Zobacz temat


Kto tu jest? 1 Gości
 Drukuj temat
Egzorcysta
Szalony Kapelusznik
Czytał ktoś powieść Williama Petera Blatty? Film jest powszechnie znany, ale książka już mniej. Osobiście bardzo polecam, kawał świetnego książkowego horroru. Ekranizacja jest doskonała, ale książka posiada wątki, których z wiadomych przyczyn w filmie zabrakło.
Mój przygodówkowy top: Gabriel Knight , Black Mirror, Syberia, Runaway, Leisure Suit Larry (serie), Broken Sword I & II, Still Life I, Phantasmagoria, Atlantis: The Lost Tales, Jack Orlando.
 
Kami
A co to za wiadome przyczyny? Smile2

 
kamiko
Czytałam jedynie wypowiedź autora, który określił książkę swą największą porażką. Jego celem, jak mówił, było uświadomienie ludzi, że Bóg istnieje, a opętania naprawdę mają miejsce. Tymczasem ani film, ani książka nie są - jak stwierdził - postrzegane jako dzieła religijne, tylko jako horrory - nikt ich nie traktuje poważnie.
 
Kami
Egzorcyzmy i opętania są widać zbyt abstrakcyjne dla ludzi. Wink2
 
Szalony Kapelusznik
kamiko napisał/a:
Czytałam jedynie wypowiedź autora, który określił książkę swą największą porażką.

Ciekawe, a gdzie coś takiego wyczytałaś? Pierwszy raz się spotykam z informacją, że Blatty nazwał ''Egzorcyste'' swoją porażką. Przecież to jego najgłośniejsza książka dzięki, której zyskał pieniądze, sławę i uznanie jako pisarz. Ja bym tą książkę określił raczej jako jego ''Magnum Opus''. Może masz na myśli film ''Egzorcysta 3:'', który wyreżyserował sam Blatty, z tego co czytałem faktycznie kiedyś był określany przez niego jako porażka, ale ten film opowiada już niemal kompletnie inną historię bo był oparty na innej jego powieści - ''Legion''. Film podczepili na siłę pod jedynkę jako jej luźną kontynuację.

kamiko napisał/a:Tymczasem ani film, ani książka nie są - jak stwierdził - postrzegane jako dzieła religijne, tylko jako horrory - nikt ich nie traktuje poważnie.

Cóż, ja nie twierdzę, że trzeba książkę i film traktować śmiertelnie poważnie. Ale fakt faktem - zarówno książka jak i film są bardzo dobre. Przynajmniej ja tak uważam.

Kami napisał/a:
A co to za wiadome przyczyny? Smile2

Wiadomo, że w czasie 2 godzin trwania filmu nie da się często upchnąć wszystkich wątków z książki, część trzeba nieco skrócić, uprościć, zmodyfikować itd. Ciężko jest zrobić idealną ekranizację, kropka w kropkę jak książka :) zresztą film to ''trochę'' inne medium, rządzi się swoimi prawami. Często to co się świetnie czyta na ekranie może nieco nużyć. Proste :)
Edytowane przez Szalony Kapelusznik dnia 03.07.2012 21:21
Mój przygodówkowy top: Gabriel Knight , Black Mirror, Syberia, Runaway, Leisure Suit Larry (serie), Broken Sword I & II, Still Life I, Phantasmagoria, Atlantis: The Lost Tales, Jack Orlando.
 
Przejdź do forum: