Broken Sword: The Serpent's Curse
O serii Broken Sword słyszeli nawet ci gracze, którzy nie są z przygodówkami za pan brat. Nic dziwnego, że kickstarterowa kampania na rzecz piątej odsłony kultowego cyklu spotkała się z tak żywiołowym odzewem. Wprawdzie do końca akcji pozostało jeszcze 15 dni, ale już teraz należy uznać ją za wielki sukces. Odpowiedzialnemu za grę studiu Revolution Software udało się bowiem przekroczyć kwotę 400 tys. dolarów, czyli minimum niezbędne do sfinansowania projektu. Wielbiciele przygód George'a i Nico mogą być więc spokojni o los ulubionych bohaterów. Do uzbierania owej sumy wystarczyły dwa tygodnie. Na chwilę obecną zgromadzono ponad 435 tys. dolarów, lecz twórcy mają ambitniejsze plany.

Jak przedstawiają się nowe zamierzenia Revolution Software? Otóż by utrzymać zainteresowanie fanów wspieraniem Broken Sword: The Serpent's Curse, deweloperzy ujawnili dodatkowe cele kampanii na Kickstarterze. Uskładanie przynajmniej 500 tys. dolarów pozwoliłoby wydłużyć rozgrywkę o kilka godzin poprzez dodanie m.in. nowych postaci, łamigłówek oraz rozmów. Z kolei suma 650 tys. wiąże się z umieszczeniem w grze egzotycznych lokacji na terenie Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu. Jeżeli zaś udałoby się dobić do 800 tys., twórcy będą w stanie zrealizować swoje najśmielsze pomysły. Gracze mogą wówczas liczyć na powrót starych znajomych z poprzednich części (np. Pearl i Duane Henderson), a co za tym idzie na więcej dialogów, zagadek czy easter eggów. Natomiast 1 milion dolarów oznacza zielone światło dla Beneath a Steel Sky 2, kontynuacji cyberpunkowej przygodówki z 1994 r. Więcej szczegółów na stronie kickstarter.com.


   

Komentarze


Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
   

Dodaj komentarz


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?