Zobacz temat


Kto tu jest? 1 Gości
 Drukuj temat
Konto cdp.pl - wspólne zakupy.
pan_satyros
Witajcie

Forum czytam już od jakiegoś czasu, ale jakoś nie było okazji/czasu by aktywnie się na nim udzielić ;/
Piszę, gdyż pojawiła się ciekawa oferta: https://www.groupon.pl/oferty/cala-polska/CDPpl/12671253
To dla mnie bardzo dobry moment na zakup Deponii PL, jak również rozpoczęcia współpracy z jedną chętną osobą.
Grywam często na PS3, w tym światku dość popularne jest kupowanie gier na tzw "slota", tzn. dwie osoby umawiają się, że założą wspólne konto,z którego będą korzystać kupując gry na pół.
Pomyślałem, że skoro cdp.pl zaczyna być wiodącym dystrybutorem PL wersji gier przygodowych to może ktoś z forumowiczów chciałby nawiązać ze mną taką własnie "współpracę" (jakkolwiek oficjalnie i śmiesznie by to nie brzmiało) ? :)
Przy okazji ciekawych premier i promocji można by wtedy kupować gry za pół ceny (np Deponia za 15złna głowę). Dane konta byłyby znane dla nas obojga, z mojej strony mogę zagwarantować uczciwość :)

Pozdrawiam
Adam
pan_satyros
Edytowane przez pan_satyros dnia 06.12.2012 16:16
 
Elum
z mojej strony mogę zagwarantować uczciwość :)

Cześć. Mam na imię Janusz i też mam 12 lat.
 
pan_satyros
Żartujesz sobie?
Jakie 12 lat...
Podałem swojego FB, mogę podać konto Allegro z danymi osobowymi i setkami pozytywnych komentarzy.
Czy musi być normą, że każdy jest z góry brany za potencjalnego oszusta? ;/
Tak nisko upadliśmy, że podejrzewamy się o próbę wyłudzenia 15 zł?
Edytowane przez pan_satyros dnia 06.11.2012 13:03
 
twig
Zasada ograniczonego zaufania do ludzi w internecie to bardzo zdrowe podejście.
 
pan_satyros
twig napisał/a:
Zasada ograniczonego zaufania do ludzi w internecie to bardzo zdrowe podejście.

Naturalnie, ale po co od razu ta niepotrzebna złośliwość. Konta na obu forach mam od dawna więc zbierzność nicków nie jest przypadkowa, poza tym celowo wybrałem tanią ofertę, by potencialne 'ryzyko' nie odstraszało.
 
twig
To działa w dwie strony - może 15 złotych to za mało, żeby bawić się w jakieś szemrane kooperacje z nieznanym człowiekiem z internetu? Poza tym, skoro udzielasz się bardzo na jakichś forach, to nie możesz znaleźć kogoś właśnie tam, gdzie ludzie Cię znają? Założyłeś konto na AZ 2 lata temu i dopiero teraz napisałeś pierwszego posta - i od razu namawiasz na wspólne zakupy.
 
Przemo
Jest dokładnie tak jak napisał twig. Ludzie nie są skorzy to dzielenia z kimś jednego konta. Także wątpię, abyś znalazł jakiegoś użytkownika, przynajmniej bez wcześniejszego zapoznania się.

Co do złośliwości, to zbytnio bym się na Twoim miejscu nie przejmował. Zarówno Elum jak i twig znani są z ciętego, czasami nieuprzejmego języka. Żadna nowość. Wink2
 
pan_satyros
Przemo napisał/a:
Jest dokładnie tak jak napisał twig. Ludzie nie są skorzy to dzielenia z kimś jednego konta. Także wątpię, abyś znalazł jakiegoś użytkownika, przynajmniej bez wcześniejszego zapoznania się.

Co do złośliwości, to zbytnio bym się na Twoim miejscu nie przejmował. Zarówno Elum jak i twig znani są z ciętego, czasami nieuprzejmego języka. Żadna nowość. Wink2


Rozumiem :) chyba mam pecha do 1 postów na forach. 2 lata temu zarejestrowałem się również na forum planszówkowym (gdzie dziś jestem jednym z bardziej znanych użytkowników) i podobnie dość niefortunnie zacząłem ..
Tak czy inaczej przepraszam za zamieszanie.
Zapytam kogoś tam gdzie mnie znają.
Oferta jest jednak aktualna :)
 
Jeziu5
Nie musisz za nic przepraszać Wink2

Nie jesteś po prostu szerzej znany na AZ i dlatego część ludzi może mieć opory przed wejściem w taki układ. Zapewne jak poudzielasz się trochę na forum, dasz się poznać to i znajdą się chętni. :)
 
Evillady
Nie stresuj się i nie zrażaj złośliwościami. :) Zacznij się udzielać, będzie lepiej. Jakkolwiek zastanów się nad ogłaszaniem tego rodzaju praktyk. Bo to chyba takie... nie do końca legalne. Wink2
Ostatnio ukończyłam: Black Mirror III.
Teraz gram: Riven: A Sequel to Myst.
 
pan_satyros
Evillady napisał/a:
Jakkolwiek zastanów się nad ogłaszaniem tego rodzaju praktyk. Bo to chyba takie... nie do końca legalne. Wink2


Często spotykam się z sytuacjami, gdy osoba udostępnia swoje konto znajomemu itp, ale możliwe, że z prawnego punktu widzenia są ku temu przeciwwskazania.
Z drugiej strony gdy gra po instalacji działa bez płyty (np. New Begining) to czy mogę pożyczyć ją znajomemu?
Z 1 kopii powstaną 2 instalacje. Jak znam życie pewnie tego też nie wolno robić, heh.
Edytowane przez pan_satyros dnia 07.11.2012 00:03
 
Kami
Zależy czy w regulaminie zgodziłeś się na dystrybucję, przy której kupujesz produkt, z którym teoretycznie (bo jeszcze jest ustawa o prawach autorskich) możesz zrobić co chcesz (zgodnie z end-user license agreement na które wyrażasz zgodę przy instalacji) - czy na subskrypcję, albo podobnie nazwaną usługę, w której płacisz nie za produkt, a właśnie za tę usługę. Smile2

Ale jest to generalnie temat sporny, bo z jednej strony masz Art. 77 ustawy o prawie autorskim, a z drugiej wyroki sądów, czy nawet Trybunału Europejskiego, które raczej kończą się pozytywnie dla użytkowników. Czasami regulaminy mogą zawierać też klauzule niedozwolone. Długi temat. Wink2
 
illegalx
Wybaczcie ze sie podepne pod temat , ale mam problem z cdp. Mieszkam w szwecji i niestety CDP.PL nie umozliwia mi pobrania gier w miejscu gdzie mieszkam.. Czy sa jakies sposoby na ominiecie tego ? Jakas sprytna szcztuczka ze zmiana serwera albo cos takiego? cokolwiek ;( Pozdrawiam !
 
Evillady
@pan_satyros

Generalnie pamiętaj o tym, że kupując gry w cyfrowej dystrybucji przeważnie jedynie nabywasz prawo do ich użytkowania, a nie posiadania. Jakkolwiek to się odnosi do serwisów będących de facto gigantycznymi DRMami pokroju Steama. Serwisy DRM free pozwalają na pobranie i uruchomienie zakupionych tam gier i nie wymuszają późniejszej konieczności połączenia z internetem i posiadania w serwisie konta, żeby w nie grać.

@illegalx

Mówiąc o 'sprytnej sztuczce' masz na myśli nielegalne obejście sprawdzenia regionu, z którego się łączysz? Wink2 A poważnie - cdp.pl jest serwisem skierowanym na Polskę, dlatego z innych krajów niekiedy nawet nie można wyświetlić tej strony. Dla klientów spoza Polski został natomiast przewidziany GOG.com
Ostatnio ukończyłam: Black Mirror III.
Teraz gram: Riven: A Sequel to Myst.
 
pan_satyros
Evillady napisał/a:
@pan_satyros

Generalnie pamiętaj o tym, że kupując gry w cyfrowej dystrybucji przeważnie jedynie nabywasz prawo do ich użytkowania, a nie posiadania. Jakkolwiek to się odnosi do serwisów będących de facto gigantycznymi DRMami pokroju Steama. Serwisy DRM free pozwalają na pobranie i uruchomienie zakupionych tam gier i nie wymuszają późniejszej konieczności połączenia z internetem i posiadania w serwisie konta, żeby w nie grać.


Zgadza się.
Nie proponowałbym zakupów, gdyby miały się skończyć blokadą konta Wink2 Przygódówki raczej nieczęsto są zabezpieczane w ten sposób, bo i nie mają np. trybu wieloosobowego, a i nie należą do mainstreamu elektronicznej rozrywki.
CDP.pl jak na razie nie aspiruje do roli "wielkiego barta" w stylu Steam czy Origin, na szczęście Wink2
 
d_pawel
Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Fajnie, że zainteresowałeś się naszą platformą. Chciałbym jednak zaznaczyć, że kupowanie jednej gry na kilka osób jest niefajne. Jak sam zauważyłeś, przygodówki te nie są zabezpieczone DRM. Ogółem cdp.pl stawia sobie za cel jak najmniejszej liczby zabezpieczeń. Nie robimy tego jednak dlatego, żeby propagować piractwo itp., tylko dlatego, że ufamy graczom. Szkoda, gdy to zaufanie jest nadużywane.

Staramy się wydawać dużo przygodówek wierząc, że jest na to rynek. Kiedy jednak gracze kupują na slota, to choć nie zaoszczędzają na tym astronomicznych sum (Deponia za 30 zł jest imho super ofertą i mówię to bardziej jako gracz :) ), to dla nas sygnał jest jasny - graczy nie interesuje taka Deponia i nie ma sensu inwestować w przygodówki.

Cdp.pl jest jeszcze młodym projektem i nie chcę uciekać w patos, ale mniej lub bardziej kształtujemy go wspólnie. Warto to rozważyć.

PP/cdp.pl
Edytowane przez d_pawel dnia 08.11.2012 15:28
 
Madzius888
Hohoho, troszkę się teraz wstydzę pisać. Rozmowa kontrolowana. -blush-plz-

Co do Deponii. Jeżeli graczy nie interesuje Deponia (np. mnie) nie jest to sygnałem, że nie interesuje reszta rynku przygodówkowego. Tak tylko chciałam zaznaczyć, że jedna konkretna jaskółka nie czyni wiosny.
Edytowane przez Madzius888 dnia 08.11.2012 15:51
Gram w: Law&Order
Ostatnio ukończyłam: The Dream Machine
 
d_pawel
Co do Deponii. Jeżeli graczy nie interesuje Deponia (np. mnie) nie jest to sygnałem, że nie interesuje reszta rynku przygodówkowego. Tak tylko chciałam zaznaczyć, że jedna konkretna jaskółka nie czyni wiosny.


Oczywiście trochę wyolbrzymiłem i na podstawie jednej Deponii nie będziemy oceniać całego gatunku Wink2. W dłuższej perspektywie mechanizm jednak tak działa - jest zainteresowanie, jest oferta.
Edytowane przez d_pawel dnia 08.11.2012 15:54
 
pan_satyros
d_pawel napisał/a:
Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Fajnie, że zainteresowałeś się naszą platformą. Chciałbym jednak zaznaczyć, że kupowanie jednej gry na kilka osób jest niefajne.


Moim zdaniem, bardziej niefajne jest czekać, aż piraci wystawią wasze gry w sieci ...
Lepiej chyba, by ktoś miał u was konto, i raz na jakiś czas złożył się z kimś na grę (bo zwyczajnie nie jest aż tak zdesperowany by za jednorazową przygodę płacić więcej niż "za bilet do kina"Wink2, niż gdyby miał tego konta nie mieć i nic nie kupować (ani on, ani jego znajomy).
Jestem fanem gier planszowych, kupuję produkty za grubo ponad 200 zł, ale są to gry na lata - przygodówka to zabawa na raz, w przypadku bardzo dobrych i urzekających tytułów 2-3. Mając wersję pudełkową mogę odsprzedać ją dalej/pożyczyć znajomemu, natomiast wersja cyfrowa po przejściu staje się dla mnie zbędną linijką na moim koncie steam, cdp.pl, czy origin.
Kupuje również używane gry na konsolę, pewnie również okradając twórców i daję tym znak, że np. seria Assassins Creed nie powinna wychodzić w języku PL.

Fani przygodówek skupiający się tylko na tym hobby na pewno kupią u Was gry na premierę, bez dodatkowej zachęty.
Ja, cóż trudno poczekam, aż Deponia stanieje do 15zł (gdyby została wydana w pudełku pewnie prędzej czy później pojawiłaby się w markecie za 9,99 w koszu z tanimi dvd...), mam nadzieję, że do tego czasu Wasza platforma przetrwa dzięki "uczciwym" klientom.
Edytowane przez pan_satyros dnia 08.11.2012 20:05
 
TexMurphy
pan_satyros napisał/a:
Moim zdaniem, bardziej niefajne jest czekać, aż piraci wystawią wasze gry w sieci ...
Lepiej chyba, by ktoś miał u was konto, i raz na jakiś czas złożył się z kimś na grę (bo zwyczajnie nie jest aż tak zdesperowany by za jednorazową przygodę płacić więcej niż "za bilet do kina"Wink2, niż gdyby miał tego konta nie mieć i nic nie kupować (ani on, ani jego znajomy).


Ha, ano włąśnie... Temat rzeka, wracający od dawien dawna jak bumerang, także tutaj wiele razy przedyskutowywany... Dlatego nie będę się bardzo rozpisywał, bo po prostu... nie chce mi się któryś raz pisać o tym samym :) Tylko powtórzę kilka swoich luźnych spostrzeżeń. Z jednej strony - kradzież to jednoznaczne zło, piractwo to kradzież, a więc zło - tu sprawa jest jasna. Ponadto - każdy dysponent określonej rzeczy ma prawo ustalać zasady korzystania z tejże. Innymi słowy - jeśli ktoś będzie chciał sprzedawać jakąś swoją grę w cenie tysiąca złotych za egzemplarz i z zastrzeżeniem, że ten, który ją kupi, będzie mógł jej używać wyłącznie podczas pełni księżyca, to w zasadzie ma do tego prawo. Jest idiotą - ale ma prawo...
Ale jednak z drugiej strony uważam, że najlepiej byłoby na świecie, gdyby ludzkim życiem i wszystkiego jego aspektami, także handlem, cechował zdrowy rozsądek i elementarna, zwykła uczciwość, która nie zawsze idzie w parze z dosłownie odbieraną literą prawa. Pan satyros poruszył w gruncie rzeczy bardzo ważną kwestię i uważam, że ma rację. Co jest lepsze - tak dla gracza, jak i sprzedawcy - czy sytuacja, w której jeden z graczy kupi jeden egzemplarz za 30 zł i skorzysta z niego z kolegą, czy sytuacją w której nikt nic nie kupi i wtedy, ani on, ani kolega nie zagrają, ani sprzedawca nie zarobi nawet tych marnych 30 zł? Pewnie, że idealnie byłoby, gdyby zagrali obaj, a sprzedawca zarobił 60 zł, ale... świat idealny nie jest. Swoją drogą ciekaw jestem, dlaczego dość często wskazuje się na to, że tego rodzaju korzystanie z gier jest "nie teges", a chyba jeszcze nigdy nie spotkałem się z tym, by ktokolwiek miał jakiekolwiek rozterki moralne związane z pożyczeniem komuś bądź - od kogoś jakiejś książki. A to przecież - w gruncie rzeczy - identyczna sytuacja. Jak kumpel zaprasza: "przyjdź do mnie wieczorem, napijemy się piwa i obejrzymy fajny film, który wczoraj kupiłem", to też wypadałoby się w takim razie spytać: "ok, stary, ale czy licencja pozwala na odtwarzanie kopii w towarzystwie innej osoby niż właściciel"? Prawo prawem, uczciwość uczciwością, ale naprawdę - gorąco polecam wszystkim, by zachować zdrowy rozsądek i pewną taką - nazwałbym to - "ludzką normalność". Jestem fanem przygodówek od ponad 20 lat, gdy zaczynałem swoją przygodę z grami wszyscy koledzy uważali mnie za głupka, bo w świecie niemal stuprocentowo jeszcze wówczas pirackim wydawałem ostatnie pieniądze na to, by tylko ściągnąć gdzieś ze Stanów oryginał (przy czym nieraz więcej od samej gry kosztowała mnie przesyłka i przelew za pomocą Western Union, bo żadne "Paypale" nikomu się jeszcze w Polsce nie śniły), bo dla mnie to była zawsze niezwykle ważna rzecz - by w swojej pasji być uczciwym. Jako fan przygodówek na pewno Deponię kupię i na pewno nie będę się na nią z nikim składał Grin Zrobiłbym to, gdyby kosztowała 30 zł i to samo zrobiłbym, gdyby kosztowała 100 zł. Jestem przekonany, że to samo zrobią inni fani, kolekcjonerzy, miłośnicy przygodówek itp. Ale jeśli równocześnie ktoś, kto już takim "bezwarunkowym" fanem nie jest, a chciałby zagrać, złoży się z kumplem na spółkę i też kupią dla siebie jedną kopię, to - na miły Bóg - cieszmy się, że następna kopia się sprzedała, a nie mówmy: bracie, robisz "niefajną" rzecz... Bo gdyby teraz, po przeczytaniu takich słów, Pan Satyros się wk...wił i po prostu ściągnął z sieci pirata za zero złotych, to nie usprawiedliwiłbym takiego czynu, twierdziłbym, że to jest kradzież, ale tak po ludzku... zrozumiałbym jego zachowanie. Nie pochwaliłbym - ale zrozumiałbym.

A niezależnie od wszystkiego i ewentualnej różnicy zdań między nami, skoro pojawił się tu ktoś z Cdp.pl, to korzystając z okazji - gratuluję świetnej inicjatywy i dziękuję... właśnie za tą zwykłą uczciwość, jaką jest dla mnie sprzedawanie gier bez DRM, bez określonej liczby możliwych instalacji itp. Tak, bo to też jest dla mnie taka zwykła uczciwość niezależnie od samego prawa. Steam przecież też ma prawo do takiej formy dystrybucji, jaką prowadzi, ale dla mnie jest ona właśnie tak po ludzku nieuczciwa - niby coś kupuję, ale nie mogę tym dysponować w pełni i zawsze. Dystrybucja taka, jaką proponuje Cdp.pl to jest natomiast to, o co właśnie chodzi - gdy wydam pieniądze, mogę sobie plik wypalić, zachować na dysku, zainstalować nawet za 10 lat, nawet jeśli - czego oczywiście nie życzę Grin - Cdp.pl już nie będzie istnieć. Brawo.

PS.Miałem się nie rozpisywać. Taaak..
ostatnio ukończona gra: Edna&Harvey: Harvey's New Eyes
obecnie gram: Deponia

"Jeszcze trochę, a każdy będzie musiał kupować oddzielny chleb dla każdego członka rodziny - i rejestrować go na stronie piekarni, żeby mogła monitorować, czy nie podzielił się przypadkiem z kim innym." Fitz
 
Przejdź do forum: