The Lost Crown
The Lost Crown - konkurs
Madzius888 dnia 08.01.2010 21:13
W puli znajduje się DZIEWIĘĆ kolejno ułożonych The Lost Crown: A Ghost Hunting :)

Żeby mieć szansę na wygranie jednej z nich, należy być zarejestrowanym użytkownikiem AZ i prawidłowo odpowiedzieć na następujące pytania:

1. Jaki tytuł nosił będzie sequel TLC?
2. Ile obrazków umieściła w swojej recenzji TLC, Evillady?


Poprawne odpowiedzi (z nickiem w temacie) przysyłajcie na adres:

madzius888[małpa]adventure-zone.info

Zgłoszenia przyjmowane są do piątku 15 stycznia, do godziny 20.

Sponsorem konkursu jest polski wydawca gry: IQPublishing

Przy okazji informuję, że tanie zagrywki w stylu: założę konta na siebie, mamusię, tatusia i wujka, od teraz powodują całkowite wykluczenie z konkursu.
Bardzo przykro mi, że do takich sytuacji w ogóle doszło.

Wydaje się też oczywistym być, że gra służy do konkretnego celu: do tego, by mógł w nią zagrać zwycięzca. Rozumiem, że niekoniecznie kolekcjonujecie wszystkie tytuły: niektórzy np. odsprzedają zaraz po ukończeniu. To jednak okropne, kiedy widzę wysłany przeze mnie egzemplarz na allegro...i jeszcze w folii. Jeżeli nie masz ochoty zagrać, to daj szansę innym.
Wstyd!


   

Komentarze


1200 #21 MaFFej
dnia 09.01.2010 15:08
@Madzius888: "Zamienianie się, oddanie, nie o tym początkowo rozmawialiśmy"
i to co napisałaś troszeczkę wcześniej:
"Dla "konkursanta" oczywistym powinno być, że cieszę się, bo ta rzecz jest dla mnie."

Hmmm... jeśli komuś nagrodę oddamy czy się nią wymienimy, czyli dokładnie jak przy sprzedaży - "pozbędziemy się jej", to ma to często podłoże "nie cieszenia się z nagrody", co jest wg. Ciebie przecież tak bardzo niemoralne. Jeśli się żegnamy z czymś, nieważne czy oddajemy czy sprzedajemy, oznacza to jedno: nie cieszy nas to już na tyle żebyśmy chcieli to dalej mieć (albo, o zgrozo!, potrzebujemy kasy a nie chcemy np. kraść) - no to teraz "jesteśmy niemoralni". Wygrałem grę, zagrałem i nie ważne czy mi się ona podoba czy nie: sprzedaję. Nie "cieszy" mnie na tyle żebym ją miał na półce - i to jest dobrze? Ale jeśli nie zagram, ale robię to samo, tzn. tez sprzedaję - nie dobrze? :) W obu przypadkach przecież "brzydko zarabiam na wygranej". Jakaś dziwna ta moralność Wink2.

Wyobraźmy sobie taką sytuację: wygrałem grę (będzie łatwiej na takim przykładzie Wink2). Sprzedaje - mam z tego kasę. Straszne! :) Powiedzmy, że inną się wymienię: prawda jest taka, że też na tym "zarabiam", tzn. oszczędzam pieniądze zamieniając ją na to co chce, co jest równoznaczne ze sprzedażą owej nagrody i kupieniem czego innego. To jest przecież handel wymienny. Albo daję w prezencie - oszczędzam i też w pewnym sensie "zarabiam", ale jakbym nagrodę sprzedał i za te pieniądze (zarobiłem!) kupił inny prezent - to już "nie wypada" ;D. A może liczy się ile na tym rzeczywiście zyskamy? Jeśli mało (używka) to dobrze, a jeśli więcej (nówka) to źle? To tak jakby JEDNO kopnięcie leżącego było moralne, a DWA kopnięcia już nie ;D.

@Evilllady: "Dla mnie każda taka dyskusja ma sens. "

Niby tak, ale wszystko zależy od rozmówców.

PS Tak przy okazji tej dyskusji: Evillady bardzo fajną rzecz napisała w shoutboxie ( "Już kiedyś mieliśmy czasy, kiedy chciało się obywateli uszczęśliwiać na siłę. Pamiętasz, jak to się skończyło? No, to powinieneś wyciągnąć lekcję z historii" ).
660 #22 Madzius888
dnia 09.01.2010 15:58
Rzecz jest dla mnie - w domyśle do grania, bo o tym mówi całokształt mojej wypowiedzi, a to jeden kąsek.

Dla mnie oczywistym jest być fakt, że nie uczestniczę w konkursie, jeżeli daną grę posiadam lub nie chcę. Naprawdę jest to dla Ciebie właściwie, że wygrywasz ten tytuł po to, by go sprzedać lub wymienić na inny?
Dla mnie absolutnie nie.
Dlatego jestem też przeciw wymienianiu, zwłaszcza że na AZ tyle konkursów, rzadko tworzymy kompilacje, jaka sytuacja usprawiedliwiałaby dla mnie wymianę z innymi zwycięzcami, a także bez trudu można przewidzieć, co będzie następne.

Powtarzam: To nie jest sposób na zarobek.

Powtarzam: To moja, nie redakcyjna, interpretacja tej sytuacji, która jest strasznie indywidualna, ale sam chciałeś odpowiadając mimo wyraźnego End Of Topic.
165 #23 Kami
dnia 09.01.2010 16:29
Moi drodzy państwo, ależ się dyskusja rozwinęła. xD MaFFej, aż cieszę się, że poruszyłeś ten wątek, bardzo ciekawie to wszystko się rozwinęło. Szkoda tylko, że nie każdy potrafi normalnie wymieniać się opinią i zaczyna być agresywny oraz broni kogoś, kogo nikt nie atakuje, a potem spodziewa się hm... kwiatka za kamień. Ale cóż.
729 #24 Evillady
dnia 09.01.2010 17:47
MaFFej ja też Ci muszę podziękować, bo fajnie się z Tobą dyskutuje. Dobrze argumentujesz, co nie znaczy, że nie znalazłam kilku słabych punktów w Twojej wypowiedzi Wink2

MaFFej

"pozbędziemy się jej", to ma to często podłoże "nie cieszenia się z nagrody",


A wcale nie koniecznie! Ja się bardzo cieszyłam! Co nie przeszkodziło mi wybrać grę, w którą sama nigdy nie zagram Wink2

Poza tym tak naprawdę nasza dyskusja rozbija się o motywy naszych działań. Nie zrozum mnie źle, absolutnie nie będę tutaj mówić, że szlachetne pobudki usprawiedliwiają złe czyny.

Chodzi mi bardziej o to, że sprzedać grę, po jej przejściu, sprzedać w sytuacji, gdy się nie wiedziało co jest nagrodą i wygrało się coś, co nie trafia w nasze gusta, sprzedać, bo przestała cieszyć, sprzedać, bo już się nie odpala na naszym sprzęcie, to nie to samo, co zakładać 10 fikcyjnych kont i z zwyczajnie oszukiwać.

Na koniec mam dwa postulaty:

1. Przenieść się z dyskusją na forum Wink2
2. Od teraz zacząć wyraźnie pisać, co jest stanowiskiem redakcji, a co osobistym poglądem redaktora MrGreen
1200 #25 MaFFej
dnia 09.01.2010 17:52
Wybacz Madzius888, ale już się gubię Wink2 : czyli wymienianie się czy wręczanie nagrody w prezencie też jest niepoprawne? Jeśli coś wygram to muszę to mieć i nie mogę z tym nic więcej zrobić? (to jest to moje czy nie?) Sprzedanie gry po zagraniu też odpada, bo nawet wtedy na tym coś zarobię. A co ludźmi, którzy startują w konkursie po to, aby właśnie dany tytuł sprawdzić? Nagle okaże się, że im się pozycja nie spodoba (np. pograją kilka godzin i dojdą do wniosku, że to ich nie rusza), więc niech graci półkę - sprzedać ani wymienić nie można :). I gdzie tu element "zadowolenia z nagrody", jeśli nagle okaże się, że gra nam nie odpowiada? Wpadamy tu w mały paradoks: startować w konkursach powinny tylko osoby, które daną grę znają, bo tylko one mogą tak naprawdę ew. "lubić" daną grę, co zaowocuje "radością ze zwycięstwa", tylko... czy wtedy taka osoba już tego tytułu nie ma i nie zabiera bestialsko szansy na wygraną innym? To też jest "brzydkie" :). Jak wygram coś i dam to Z-towi to będzie źle, ale jak Z wygra to samodzielnie to dobrze? Co jeśli w konkursie A wygra osoba X, w konkursie B - osoba Y i nie zdobędą tego, na co im zależało, potem się wymanią i obie są ostatecznie zadowolone? To źle? A jeśliby X od razu wygrał to, co Y i vice versa to byłoby dobrze? Przecież wszystko prowadzi to tego samego finału i to jak najbardziej na "poprawnych zasadach": nikt nikomu tu nic nie ukradł itd. To jest - jak pisałem - handel wymienny, co właściwie można postawić od razu obok sprzedaży przedmiotu, a przecież w tak prosty sposób mogę "uszczęśliwić" siebie jak i nierzadko "uszczęśliwić" przy tym inną osobę. Wg mnie jest to właśnie bardzo solidarne i prospołeczne. Jeśli się z kimś wymienię grą w folii to przynajmniej ta druga osoba będzie miała pewność, że wszystko jest sprawne i na swoim miejscu. Jeżeli nie znajdę chętnego do wymiany to sprzedam i kupię co innego - to jest również "wymiana" tylko troszkę dłużej trwająca i z włączeniem pośrednictwa pieniędzy Wink2. Jeśli będziemy tak analizować, kto może wygrać w konkursie, a kto nie, czy będzie 100% pewność, iż zwycięzcy gra się spodoba czy też nie, czy może z nią zrobić co chce czy nie itd. to wyjdzie na to, iż nikt nie może w takiej kompetycji startować ;D.

Nie chcę tu nikogo bynajmniej oskarżać, jestem od tego jak najdalej, ale skoro Madzius ma takie zdanie, jakie ma (na co ma prawo), to istnieje pewne ryzyko, iż jako osoba "obsługująca" konkursy, chcąc działać zgodnie ze swoim sumieniem i zgodnie z własną moralnością (o co nie można ją winić), może "moralnie dyskwalifikować" osoby podejrzane, tzn. te które mogą dany tytuł sprzedać czy komuś oddać. Jeśli będzie potrafiła nie poddać się temu to, chociaż nie zgadzam się z Jej zdaniem, to padłbym przed Nią na kolana pod wrażeniem siły woli i pod wrażeniem, że tak powiem w uproszczeniu, "nie narzucaniu swojego zdania i moralności".

@Evillady: "A wcale nie koniecznie! Ja się bardzo cieszyłam! Co nie przeszkodziłom i wybrać grę, w którą sama nigdy nie zagram"

A myślisz, że nie cieszyłem się z wygranej "Kleopatry"? Jak diabli. Dlaczego? Bo - napiszę bardzo "brutalnie" - będę mieć z tego kasę co w efekcie da mi inną grę bądź dzięki owej "Kleopatrze" zdobędą tą grę bezpośrednio, poprzez wymianę Wink2.

@Evilllady: "bo przestała cieszyć, sprzedać, bo już się nie odpala na naszym sprzęcie, to nie to samo, co zakładać 10 fikcyjnych kont i z zwyczajnie oszukiwać"

A czy ja popieram zakładanie "tysiąca kont"? To jest oszustwo godne potępienia. Ja zawsze gram w konkursach "fair", zgodnie z jego zasadami i zasadami ogólnie przyjętymi.

@Evilllady: "Nie zrozum mnie źle, absolutnie nie będę tutaj mówić, że szlachetne pobudki usprawiedliwiają złe czyny."

Ale czy ja mówię, że cel uświęca środki? Nie. Chyba, że zwycięstwo w konkursie uznamy za zbrodnię...

PS Dobra, gdzie ten wątek na forum? ;D
729 #26 Evillady
dnia 09.01.2010 18:05
Zakładaj chłopie, to będzie, a ja się tam wpiszę, jako pierwsza. Skoro zaproponowałam przeniesienie dyskusji, to muszę być konsekwentna nie? Wink2

Za Madzius też odpowiadać nie będę, bo doskonale sama sobie poradzi. Powiem tylko tyle. Cały czas mówimy o pobudkach, dla których ktoś bierze udział w konkursie. O to się wszystko rozbija tak naprawdę. :)

UWAGA - OGŁOSZENIE!

Wszystkich czytelników nie biorących udziału w dyskusji, a w tej chwili rwących włosy z głowy i gryzących palce z przerażenia informuję: że konkursy na AZ były i będą, brać udział mógł i może każdy, pod warunkiem, że nie będzie przy tym łamał określonych w konkursie zasad :)
292 #27 Przemo
dnia 09.01.2010 18:34
To co? Kończymy flaszkę i do domu? :)
1200 #28 MaFFej
dnia 09.01.2010 18:42
Jest temat ;D

http://www.adventure-zone.info/fusion/forum/viewthread.php?thread_id=691&pid=17840#post_17840
778 #29 telipinus
dnia 09.01.2010 18:45
Nie Przemo, otwieramy drugą w odpowiednim temacie Pfft
729 #30 Evillady
dnia 09.01.2010 19:33
Zapraszam. Ja zgodnie z obietnicą już temat rozdz... Znaczy wpisałam się, jako pierwsza Wink2
29 #31 SpokoWap
dnia 10.01.2010 12:57
Kwestia indywidualnego podejścia. Ja osobiście, jeśli nie mam ochoty grać w daną grę, to nie biorę udziału w takim konkursie. A nuż ktoś inny na nią czeka od dawna, chce ją wygrać, po co więc zmniejszać jego szansę. Podobnie jest z zakładaniem multikont - to po prostu nie fair i nawet przez myśl by mi nie przeszło, by coś takiego uczynić. Ale nie każdy jest mną (całe szczęście, swoją drogą Pfft), dobrze, że macie sposoby na wykrycie takich przekrętów :) Co do gry - czekałem na premierę, miałem kupić, lecz z braku funduszy nie kupiłem i powiem szczerze, że po cichu czekałem na ten konkurs :-) Jak się uda - rewelacyjnie. Jeśli nie - w końcu sam kupię, strasznie się nakręciłem na TLC, zwłaszcza przez Waszą recenzją.
729 #32 Evillady
dnia 11.01.2010 19:50
SpokoWap napisał/a

Kwestia indywidualnego podejścia. Ja osobiście, jeśli nie mam ochoty grać w daną grę, to nie biorę udziału w takim konkursie. A nuż ktoś inny na nią czeka od dawna, chce ją wygrać, po co więc zmniejszać jego szansę. Podobnie jest z zakładaniem multikont - to po prostu nie fair i nawet przez myśl by mi nie przeszło, by coś takiego uczynić.


Amen, amen, amen! Tym stwierdzeniem właściwie można by zakończyć tę dyskusję. Swoją drogą... straszną odpowiedzialność na mnie nakładacie. Jak się okaże, że TLC nie spełni Waszych oczekiwań, to chyba nie zostanie mi nic innego, jak zwracać kasę tym, którzy zdecydowali się grę zakupić po mojej recenzji i słać przeprosiny na piśmie tym, którzy np. grę wygrali Wink2
   

Dodaj komentarz


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?