquist udzielił wypowiedzi portalowi EuroGamer, w którym zdradza nieco szczegółów na temat wyglądu i mechaniki Dreamfall Chapters. W pierwszej kolejności odniósł się do samego tytułu. Norweski producent zrezygnował z dzielenia gry na epizody i wyjaśnia - słowo Chapters odnosi się tutaj do poszczególnych etapów egzystencji człowieka, takich jak narodziny, życie, śmierć. Pomysł cięcia produkcji na odcinki powstał około 6 lat temu, kiedy takie zabiegi były na czasie.

Jak wiadomo, pierwsze studio Ragnara w ostatnich latach zajmowało się jedynie grami społecznościowymi. Stąd też zrodziło się pytanie czy zamierzają przenieść uniwersum The Longest Jorney do sieci jako produkcję Online. Deweloper twierdzi, że kiedyś rozmawiano na ten temat, ale pomysł porzucono. Dreamfall Chapters będzie przeznaczony jedynie dla pojedynczego gracza. Tornquist chce bowiem, aby podczas przechodzenia gra przykuła uwagę też innych osób – przyjaciół lub rodziny – z którymi gracz wspólnie mógłby rozwiązywać zagadki oraz poznawać historię.



Przyznaje również, że pomimo kilku wad jest zadowolony z sukcesu Dreamfalla, więc Chapters będzie kontynuowało niektóre jego cechy. Przede wszystkim nie będzie to typowa produkcja point and click, a duży nacisk zostanie położony na odpowiednie wyważenie elementów eksploracji świata oraz zagadek do rozwiązania. Gra podobnie jak poprzednia część zostanie stworzona w 3D, a całość obejrzymy zza pleców bohaterów. Tymi z kolei pokierujemy przy pomocy klawiszy WSAD oraz myszki. Usunięty zostanie za to system walki, który w Dreamfallu przyprawiał graczy o białą gorączkę.

Studio chce także poprawić kilka innych elementów, a między innymi kontrole nad bohaterem, aby gracz poczuł z nim silniejszą więź. Zagadki mają bardziej pasować do fabuły. Gra ma być przede wszystkim dłuższa oraz wymagać od odbiorcy nieco więksego zaangażowania. Innymi słowy, będzie dłużej, trudniej i ciekawiej. Kilka razy staniemy również przed możliwością wyboru.

Ragnar Tornquist przewiduje, że prace nad Dreamfall Chapters potrwają około dwóch lat. W tej chwili zapowiedziane są jedynie wersje na PC oraz Mac, ale zapewne w biegiem czasu produkcja zostanie wydana także na tablety i inne urządzenia. Trwają wstępne rozmowy z producentem jednej z największych konsol na świecie. Studio Red Threat pracujące nad grą, składa się obecnie z 10 osób, ale niebawem liczba ta powiększy się co najmniej dwukrotnie. Producenci zaczynają także myśleć nad swoją kolejną produkcją, która będzie zupełnie nową marką. Nie oznacza to jednak, że historia April i Zoe zakończy się definitywnie na Chapters.


   

Komentarze


660 #1 Madzius888
dnia 11.11.2012 12:22
"Przez takie stwierdzenie Torniquist jednak rozumie, że jedna osoba będzie miała okazję wcielić się tylko w jedną konkretną postać. Chce bowiem, aby gracz mógł dzielić się wrażeniami z innymi osobami - przyjaciółmi lub rodziną - z którymi wspólnie mógłby rozwiązywać zagadki oraz poznawać historię gry."

Że co? Że niby będą do wyboru postacie. Może jeszcze niezbędna będzie pomoc pozostałych, więc należy wstąpić do gildii, by rozwiązać zagadki.
:sciana:
1004 #2 twig
dnia 11.11.2012 13:35
Kiepskie tłumaczenie wywiadu. Torniquist chce zrobić grę singleplayer, ale nie do grania w samotności, tylko z całą rodziną i przyjaciółmi. Czyli ty grasz a cała wieś i okolica siedzą obok ciebie przy monitorze i ci kibicują.
660 #3 Madzius888
dnia 11.11.2012 14:07
Faktycznie, uff. Ale ja nie będę się dzielić, sama będę grać i o Grin

Eurogamer:

And by single-player he means controlled by a single player; the idea that families or friends would gather around the computer, collaborating on puzzles, watching a story unfold, is an idea he likes. "It's not that important to be the one with the mouse and the keyboard," Tornquist believes. "The important thing is sharing the journey and experience.

"You sit there and you throw advice around and you discuss how to solve this puzzle. The pace allows for it, you're not pushed forward all the time. There's no danger: you're not going to die if you stop and think about it. Definitely the way we're going to suggest playing this game is with someone else," he told me. "Play with somebody you enjoy sharing stories with."
292 #4 Przemo
dnia 11.11.2012 14:24
Zmieniłem trochę i mam nadzieję, że teraz wyraziłem się jaśniej.
2087 #5 illegalx
dnia 14.11.2012 08:15
Tyle czasu czekalem na ten tytul i juz wiem ze mi sie nie spodoba.. Chyba nigdy sie nie doczekam pozadnej kontynuacji the longest journey Sad
   

Dodaj komentarz


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?