Zobacz temat


Kto tu jest? 1 Gości
 Drukuj temat
Prince of Persia
Przemo
Kilka lat po ukończeniu Prince of Persia: Dwa Trony skusiłem się wreszcie na kolejną część wydaną w 2008 roku, którą - jak widać poniżej - Ubisoft potraktował nieco inaczej. Wcześniej naczytałem się wielu komentarzy, że nowa historia, uproszczenie rozgrywki oraz grafika w stylu cel-shading nie wyszły grze na dobre. Świeżo po ukończeniu produkcji, stwierdzam, że jest to jeden z najlepszych PoP'ów jakie wyszły do tej pory. Po dosyć patetycznej historii zaprezentowanej w trylogii, dostałem coś troszkę innego. Fabuła jest nadal poważna, ale bohaterowie (a zwłaszcza 'Książę') nie stronią od zabawnych komentarzy i żartów sytuacyjnych, co bardzo urozmaica grę. Czułem się podobnie jak podczas przechodzenia Broken Sword 3, w którym pomimo dosyć poważnej fabuły zaśmiewałem się od docinek George'a.

Rysunkowa grafika prezentuje się niezwykle pięknie. Bardzo duże przestrzenie do przebycia oraz cztery różnorodne krainy do zwiedzenia. Nieraz zatrzymywałem się, żeby podziwiać otoczenie. Byłem pod wrażeniem gigantycznych budowli, czy różnych wirów piaskowych. Będąc w głównej części mapy, czyli przy 'Drzewie światła' spoglądałem na otoczenie i widziałem kilka budowli oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów. Z początku myślałem, że tylko stanowią nieznaczący element dekoracji, ale szybko przekonałem się, iż każde z tych miejsc odwiedzę osobiście. Graficznie gra wygląda rewelacyjnie i wcale nie wymaga nie wiadomo jak mocnego komputera.

Nie sądziłem, że kiedyś to napiszę, ale Zakościelny podłożył głos Księciu nadzwyczaj dobrze. Momentami, niektóre dialogi mogą brzmieć dosyć cicho w tle z innymi dźwiękami, ale udało się zachować równowagę. Tam gdzie ton Księcia powinien zachować powagę, tam jest poważnie, a tam gdzie bardziej luzacko, jest luzacki. Elika również posiada miły dla ucha i delikatny głos. Mogę również polecić świetną ścieżkę dźwiękową. Choćby takie utwory jak: Main Theme, Healing Ground, czy (mój ulubiony) Hope is Lost.

Oczywiście jak w każdej grze, tak i tutaj bywały takie elementy, które mnie zwyczajnie wkurzały. Na dłuższą metę, bardzo nużące było zbieranie 'ziaren światła', których to nagromadzenie pewnej ilości dawało dostęp do nowej mocy i co za tym idzie, odwiedzenia nowych części krain. Trzeba było wielokrotnie przechodzić te same lokacje i dokładnie przeszukiwać wszystkie zakamarki mapy. Dobrze, że twórcy udostępnili jedynie możliwość teleportacji do miejsc, które już wcześniej odwiedziliśmy i 'uzdrowiliśmy'. Drugą rzeczą, która powodowała moją irytację były walki z głównymi przeciwnikami. Na przykład walka z Konkubiną była katorgą. Nie dość, że przeciwnik odpierał niemal każdy mój atak, to jeszcze przy wciśnięciu nieodpowiednich klawiszy podczas QTE odnawiała mu się część paska zdrowia. Potrzeba więcej czasu, żeby opanować sztukę walki.

Mimo tych kilku minusów jestem zadowolony z gry i jeżeli miałbym oceniać, to mocna 8. Niebawem trzeba brać się za serię Assassin's Creed. :]

img217.imageshack.us/img217/8607/pop200802.jpg

img827.imageshack.us/img827/9302/pop200803.jpg

img259.imageshack.us/img259/2156/pop200804.jpg

Edytowane przez Przemo dnia 07.03.2012 12:16
 
Toddziak
Bardzo mi się podobała ta gra, chociaż fakt, że prawdziwe zakończenie można było zobaczyć tylko w DLC, które nawet nie ukazało się na pececie, to szczyt chamstwa. Niemniej jednak wciąż liczę na sequel Wink2
 
Przemo
Ano zapomniałem wspomnieć o Epilogu. Trochę lipa, że nie było na PC, ale z drugiej strony, ponoć kompletnie im nie wyszedł, a z nowości dodano tylko nową moc i lokację. Oglądałem na YT i jakoś specjalnie nie kusi mnie.

Natomiast zakończenie PoPa rzeczywiście dziwne.
 
Jeziu5
Jeżeli chodzi o Prince of Persia to grałem jedynie w trylogie Piasków Czasu i przyznaję, że była to bardzo przyjemna rozgrywka. Podobało mi się takie połączenie zręcznościówki i gry logicznej - jak dostać się z punktu A do punktu B, uaktywniając przy tym właz, dźwignię i przycisk. Wiem, że dominowały tu umiejętności zręcznościowe, ale trochę oleju w głowie też trzeba było mieć. Na plus zaliczam też fabułę - dobrze napisana, bez jakiś ogromnych luk. A takie łatwo zaliczyć gdy zaczyna się zabawa z czasem. System walki nie był zły, choć na dłuższą metę okazywał się nużący - przynajmniej moim zdaniem. Gdybym miał ją ocenić w naszej AZ-kowej skali dałbym jej mocne 8.
 
Przejdź do forum: