Zobacz temat


Kto tu jest? 1 Gości
 Drukuj temat
Powieści Joanny Chmielewskiej
Rincewind
Książki pani Chmielewskiej zacząłem czytać w wieku bodajże 11-stu lat. Odbiło mi się to na psychice (Grin) i stylu pisania wypracowań szkolnych:grin:lol...

Charakterystyczny, nieco chaotyczny styl i humor (wyrażenia, zwtoty, ale także sytuacje), naprawdę niezłe intrygi w kryminałach i sensacyjnych, zawiłości fabuły, no i realia (Polska lat 70. - 80...) Przy niektórych fragmentach przepona może rozboleć ze śmiechu.

Oczywiście, wspomniany styl trzeba polubić, niektórych może odrzucać, ale mimo to szczerze polecam - zwłaszcza starsze dzieła, czyli okres pomiędzy "Klinem" (1964) a powieściami z lat pi razy oko 1995 - chwila obecna (nie orientuję się w tym okresie zbyt dobrze, ale pisana w 1993 "Florencja, córka Diabła" była IMO równie dobra co wcześniejsze, a "Krowa Niebiańska" z 1997 czy "Trudny Trup" z 2001 mnie nie miały już tego "czegoś", tzn. były dobre, ale nie dorównywały poprzednikom.)
Profesor Okrutnej i Niezwykłej Geografii, NU
 
mertruve
Christie mi już przeszła, ale nie jest to spowodowane tym, że wyrosłem, co to, to nie! Christie pisze tak przejrzyście i prosto, że ją można czytać zawsze - po prostu przeczytałem już tak dużo Christie, że ciężko mi znaleźć coś nowego i oryginalnego.
Na razie jestem na etapie - co wpadnie, to sobie przeczytam. Dostałem książkę mego prywatnego faworyta, jeżeli chodzi o styl - Kinga i jego obecnie przegryzam, na deser czeka nowa powieść Toma Willocka - Religia, już sobie ostrzę ząbki:)
Chmielewskiej samej nie czytałem... tak jakoś nie wpadła mi w rączki, ale ja jeżeli chodzi o polskich pisarzy, to tak średnio... Sapkowski, Terakowska, Zajdel i paru innych.
 
Kami
A ja jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności mam sytuację podobną do Merta. Chmielewskiej nie czytałam... jakoś tak wyszło Wink2 Christie swego czasu pochłaniałam z wielką namiętnością, a King na mnie czeka, bo obecnie dorwałam Anne Rice :)
 
mertruve
Anne Rice już również za mną - pozwoliłem sobie na Wywiad z Wampirem... starczyło:)
 
Kami
:) a mi mało i mało. Po każdej lekturze jestem spragniona następnej Wink2 Zachwyca mnie to jak Anne perfekcyjnie zbudowała świat w Kronikach. Każda z postaci ma swoją historię, którą poznaje się bardziej i bardziej w miarę czytania kolejnych części. Wywiad to ledwie początek, Lestat zachęca - idź dalej, a po Królowej nabierasz rozpędu. Ach, pamiętam swą radość na wieść o planach wydawniczych przygód Mariusa. W nim jest to coś czego nigdy nie mam dość. O nim samym mogłabym czytać opasłe tomiska... ale dość już tych moich zachwytów. W skrócie - bardzo mi się podoba Wink2 Jednak seria tylko dla wybranych. Tematyka nie każdemu może się spodobać.
 
mertruve
Wiesz Kami, sam z siebie nie jestem zwolennikiem serii. Potrafię przeczytać książkę jedną i być nasyconym. Wywiad to ładna, zamknięta całość. Jakoś nie czuję naglącej potrzeby poznania dogłębniej Lestata, ani żadnej innej postaci.
Jedyną serię jaką naprawdę przeczytałem to ten nieszczęsny Harry, którego czyta się tak lekko, że to dobry odstresowywacz - tylko nie trakujmy to jako dzieło sztuki...
A tak poza tym to lubię książki pojedyńcze, zamknięte całości. Tak o wiele prościej i można być różnorodnym:)
 
Przejdź do forum: