Zobacz temat


Kto tu jest? 1 Gości
 Drukuj temat
Harry Potter
Phomerus
Nie nie mam 12 lat... mam 17 lat... wy jednak wygladacie na zakompleksionych 15-latkow....
A po co wy sie tu wypowiadacie jak nie macie na temat Potterów najmniejszego jak widze pojecia...? Jak znajdziecie mi jakis sensowny argument(o ile jakis argument znajdziecie) w tym topicu, który potwierdzi ze Potter jest BE i to bajeczka dla dzieci - zaslugujecie na gratulacje, albo ponowne przejscie przez podstawowke... Rozumiem przeciez ze moze sie ksiazka niepodobac, ale nie wyobrazam sobie jak mozna gadac takie bzdury, które wyraznie wynikaja z nieprzeczytania ksiazki. A wasze powyższe docinki świadcza jedynie o waszej bezradnosci na moje wczesniejsze stwierdzenia - po prostu brak argumentow i trzeba sprobowac nowemu kolesiowi jakos dosrac zeby na glupka nie wyjsc... nie tedy droga panowie... takze czekam na sensowne argumenty i rozmowe na poziomie...
 
drozda
Batalie fanów i antyfanów HP jakoś są dla mnie nie zrozumiałe. Jeżeli chcesz czytać/oglądać to to rób. Jednak nie wymagaj od tych, którzy nie lubią HP (czy to ze względu na film, przeczytaną książkę(i), reklamy w mediach itp.) aby podzielali Twój zachwyt.

daz napisał:
Nieeeee, nie Harry Potter. Nie czytalem, nie ogladalem i ciagle nie mam zamiaru... jak dla mnie bajeczka dla dzieciakow i wielka dyskusja w mediach, przez ktora tak sie zrazilem d tej ksiazki.

Trochę rozumiem postawę Daza. Też w pewnym stopniu zniechęciłem się do całej sprawy związanej z HP przez uciążliwe reklamy i ogólnie jego "wszechobecność". Jakoś nie ciągnie mnie do tego co wg mediów jest "trendi" i na topie. A jeżeli chodzi o stwierdzenie "bajeczka" to jak widać po zwrocie "dla mnie" jest to odczucie subiektywne, a o gustach jak wiadomo się nie dyskutuje.

W poście krówki nie ma nic o tym, że NIE czytała ona książki. Natomiast jest krótka opinia dotycząca filmu, który również wg Ciebie (cytując) "jest denny i infantylny". Więc co w tym dziwnego, że mógł krówkę znudzić już po 15 minutach?

A jeszcze co do Twojej wypowiedzi: "Blondyńka? Ty z kolei jestes najlepsza..". Czy uważasz, że to jest rozmowa na poziomie? Ja jakoś czuję to inaczej.

mendosa napisał:
Urodziłeś się już taki "otrzaskany", czy dopiero nad tym pracujesz?

Yoda napisał:
Ile on może mieć lat?? 12??

Phomerus napisał:
mam 17 lat... wy jednak wygladacie na zakompleksionych 15-latkow....

Darujcie sobie takie wstawki osobiste i postarajcie skupić się na temacie, ok?
Hmm... jestem gdzieś tam :browar
 
mendosa
Phomerus:
Skąd wiesz ile zarobiła Rowling na 2 pierwszych Potterach (prawa autorskie, prawa pokrewne itp.), a ile jeszcze chciała zarobić?
 
Phomerus
drozda napisał:
Batalie fanów i antyfanów HP jakoś są dla mnie nie zrozumiałe. Jeżeli chcesz czytać/oglądać to to rób. Jednak nie wymagaj od tych, którzy nie lubią HP (czy to ze względu na film, przeczytaną książkę(i), reklamy w mediach itp.) aby podzielali Twój zachwyt.

Przeciez napisalem ze rozumiem ze moze sie nie podobac... ale wybacz, troche glupio to brzmi jak na temat ksiazki sie wypowiada ktos kto jej w ogole nie czytal... nie sadzisz? Co do blondyńki to rzeczywiscie ponioslo mnie. Z kontekstu zdania jednak wynika ze ksiazki nie czytala... zwroc uwage...
Mendosa nie wiem ile zarobila i ile chciala zarobic... wiem ze jakby nastepne czesci byly robione tylko dla kasy to by byly kiepskie... a takie nie sa.. uwierz mi...
 
mendosa
Phomerus napisał:
Mendosa nie wiem ile zarobila i ile chciala zarobic... wiem ze jakby nastepne czesci byly robione tylko dla kasy to by byly kiepskie... a takie nie sa.. uwierz mi...

Nie przeczytałeś uważnie mojej wypowiedzi:
mendosa napisał:
O ile książki są znośne (najlepsze są dwie pierwsze, może dlatego, że są najkrótsze, a każda kolejna coraz bardziej przynudza, mimo wysiłków Rowling), widać, że autorka miała kilka ciekawych pomysłów(jednak część piątą zmordowałem na siłę, bo ciekaw byłem co nastąpi dalej.

Przeczytam część szóstą z rozpędu (a jeżeli znuży mnie tak, jak piąta, to po siódmą już nie sięgnę), oglądnę czwartą część filmu. W żadną z gier o Harrym Potterze już nie zagram.
 
drozda
Phomerus napisał:
troche glupio to brzmi jak na temat ksiazki sie wypowiada ktos kto jej w ogole nie czytal... nie sadzisz? (...) Z kontekstu zdania jednak wynika ze ksiazki nie czytala...

Czy krówka czytała HP dowiemy się dopiero jeżeli postanowi nam to zdradzić, gdyż wg mnie z jej wypowiedzi nie można tego rozstrzygnąć jednoznacznie.

Krówka i Daz nie koniecznie w swoich wypowiedziach odnieśli się do książki (choć temat powinien teoretycznie do tego zobowiązywać..). Ich opinie dotyczą całego zjawiska, w skład którego wchodzą poza książkami również filmy, gry oraz cała reszta (tzw. gadżety reklamowe: kubki, koszulki itp.). A to zjawisko można IMHO ocenić również nie znając samej literatury. W końcu każdy ma z nim do czynienia codziennie (telewizja, radio..) czy tego chce czy nie.
Hmm... jestem gdzieś tam :browar
 
krówka
Phomerus..

pomijając to, że ni z gruchy ni z pietruchy zacząłeś strzelać do nas wszystkich oskarżeniami jacy jesteśmy błędni i wogóle nieładni to nie widzę powodu dla którego nie można by się było wypowiadać na temat filmu Harry Potter w dziale o książce Harry Potter. Nie widzę tutaj żadnego wielkiego offtopa to raz.
Pozatym jesteśmy tutaj by wymienić ię poglądami a nie, rzucać jakieś mało trafne sugestie (i nie jestem blondynką :>Wink2

Owszem książki nie czytałam ale też nie powiedziałam, że nie podobała mi się i, że była taka czy kurde inna. Film, który po 15 minutach się nudzi jest filmem dennym dla mnie niekoniecznie dla innych tutaj osób więc prosze nie oceniaj gustów bo jak ktoś już ładnie zauważył nad gustami się nie dyskutuje.
Chcesz po prostu wszystkim pokazać, że oni nie mają racji bo Ty ją masz. Zaprzeczasz dla samego zaprzeczania co jest chyba błędnym kołem.
I Drozda jak słusznie zauważył wypowiadaliśmy się z Dazem na temat Potteromani, która bez wątpienia istnieje i jest kolejnym alapokemonowym szaleństwem. Więc nie widzę w naszych wypowiedziach nic obrażającego, bulwersującego czy też jakiego tam sobie wolisz.
więc proszę Cię następnym razem zanim puścisz aluzje co do mojej inteligencji czy kogokolwiek tutaj zastanów sie dwa razy. Amen.
www.bezkitu.com/bannery/bezkitu.gif
 
daz
A ja wrace krociotkiego posta, bez zadnego cytowania czy cos, bo po co bede sie z kims klocil. A wiec moje wrazenie co do tego calego topicu - to nie jest rozmowa o ksiazce. Fakt, dzial niby by do tego zobowiazywal, ale jesli sie nie myle, to kazdy wypowiada sie tutaj na temat ZJAWISKA jakim jest (czy tam byl) HP. I zeby sie wypowiadac o calej potteromanii nie trzeba czytac ksiazki, nie trzeba ogladac filmu, ale sugerowac sie tym, co sie widzi i co zrobilo najwieksze wrazenie. Sorry, ale jak widze jakakolwiek rzecz i ona mi sie nie podoba, to nie bede sie na sile zmuszal do interesowania sie tym jeszcze bardziej, bo moze jednak to cos jest fajne i super trendi. A potter jak najbardziej wydaje mi sie bajeczka dla dzieciakow (jak mam ochote na cos powaznego i zmuszajacego do przemyslen, to wybacz, ale znajde bez problemu inne, lepsze pozycje) i koniec. Nie czepiam sie juz:) Ale przynajmniej topic sie fajny zrobil:)
wszyscy spiewaja, wszyscy klaszcza w dlonie
img509.imageshack.us/img509/3741/avat7xv.jpg
 
Phomerus
krówka napisała:
Phomerus..

pomijając to, że ni z gruchy ni z pietruchy zacząłeś strzelać do nas wszystkich oskarżeniami jacy jesteśmy błędni i wogóle nieładni to nie widzę powodu dla którego nie można by się było wypowiadać na temat filmu Harry Potter w dziale o książce Harry Potter. Nie widzę tutaj żadnego wielkiego offtopa to raz.

Pozatym jesteśmy tutaj by wymienić ię poglądami a nie, rzucać jakieś mało trafne sugestie (i nie jestem blondynką :>Wink2

Owszem książki nie czytałam ale też nie powiedziałam, że nie podobała mi się i, że była taka czy kurde inna. Film, który po 15 minutach się nudzi jest filmem dennym dla mnie niekoniecznie dla innych tutaj osób więc prosze nie oceniaj gustów bo jak ktoś już ładnie zauważył nad gustami się nie dyskutuje.
Chcesz po prostu wszystkim pokazać, że oni nie mają racji bo Ty ją masz. Zaprzeczasz dla samego zaprzeczania co jest chyba błędnym kołem.
I Drozda jak słusznie zauważył wypowiadaliśmy się z Dazem na temat Potteromani, która bez wątpienia istnieje i jest kolejnym alapokemonowym szaleństwem. Więc nie widzę w naszych wypowiedziach nic obrażającego, bulwersującego czy też jakiego tam sobie wolisz.
więc proszę Cię następnym razem zanim puścisz aluzje co do mojej inteligencji czy kogokolwiek tutaj zastanów sie dwa razy. Amen.


Przepraszam... przyznaje przesadzilem...
Rzeczywiscie nie ma w twoim poscie niczego konkretnego na temat ksiazki... niedokladnie przeczytalem.. moj blad
Moje krytyki w stosunku do ciebie byly bledem, ale nie mow ze reszte krytykuje dla samego krytykowania... zdenerwowalo mnie stwierdzenie daza, ze harry to bajeczka dla dzieci... powiedzial tak nieczytajac ksiazki ani ogladajac filmu...
do daza: w wielu grach i filmach jest magia(bo wydaje mi sie ze obecnosc magii, latajacyh mioteł i różdżek podsuwa ci takie wnioski).. czy stwierdzilbys kiedykolwiek ze np. HOMM jest gra dla dzieci?? - Wątpie... nie nalezy wiec sgtwierdzac takich faktow bez czytania ksiazki bo skad wiesz co jest w srodku... to tak jakbys dostal gre do recenzji i za tytul postawil ocene...
I jeszcze jedno sprostowanie... ja tu nikogo nie zmuszam do polubienia czegos... naprawde przeczytajcie jeszczeraz moje posty... ja apeluje o ocenianie ksiazki dopiero po jej przeczytaniu...
 
Hardcore
A ja to wszystko zakończe tak:
Są dwie nacje Harrego - przeciwnicy i zwollennicy. Każdy ma swoje mocne argumenty jednak większość opiera się po prostu na gustach. Niektórzy lubią niektórzy nie. JA osobiście nie cierpie wszystkiego co z Harym związane. Porównywałbym go do marichuany - robi tak samo gówno ludziom z mózgu. Sorki takie moje zdanie. Książka jak i film może nie są złe, ale jest o wiele więcej dzieł które nie są doceniane, poza tym ludzie wariują na punkcie Harrego, dosłownie. Biegną do tych księgarni, tratują się , jakby na wsi otworzyli Media Markt.

Dlatego też proponuje zamknięcie tematu.
Faust do Diabła - Chwilo Chwilo Trwaj
 
daz
Phomerus, no i zle Ci sie wydaje, co podsuwa mi takie wnioski. Takie wnioski czyli to, o czym juz pisalem wczesniej i o czym przed chwila wspominal Hardcore.... litosci, ale jakies super-hiper-zajebiste promocje ksiazki, setki dzieciakow (tak, powiem to jeszcze raz - dzieciakow!) sliniacych sie na widok nowego tomu na polkach... dobijajace. I to odrzuca. Tak jak nawet najlepsze nawet danie, ale w najgorszej i smierdzacej restauracji. Odrzuca i traci sie ochote nawet jest to cos naprawde jest dobre.
wszyscy spiewaja, wszyscy klaszcza w dlonie
img509.imageshack.us/img509/3741/avat7xv.jpg
 
qbrex
No proszę, jakiś czas mnie w tym temacie nie było, a tu pod moją nieobecność rozpętał się armageddon, albo lepiej, ARMAGEDDON.
Nie rozumiem trochę podejścia Pana (wszak ma już 17 lat) Phomerus'a.
Ja mam 14 i wcale z tego wielkiego "halo" nie robię.
Wracając do tematu. Przeczytałem 6 książek pani Rowling (tą ostatnią po Angielsku) i raczej swojej opinii na ten temat nie zmienie. Potter sie skomercjalizował. Dowód? Chociażby tłumy fanów na ulicach, wywiady, specjalne programy w telewizji (komercyjnej, lub nie). Faktem jest, że jak miałem 10 lat Harry mnie ciągnął. Teraz z perspektywy czasu nie mogę pojąć, co mi się tak w nim podobało.
Co do ostatniej części. Nie wiem, może się na tym nie znam, ale autorka jakby próbuje napisać mroczną książkę. Powiem Wam już teraz, że nie zabardzo udaje jej się to osiągnąć.
Poczekam jednak do 7 części, jakoś się z nią przemęczę (no niekoniecznie) i przerzucam się na Opowieści z Narnii Wink2
Poszukujemy osób chętnych do współtworzenia Adventure Zone, każda pomoc będzie mile widziana. Zainteresowanych proszę o kontakt przez PW lub e-mail.
 
Hardcore
qbrex nawrócił się , yeeahh Grin
Faust do Diabła - Chwilo Chwilo Trwaj
 
daz
RispektGrin Opowiesci z Narnii mowisz? Ja to ogladalem jak jeszcze w tv lecialo. Taka ciekawostka, bo nie wszyscy wiedza. Az dziwne, ze teraz tego nie pokazuja znowu.
wszyscy spiewaja, wszyscy klaszcza w dlonie
img509.imageshack.us/img509/3741/avat7xv.jpg
 
Eggz Eye
Opowieści z Narnii w telewizji? Ciekawe....
Dalej sądzę, że Harry Potter to jedynie bajeczka dla dzieci i skomercjalizowany syf. Żeby nie te wszystkie reklamy w telewizji, nie było by potteromanii. Zresztą pewnie każdy zauważył, że na każdej premierze książki są same dzieci. Dorośli się tym w ogóle nie interesują. Dlatego, że jest to jedynie bajeczka dla dzieciaczków. :twisted: Swojego zdania nie mam zamiaru zmieniać.
Phomerus przyszedł tutaj tylko po to, aby wziąść udział w temacie o Harrym Potterze? Szkoda... Ciekawe dyskusje są z nim trzeba przyznać. :)

drozda - widzę, że nic ciekawego już chyba nikt nie napisze poza powtarzaniem opinii już napisanych. Więc temat zamykamy.
img48.imageshack.us/img48/3410/images2xb.jpg
 
AleX Under
Topic widzę jest już dość zapomniany. Pojawiła się bezsensowna kłótnia o gusta, więc go zamknięto - to ja go teraz, po dwóch latach, otwieram na nowo :) Mam rocznikowo 17 lat i postawy w stosunku do tej serii w ogóle nie zmieniłem. W ogóle. I wielu moich znajomych, młodszych czy starszych - też nie, Pottera po prostu lubię i lubić będę zawsze. Od początku ferii (licząc od niedzieli) wziąłem się za czytanie wszystkich części po kolei (chociaż nie liczę już, ile razy przeczytałem pierwsze dwie) aż do siódmej, którą zaliczam po raz pierwszy. Większość znajomych wyjechała, ja zostałem w domu, pracując jeno roznosząc ulotki, i prawie cały mój czas wolny w domu przeznaczałem na czytanie. Wczoraj wreszcie ukończyłem - i nie ma wątpliwości, że jeszcze będę wracać wiele razy do tej serii. Bo nie mogę się od niej oderwać.

I nie przemawiają do mnie argumenty typu "dziecinada". Co to znaczy - dziecinada? Znaczy jest jakaś bariera, do kiedy HP mam mi się podobać, a potem już mi się przestaje? Rozumiem, może niektórzy z czegoś wyrastają - ja z wielu rzeczy nie wyrastam i cieszę się, bo daje mi to dużo radości.

Komercha? No i co z tego? Kubki, koszulki, długopisy, różdżki, filmy, gry, piórniki, plecaki etc. No i co z tego? Każe ktoś to tykać? Filmy są dla mnie bardzo dobre (szczególnie dwa pierwsze), z gier zaliczyłem pierwszą część i była bardzo przyjemna. Tak a propos, przypomniało mi się coś, co napisano w recenzji gry, parę lat temu, w CDA (cytując z pamięci):

"Ta gra ma w sobie coś takiego, co po jakimś czasie każe włączyć grę ponownie i kontynuować przygody młodzika w szkole magii. Wiele gier, z większym budżetem i lepszych technicznie, nie ma tego".

No i to mówi samo za siebie. Czym jest to "coś"? Chyba niesamowity klimat magiczno-szkolny, który jest wg. mnie przyczyną popularności tej serii. I, co smutne, nigdy się go nie uda powtórzyć w żadnej innej serii - HP zawsze będzie czymś mimo wszystko niepowtarzalnym i wyjątkowym, chociaż dla wielu jest synonimem komercji i w ogóle wszystkiego, co najgorsze.

No cóż mogę dodać więcej, już widzę tą armię szyderców śmiejących się z dzieciaka z blizną na czole. A jak ktoś mówi, że dziecinada - nie potrzebuję udowadniać sobie swoje "dorosłości" (co to w ogóle jest?) odrzucając wszystko, co jest z założenia dla dzieci.
"Nie pytaj się, co moderator może zrobić dla ciebie, tylko o to, co ty możesz zrobić dla moderatora".
 
Madzius888
Nie lubię książek, megaprzesuperczarodziejski Pfft styl J.K Rowling raczej mnie nudzi i zdecydowanie nie trzyma w napięciu, ale wiele znajomych lubi i praktycznie znam każdy fakt ze słyszenia Pfft
Natomiast grałam w prawie wszystkie części - (tylko ostatnią nie) z bratem - znaczy się on na myszce+wszelkie zręcznościówki, ja na klawiaturze, ot, wspomnienia Grin

A co do dziecinnienia no to co - każdy bez względu na wiek może robić co chce i o. Dzisiaj szpanowałam wszystkim moją ekierką z Delmą i Jeżykiem Grin (18 lat) xD
Edytowane przez Madzius888 dnia 21.02.2008 16:03
Gram w: Law&Order
Ostatnio ukończyłam: The Dream Machine
 
Kami
Ja ostatnią część przeczytałam już pół roku temu w wersji kanadyjskiej z bloomsbury, więc temat dla mnie trochę stary Pfft Czy nie trzyma w napięciu... cóż, dla mnie była to bardzo lekka lektura (niezależnie od wielkości), a przeczytałam wszystkie ze względu na to, że urwanie w połowie byłoby dość dziwne Wink2 Osobiście uważam, że pierwsza była najlepsza, a potem coraz bardziej była widoczna presja ze strony wydawców i niedostateczne dopracowanie każdej z nich. Poza tym Harry momentalnie z dziecka stał się nastolatkiem (tu mam na myśli te wszystkie perypetie z dziewczynami) i było to trochę dziwne, a to co Rowling zrobiła z Dumbledorem... bosz. Poza tym zakończenie leży, nie będę mówić dlaczego i psuć innym lektury, ale mogła to zrobić trochę lepiej.

Co do gier to mam tą samą sytuację co Madzius (ale bez brata, bo go nie mam Pfft). Lekkie i nie wymagające wysiłku na tle zręcznościowym czy umysłowym. Cała otoczka magii sprawia, że rzeczywiście mile się je wspomina i nie kończy w połowie.

I wychodzi na to, że jakaś stara jestem, bo nie posiadam ekierki, a co to jest 'Delma i Jeżyk' to nie mam pojęcia Wink2
 
Madzius888
Kami17 napisał/a:
I wychodzi na to, że jakaś stara jestem, bo nie posiadam ekierki, a co to jest 'Delma i Jeżyk' to nie mam pojęcia Wink2


No jak nie wiesz? Delma to taka margaryna co to ją w telewizji reklamują xD Tylko, że jeszcze ma takiego jeżyka z jabłuszkiem Grin

A takie małe uściślenie "Nie lubię książek" w pierwszym poście odnosiło się do książek H. Pottera, bo w ogóle, to czytam namiętnie :)
Edytowane przez Madzius888 dnia 21.02.2008 17:20
Gram w: Law&Order
Ostatnio ukończyłam: The Dream Machine
 
Kami
Madzius888 napisała:
No jak nie wiesz? Delma to taka margaryna co to ją w telewizji reklamują xD Tylko, że jeszcze ma takiego jeżyka z jabłuszkiem Grin

Ach, w takim razie nie jest ze mną tak źle - Delme znam, ale zmylił mnie ten jeżyk Wink2

Madzius888 napisała:
A takie małe uściślenie "Nie lubię książek" w pierwszym poście odnosiło się do książek H. Pottera, bo w ogóle, to czytam namiętnie :)

Nie śmiałabym myśleć inaczej :)
 
Przejdź do forum: