Zobacz temat


Kto tu jest? 1 Gości
Jak oceniasz Alternativę?
1 (całkowita strata czasu i pieniędzy) 1 (całkowita strata czasu i pieniędzy) 0%[0 głosów]
2 2 33%[2 głosów]
3 3 50%[3 głosów]
4 4 17%[1 głos]
5 (przygoda idealna) 5 (przygoda idealna) 0%[0 głosów]
Głosów ogółem : 6
 Drukuj temat
Alternativa
Kami
Dużo ostatnio piszecie o Alternativie w shoucie, więc może podzielicie się swoją opinią obszerniej na forum Wink2

Sama jeszcze gry nie przeszłam, jestem ledwo na początku, ale pierwsze skojarzenie jakie miałam po zobaczeniu menu - Najdłuższa Podróż. Smile2 Co przywołało wiele ciepłych wspomnień, ale potem przyszła myśli - zaraz, zaraz, ale TLJ to przecież bardzo stara gra, a to wcale nie wygląda lepiej.
Nie sądzę abym miała jakiś duży monitor, kupiony już kilka ładnych lat temu, a cała gra jest... zamazana. Tzn. brak jej ostrości. Niestety jednak nie przeszkodziło mi to dojrzeć, że cała grafika jest lekko odbębniona. Przedmioty mają posmak taniego plastiku, że tak to ujmę.
Przy postaciach nie jest lepiej. Poznając współlokatora głównego bohatera możemy zobaczyć bardzo opiętą koszulkę, która mimo to posiada marszczenia materiału, jakby była luźniejsza.

Na tym ledwo co początku, grafiki mogę czepić się najbardziej, ale sama fabuła też nie wygląda zbyt dobrze.
Spoiler :: Pokaż
Dość irracjonalne podejrzenie spisku głównego bohatera nie wróży zbyt dobrze. Na razie bardziej jestem tego samego zdania co współlokator - że kolega zwariował Pfft2 Przypuszczam, że na końcu, czy w połowie okaże się, że spisek był, ale póki co, nie ma tam związku przyczynowo skutkowego.


.......www.adventure-zone.info/fusion/images/100or/alternativa.jpgRecenzja

Poradnik

Galeria

Encyklopedia
www.adventure-zone.info/fusion/images/photoalbum/album_317/alternativa_01_t1.jpg www.adventure-zone.info/fusion/images/photoalbum/album_317/alternativa_02_t1.jpg www.adventure-zone.info/fusion/images/photoalbum/album_317/alternativa_03_t1.jpg www.adventure-zone.info/fusion/images/photoalbum/album_317/alternativa_04_t1.jpg.......
 
jackowsky
Średnia ze średnią, niedopracowaną fabułą, z pełną niedorzeczności historią wyglądającą jakby była naprędce sklecona.
Ostatnio skończone: 1Heart PL, Murdered: Śledztwo zza Grobu, 1954: Alcatraz PL, Goodbye Deponia PL
Gram: J.U.L.I.A. Among the Stars
 
Kami
Im dalej idę, tym historia robi się bardziej naciągana. Przez większość czasu zadaję sobie pytanie "Co? A skąd to się wzięło?".
Policjantka chyba już mnie całkowicie dobiła. Kto wymyślał ten scenariusz? Confused
 
Jeziu5
Najbardziej jestem ciekaw jak ocenicie zakończenie, i to w głównej mierze zadecyduje, czy zakupię tę grę. Bo podobno im dalej w las, tym głębsze rozpadliny - ciekaw jestem co autorzy scenariusza jeszcze powymyślali.
 
Toddziak
Widać trzeba przynajmniej Sherlocka, by ogarnął fabułę Detektyw
 
Przemo
Ja już nie mam siły do tej gry. Jak się nie zacina przy "ściemnieniach obrazu", to blokuje się kursor i nie mogę nawet wyjść do menu aby ostatni zapis wczytać. SuperConfused
 
Kami
Mi się zacięła przy pierwszym śnie. W dodatku bardzo niefortunnie.

Przy każdym z przejść, podczas gry obraz się przyciemniał, zostawał przyciemniony na dobre dwie minuty podczas których można było słyszeć dźwięk. Naprawdę, nigdy nie zdawałam sobie sprawy, ile mogą trwać dwie minuty!
W dodatku - pod koniec nie rozkminiłam tego co mam zrobić dostatecznie szybko, więc umarłam. Ekran się przyciemnił i zwiesił, a potem pojawił się ekran kolejnej szansy bądź rezygnacji, ale nic nie mogłam wybrać! Kolor przycisków zmieniał się po najechaniu myszką, było słychać muzykę, ale gra w ogóle nie reagowała. Oczywiście mój ostatni save był sporo przed tym wydarzeniem. Bosz Poratowały mnie save'y z sieci.

Mam praktycznie nowy komputer, nigdy bym się nie spodziewała takich problemów przy takiej grze, która trzeba przyznać, przy takim np. Wiedźminie czy Assassins Creed jest po prostu popierdółką.


W dodatku cały czas słychać jakiś pisk. Niknie przy zmienianiu się lokacji, więc wiem że idzie z gry. Na każdej lokacji trochę się różni, co jest chyba przyczyną dla której nie walnęłam tej gry w kąt. Najbardziej irytujący jest po przywróceniu rozgrywki, potem już trochę się obniża. Confused


Im dalej w grze, tym coraz bardziej zwracam uwagę na grafikę. Na początku stwierdziłam, że ach, zapomniałam już jak wyglądają przygodówki. Jednak teraz... ta gra jest po prostu brzydka! Wygląda jak robiona 10 lat temu, albo i więcej. Postacie wyglądają jak z plasteliny, a lokacje są w większości proste. Jest kilka wyróżniających się, ale potem przychodzi animacja rodem z kraju plasteliny i każdy z plusów niknie.

Dźwięk tu też nie pomaga, bo brzmi jak coś taniego ze stock'a. Słaba grafika, zupełnie nieporywająca muzyka, problemy techniczne. Ta gra po prostu nie ma klimatu, a to jest podstawą każdej przygodówki.
 
Przemo
Ukończyłem Alternativę wczoraj naprędce, widać to po godzinie publikacji poradnika, ale musiałem trochę ochłonąć z emocji, jakie zgotował mi etap w Brazylii. Dwa razy pod rząd kursor zablokował mi się na dobre, tak jak podczas animacji i musiałem przechodzić spory fragment od początku. Jednak powiedzenie "do trzech razy sztuka" ma coś na rzeczy, bo wtedy zapisałem stan gry. Pod koniec już prosiłem w myślach, aby gra się skończyła. Teraz po ochłonięciu mogę wystawić grze ocenę 5/10 - chociaż niepewnie. Jak miałem te problemy techniczne to myślałem o 3+. Smile2

Ale mimo wszystko Alternativa posiada kilka ciekawych elementów. Grafika jest raczej mało atrakcyjna. O ile lokacje pomieszczeń wyglądają jeszcze całkiem przyzwoicie (chociaż przez dziwną poświatę bijącą od niektórych przedmiotów wnioskuję, ze za dużo rendera twórcy nałożyli), tak lokacje zewnętrzne - głównie Brazylii - są po prostu brzydkie. Jedynie podobał mi się wygląd hotelu Sunset. Natomiast chciałem pochwalić ciekawe ujęcia tych lokacji, które czasami pokazywane zostały pod kątem. Rzadko można spotkać taki efekt w grach przygodowych, więc zdecydowanie na plus.

Kompletnie nie czułem postaci w grze. O ile Richard wydawał się jeszcze bohaterem całkiem sympatycznym, tak już pozostałe postacie zostały potraktowane po macoszemu. Andy to dla mnie gość kompletnie nie na miejscu, który po prostu mignął na początku i dopiero miał swój większy epizod w części końcowej. Andrea ani ładna, ani przekonująca - momentami wręcz mnie irytowała. Sam model postaci również pozostawiał wiele do życzenia.

Przyznam, że fabuła z początku bardzo mnie zaciekawiła, ale z biegiem rozgrywki stawała się coraz płytsza. Końcówka nie jest najgorsza. Owszem negatywnie zaskakują podjęte przez członków Ruchu Oporu decyzje, ale trochę rozczarowanie niweluje ostatni ekran z informacjami wypisanymi na monitorze przez... jednego z bohaterów gry. Ogólnie widziałem gorsze zakończenia. Niektóre wątki mogłyby zostać bardziej rozbudowane, a niektóre lepiej przemyślane.

Wybrałem wyższy poziom trudności i tylko obawiałem się, żeby przypadkiem nie zginąć. Twórcy mogli już sobie darować te momenty, w których narażeni jesteśmy na porażkę... albo przynajmniej gra mogłaby się zapisywać automatycznie. Alternativa nie jest przesadnie wymagająca, a zagadki dosyć typowe. Momentami oklepane w temacie, jak szukanie przedmiotów w stercie śmieci, czy motyw z kluczem i blachą. Nie mniej jednak, aż tak się nie nudziłem.

Irytowało mnie jeszcze, że gra z niewiadomych powodów potrafiła zwolnić. Gram w najnowsze Call of Duty na średnich ustawieniach, a animacje w Alternativie momentami się przycinały. Najgorzej było w fabryce cygar, gdzie kursor ledwo pełzał po ekranie. Smile2 Same animacje bohaterów tez nie były za bardzo płynne, ale nie przeszkadzało to zbytnio w rozgrywce. Smile2

Może lekko dramatyzuje, ale dla mnie Alternativa to taki typowy średniak, do zagrania tylko i wyłącznie, jeżeli ktoś nie posiada pod ręką żadnego innego, lepszego tytułu. 40 zł to trochę zbyt dużo.
Edytowane przez Przemo dnia 08.06.2012 15:50
 
Kami
Ech, skończyłam Alternativę.

Co prawda fabuła trochę polepsza się z biegiem czasu, ale potem nadchodzi koniec, który jest chyba najgorszym końcem końców w historii gier... Może oprócz ME3. Wink2 Naprawdę, projektant poziomów musiał nie brać pod uwagę krzywej akcji, a krzywą logiki. xD Ta gra zaczyna się bez sensu, potem trochę idzie, kolejny wątek całkowicie bez sensu, nie wiadomo o co chodzi, potem znowu trochę się uspokaja i nabiera sensu, aby pożegnać gracza z przekonaniem, że grał zupełnie po nic! Czy to tylko mi się wydaje, że gry nie powinny tak wyglądać? Bosz

Co ciekawe - Czechy są rozwinięte technologicznie, a Brazylia zostawiona tak jak jest. Lol2 Mimo, że jest tam bardzo ważna jednostka korporacji z gry.

Ostatecznie patrząc na AZetkową skalę ocen wystawię grze 4

4 - ma pewne zalety, ale nikną one w morzu wad


Z jednej strony w fabule jest ujęty całkiem ciekawy koncept, który niestety umarł gdzieś w spisywaniu scenariusza. Tak samo przez samą fabułę, jak i płytkie postacie, z ich głosami z katarem siennym. Przy samych zagadkach też jakby nie mogli ustalić jednego poziomu. Większość jest dość banalnych, jak np. wspomniana przez Przema z kluczem i blachą. Z kolei inne, jak kody są po prostu trudne i wielu zapewne nie obejdzie się bez solucji. Dodajmy jeszcze tą straszną grafikę nie należącą do tej dekady (choć przyznam Przemo rację - kąt widzenia jest rzeczywiście poza ogólną sztampą), która wygląda lepiej na screenach, niż podczas gry. Irytującą czasami, tanią muzykę i kompletny brak klimatu. Spodziewałam się detektywistycznego cyberpunku, a dostałam grę wyglądającą na starą niezależną produkcję, która za wcześnie wyszła ze studia. Czasami trochę wciągającą, a czasami męczącą. W dodatku z problemami technicznymi. Szkoda.
 
Evillady
Gra mega zmasakrowana w recenzjach, a mi kolejny raz grało się całkiem przyjemnie. Ale ten stan rzeczy przestał mnie dziwić już dawno temu. Jest jak jest, smutnych czasów dożyliśmy. W każdym razie moim zdaniem gierka nie zasłużyła na tak srogie oceny, jakie zebrała. Ja bardzo lubię takie postapokaliptyczne, cyberpunkowe, Orwellowskie klimaty. Może dlatego grało mi się przyjemnie. Zero problemów technicznych, prościutka, przyjemna rozgrywka ze słabiutkim zakończeniem. Ale to akurat wada wielu produkcji. Solidna trójeczka w 5-cio stopniowej skali.
Ostatnio ukończyłam: Black Mirror III.
Teraz gram: Riven: A Sequel to Myst.
 
Kami
Rozumiem, że wg. Ciebie jak komuś się nie podobała to to już jest oznaka smutnych czasów? Ja odwrotnie. Myślę, że mega oceny dla gier triple-A, które są czasami totalnie bez sensu albo mega puste - to jest oznaka smutnych czasów. No ale.
 
Gocciana
Czasy w naszym kraju są...mega 'smutne', tak generalnie. Wszystko na opak. Choćby przygodówki, gdzie indziej mają się całkiem dobrze, a u nas...szkoda gadać Wrr. Oceny też ni z gruszki, ni z pietruszki. Ostatnio piksele w modzie, bo to podobno trendy. A tak w temacie, to popieram Evillady i nawet 4 dałabym. A co :wink:
 
Rolus
Gocciana napisał/a:
Czasy w naszym kraju są...mega 'smutne', tak generalnie. Wszystko na opak. Choćby przygodówki, gdzie indziej mają się całkiem dobrze, a u nas...szkoda gadać Wrr.

A mi zawsze wydawało się, że gry przygodowe w Polsce mają bastion swoich wiernych fanów na śmierć i życie. Zupełnie jak w przypadku nieprawdopodobnie u nas popularnej niemieckiej serii Gothic i telefonów Nokia. Na świecie przygodówki rzeczywiście przeżywają obecnie swoją drugą młodość ze względu na zresetowanie pojęcia gier - nieskomplikowane i niewymagające mocnych bebechów pstrykałki mobilne często przewyższają popularnością komputerowe molochy. To otwarta furtka dla twórców przygodówek.

"Alternativa" nie ma za sobą wielkiego wydawcy, oddanych fanów poprzednich części, kampanii reklamowej i nie ma też niestety w zbyt wielu miejscach sensu. Kwestia tego, czy gra jest "Alternativą" czy "Popotivą" przestaje mieć wtedy znaczenie.
 
Kami
Pstrykałki Hihi Zgadzam się. Smile2

Alternativa nie jest zrobiona w stylu pixel art tak BTW. Ona jest po prostu brzydsza. Wink2

A główny minus tej produkcji - brak logiki i flow.
 
Madzius888
Całościowo - trójeczka.

Mi przyszło zagrać w ten tytuł prawie półtora roku po premierze, patrzę więc trochę inaczej, gdyż powstała spora łatka, która naprawiła bugi i nie doświadczyłam problemów, o jakich wspominacie. Wysypała mi się raz przez niemożność porozumienia z pamięcią, ale po ponownym włączeniu wszystko działało jak należy. Nie wiem też, czy to, o czym pisał Przemo jest sprawą łatki, czy wybrania trybu łatwego, ale ja miałam autozapisy, kiedy można było umrzeć..

Nie będę mówić o pewnych irracjonalnie wpiętych wątkach o zerowym znaczeniu dla sprawy - one są, każdy widzi. Ale nie miało to dla mnie takiego wielkiego znaczenia, bo ten najważniejszy problem wciągnął mnie na tyle, że byłam w stanie sporo wybaczyć i zakończenie - wow, piękne zakończenie, Centauri po Memento Mori i teraz Alternativie będzie się kojarzyć właśnie z fajną umiejętnością domknięcia sprawy w zupełnie nieszablonowy sposób.

Czego z kolei nie wybaczę, to paskudnej grafiki spotęgowanej tym, że żadne ustawienia nie były w stanie naprawić obrazu - gra wyglądała normalnie w środku, a boki były strasznie rozciągnięte. Nie przeszkadzało to w odnalezieniu hotspotów, było po prostu brzydko. No i największej wady - taka aż do bólu liniowość - nie chodzi nawet, że sporo trzeba zatem zrobić, żeby wreszcie podnieść bloody rurę - to na szczęście dzieje się w ramach jednej lokacji i trzeba docenić, że jest w pewien sposób realistyczne, a i mało dokuczliwe. Na czym jednak pogryzłam sobie zęby, to najdłuższy chyba etap w Pradze i potem Kolinie, gdzie dokładnie "rozgrywka" polega na tym, że z pkt A podnoszę przedmiot i używam w pkt B, tam odkrywam, że potrzebuję kolejnego, żeby podejść w tym samym miejscu, ale kawałek do pkt C, gdzie znowu potrzebuję wrócić do A, to samo po D... Nalatałam się, a mapy brak, brrr. Szkoda, naprawdę wiele by w grze zmieniło, gdybym mogła dostać od znajomego ten przykładowy młotek i dłuto od razu.
Gram w: Law&Order
Ostatnio ukończyłam: The Dream Machine
 
Kami
Grałaś Madzius na łatwym? Pleased

Ciekawa zagwozdka graficzna. Jaką masz rozdzielczość monitora?

Co do zakończenia to zupełnie się nie zgodzę. Memento Mori owszem, mindfuck i w ogóle, to zakończenie pamiętam do dziś. Bow Down Alternativa za to nie zaoferowała mi nic prócz poczucia zmarnowanego czasu. Confused
 
Madzius888
Mam laptopa i w ustawieniach można zmienić współczynnik ratio nibyż, ale niewiele to zmieniło. Zresztą na forach (choćby Steamowym) o tym pisano, więc jeżeli to jakoś nie przeszkadzało w przejściu gry, tylko nie cieszyło oczu, to się poddałam.

Pewnie, jak można umrzeć, to się przyznaję do słabości. Chcę się cieszyć, a nie stresować, a z tego, co tam pisali, to po trudnym można umrzeć częściej i w dodatku potem masz tylko dwie próby. Tak się zdecydowanie nie chciałam bawić.

A ja właśnie lubię, kiedy
Spoiler :: Pokaż
zakończenie mnie rozczarowuje, nie kończy się pięknie - znowu żeśmy uratowali świat, znowu żeśmy rozwiązali sprawy. Kiedy zaraz po przejściu mam ochotę wyjść z domu zaczepiać przechodniów, żeby zadawać pytania: po co i dlaczego, jak tak można? Fajność Memento polegała na czymś innym, jasne, ale i tutaj mnie zaskoczyło negatywnie, by po chwili przerodzić się w odczucia pozytywne.

Gram w: Law&Order
Ostatnio ukończyłam: The Dream Machine
 
Kami
W tym sensie masz w sumie rację z tym zakończeniem, ale nawet jeśli, to było to badziewne tego typu zakończenie. Pfft2

Reszta to już odczucia subiektywne, bo mi np mega przeszkadzał brak logiki, a Tobie liniowość. Wink2
 
Przejdź do forum: