Zobacz temat


Kto tu jest? 1 Gości
 Drukuj temat
AOL 1: Ucieczka z Psychotraz
Ester
Ucieczka z Psychotraz



Zostałeś pomyłkowo umieszczony w zakładzie psychiatrycznym. Musisz się stąd jakoś wyrwać, bo masz dziś ważną randkę, od której zależy Twój związek. Do tej pory zatajałeś całą sytuację, ale w końcu trzeba się spotkać - albo psychiatryk, albo związek!

Sytuacja:

Jesteś zamknięty w pokoju bez klamek, za kilka chwil przyjdzie pielęgniarka. Oczywiście nie masz tu okien, tuż nad Twoją głową wisi zapalona żarówka. Za drzwiami jest korytarz, na jego końcu jest budka portiera i drzwi, a przed budynkiem jest trawnik (z bramą po przeciwnej stronie), na pewnej części jest mały ogródek, ale pilnuje go pies na łańcuchu. Umówiłeś się w małej kawiarni niedaleko zakładu i jest ryzyko, że zauważy Cię młoda lekarka, więc musisz coś na to wykombinować. Drzwi do zakładu są zamknięte, portier ma klucz. W korytarzu, tam gdzie gapi się bezmyślnie portier, jest TV i video.

Ekwipunek:

- dwie dawki leków uspokajających
- uniform pacjenta (z guzikami)
- kaseta video z filmem... ekhem... w guście portiera Wink2 (ciekawe, czy sprawna Pfft)

Pielęgniarka:

Ubrana jak pielęgniarka, nosi przy sobie kosmetyki. Za chwilę przyniesie Ci jedzenie i silne środki uspokajające.

Portier:

Jest mężczyzną (czytaj: lubi kobiety), ma broń, jest przywiązany do psa (co nie oznacza, że ów pies jest przywiązany łańcuchem do niego! Wink2). Ma klucz.

Lekarka:

Jest w Twoim wieku.

Pies: Jaki jest pies, każdy widzi. Wink2 Lubi szczekać.

Inne uwagi:

- można wziąć pod uwagę sytuacje losowe (ale nie SKRAJNIE losowe)
- a może kwiaty dla laski? Wink2


Ester
Fianna 4ever || TLJ 4ever || AZ 4ever :)

Byle do 14 lipca... Bosz (znów czekam SuperBad )
 
Kami
To proste, po prostu wybieram psychiatryk :grin

Dobra, ale jak to przeczytacie to chyba stwierdzicie, że wcale nie omyłkowo trafiłam do tego zakładu Wink2

Podchodzę do drzwi i nasłuchuję czy pielęgniarka już idzie. Gdy ją usłyszę kładę się na środku pokoju, a gdy drzwi się otwierają udaję atak jakiejś padaczki, ogólnie wiję się po całej podłodze. Pielęgniarka będzie oczywiście w małym szoku, ale podejdzie do mnie i spróbuje jakoś zadziałać (nie pisze, że środek uspokajający jest w strzykawce, więc zakładam, że są to tabletki). Wystarczy, że trochę się pochyli. Gwałtownie przesuwam nogę w jej kierunku (prościej - podcinam) upada uderzając głową o podłogę.

Wstaję i dobijam jeszcze jej głową o podłogę(dla bezpieczeństwa - nie chcę aby się szybko obudziła :marzenie: ). Zabieram tabletki, pasek od spódnicy ( :confused: noszą paski, prawda?) i patrzę na jedzenie. O, jaki fart, dwie kiełbaski. :) Zabieram. Idę wzdłuż korytarza (zakładam, że korytarz jest jednym ciągiem, a budka strażnika nie wystaje ze ściany. Jest tylko od połowy przeszklona, a drzwi znajdują się od strony wyjścia), kiedy dochodzę blisko budki, kucam (strażnik jest dla mnie za silny, ale muszę się go jakoś pozbyć, nawet jakbym ukradła klucz to zauważyłby jak otwieram drzwi) i skradam się na drugą stronę korytarza. Wideo jest nisko (które wideo jest wysoko?), a telewizor jest zaczepiony pod sufitem. Ładuję kasetę i em, strażnik jest bardzo zainteresowany. Przemykam się do drzwi budki.

Wychylam trochę do przodu i widzę: pod ścianką od strony korytarza jest podwieszony blat przy którym siedzi strażnik. On gapi się wysoko, więc nie zauważy jak prześliznę się pod blat. Przeczołguję się na drugą stronę gdzie stoi szafka (niższa od blatu) na której leży talerzyk, a na nim kanapka z szynką (strażnicy zawsze coś jedzą Bosz kanapka jest z dwóch kromek chleba). Odrywam guziki z mego uniformu i ładuję dyskretnie do kanapki. Czekam aż strażnik weźmie kęs. Gdy to robi zaczyna się krztusić jednym z guzików. Wyłażę spod blatu (strażnik jeszcze siedzi) zachodzę od tyłu (wtedy nie muszę się martwić o nogi) i duszę go paskiem. :twisted: Jest teraz słaby, jego mózg jest przymulony i jedyne co strażnik stara się zrobić to złapać oddech. Guzik to uniemożliwia, a pasek powstrzymuje jego wyplucie. W końcu facet pada na podłogę. Nie wiem czy go zabić... nie widział mnie, ale muszą mieć jakieś moje papiery, więc będą wiedzieli kogo szukać za morderstwo. Swoją drogą guzik może przyćmić zasinienia po pasku. Ale raczej go nie zabiję Wink2

Zabieram mu klucze i wychodzę z budki. Po drugiej stronie jest archiwum. Zabieram swoje akta (głupi biurokraci, mieli wszystko w porządku alfabetycznym) i idę do szatni obok. Zabieram jakiś płaszcz, albo przebieram się w ubranie pielęgniarki jeśli jest gdzieś na wierzchu. Wkładam też jakieś buty. :| Boże, jak ja wyglądam. Wracam do pokoju z pielęgniarką i zabieram jej kosmetyki. Jakiś szybki makijaż i wychodzę (drzwi wyjściowe otwieram kluczem). Widzę psa obok, drzemie, ale usłyszy jaki idę do bramy. Wyjmuję kiełbaski i jedną z nich faszeruję wszystkimi środkami uspokajającymi jakie mam. Podchodzę trochę do psa i kiedy podnosi łeb (jeszcze nie wie co się dzieje) rzucam mu kiełbaskę - tą bez "wkładki", żeby nie było, że źle pachnie Lol2 Pies ją obwąchuje i zjada. Zyskałam trochę jego zaufania. Rzucam kolejną i zjada ją od razu już bez wąchania. Ponieważ dawka leków była silna nawet jak na człowieka, pies po kilku sekundach zaczyna się słaniać, aby w końcu paść na ziemię. Przebudzi się dopiero jutro. Idę do bramy, otwieram ją i pędzę do kawiarni (kwiatów mu nie kupię Wink2 ). Chłopak już tam jest, ale ja wciąż myślę o pani doktor, która wpada tu na kawę. Mówię więc, że kiedyś się tu strułam i mam uraz. Proponuję pójście w inne miejsce, wychodzimy i tyle :grin
 
Ester
Długie, ciekawe... Wszystko bardzo ładnie wyjaśnione, tak żeby oceniający nie musieli się zastanawiać, czy to aby na pewno realne Wink2 . "Na pewno fajne było to, że rozwiazanie się wydaje takie mocno przygodówkowe... Miejsca dobrze wykorzystane, niezłe pokombinowanie z przedmiotami, które powinny się znajdować w takim miejscu.
Ogólnie ok :) " - tak powiedział Daz i ja się z tym w zupełności zgadzam. :) Ocena nieco nietypowa, bo obaj upieraliśmy się przy tych połówkach, więc musieliśmy wziąć średnią. Wink2

Ocena: 3,25
Fianna 4ever || TLJ 4ever || AZ 4ever :)

Byle do 14 lipca... Bosz (znów czekam SuperBad )
 
Kami
Heh, jak na 4,5 to chyba nie najgorzej :)

Na pewno fajne było to, że rozwiązanie się wydaje takie mocno przygodówkowe

Heh, starałam się bo porąbanie wszystkich dookoła chyba nie byłoby na miejscu Wink2
 
Ester
jak na 4,5 to chyba nie najgorzej


W tym wypadku raczej na 4, było bardzo mało przedmiotów. Wink2

Heh, starałam się bo porąbanie wszystkich dookoła chyba nie byłoby na miejscu Wink2


Powiem tylko, że ta akcja "guzik w kanapkę i pasek na szyję" bardzo przypominała mi schematy z Hitmana 2. Ale to nic złego, wręcz przeciwnie. Ciekawie urozmaiciło całe rozwiązanie, "nadało rumieńców". Wink2
Fianna 4ever || TLJ 4ever || AZ 4ever :)

Byle do 14 lipca... Bosz (znów czekam SuperBad )
 
Kami
Ester napisał:
Ale to nic złego, wręcz przeciwnie. Ciekawie urozmaiciło całe rozwiązanie, "nadało rumieńców". Wink2

Eh, bo mnie do tego porąbania ciągnęło Lol2
 
Przejdź do forum: