Zobacz temat


Kto tu jest? 1 Gości
 Drukuj temat
Fallout (seria)
glukkon7
Fallout...to była giera... :super
 
summer
Fallout 1 i 2 do tej pory biją na głowę rzeszę produkcji. Dla mnie Fallout 3 jest o połowę gorszy od poprzednich części. Świetna grafika nie trzyma tego klimatu.
 
helena005
w follout 3 grafa wcale nie jest taka fajna... wiadomo ze zupelnie odbiega od 1 i 2 ale te bronie wrogowie ten klimat juz nie utrzymuje w takim napieciu... jedynka i dwojka to klasyka gatunku, trzeba to przyznac Wink2
 
Rincewind
Śmiesznie teraz tu wejść i ujrzeć temat założony przez siebie, bagatelka, 6 lat temu Cool . Zdążyła się ukazać "trójka"... I nawet mogę go edytować, żeby to uwzględnić!
Profesor Okrutnej i Niezwykłej Geografii, NU
 
Kami
A ja jeszcze niiigdy w to nie grałam. Warto? Wink2

Klimat mnie nie przekonuje, dużo bardziej wolę latać po lasach i zabijak orki. Pleased
 
Szalony Kapelusznik
Kami napisał/a:
A ja jeszcze niiigdy w to nie grałam. Warto? Wink2

Nie grać w Fallouta to dla fana cRPG grzech śmiertelny. Dla mnie absolutny TOP wśród gier w ogóle. Nie licząc kijowej trójki. Z tych nowych Falloutów to w miarę się broni New Vegas jeszcze, ale przy nim już pracował Obsidian, niestety miał kiepski materiał w postaci silnika od Bethesdy stąd masa bugów w nim była, ale zagrać warto. Niemniej prym wiodą 1 i 2, zdecydowanie. Do Fallouta, marsz! :)

Kami napisał/a:
Klimat mnie nie przekonuje, dużo bardziej wolę latać po lasach i zabijak orki. Pleased

Tu też masz zielone, umięśnione do granic możliwości i przygłupie stworzenia - supermutanty :). Ba, nawet paladynów masz - z Bractwa Stali Grin

EDIT:

Przy tych kawałkach w NEW VEGAS najczęściej przemierzałem pustynię Grin :


YouTube Video


YouTube Video

Edytowane przez Szalony Kapelusznik dnia 26.06.2012 13:04
Mój przygodówkowy top: Gabriel Knight , Black Mirror, Syberia, Runaway, Leisure Suit Larry (serie), Broken Sword I & II, Still Life I, Phantasmagoria, Atlantis: The Lost Tales, Jack Orlando.
 
Rincewind
Kami napisał/a:
A ja jeszcze niiigdy w to nie grałam. Warto? Wink2

Klimat mnie nie przekonuje, dużo bardziej wolę latać po lasach i zabijak orki. Pleased


Zdecydowanie warto, zwłaszcza że Fallout jest - mimo upływu lat - nadal bardzo przyjazny, jeśli chodzi o interfejs, sprawy techniczne walki etc. Pamiętam, jak kiedyś chciałem się zapoznać z innym klasykiem - Arcanum - i szczerze mówiąc chaotyczny system walk oraz chore ilości ikonek w menu akcji mnie nieco odstraszyły. W starych Falloutach ten problem nie występuje, turowe walki z systemem punktów akcji i świat gry na siatce heksów naprawdę dają się lubić.
Profesor Okrutnej i Niezwykłej Geografii, NU
 
SirXan
28.12.2012 17:38
Ja także grałem Fallout 1 i 2 dawno temu. W Fallout 3 i New Vegas tylko po trochę, bo zabrakło mi czasu i miałem wiele ciekawych tytułów do granie. Zdecydowany polecam!!!! Nawet teraz mam ochotę zagrać to jeszcze raz! Warto też wiedzieć, że Fallout 1 i 2 to jedni z BARDZO niewielu gier, które można ukończyć bez walki choćby jedno. Aby to osiągnąć, bohater musi rozwijać do perfekcji PERSWAZJA (najważniejszy!), SKRADANIE SIĘ (też niezbędny), OTWIERANIE ZAMKÓW i ŚCIŚLE NAUKI (dla alternatywne rozwiązanie). Fallout 3 i New Vegas też polecam po odpowiednie zainstalowane moduły tak jak pozostałe gry RPG od Bethesdy. Polecam link:

http://hrothgar.pl/viewtopic.php?t=752
http://hrothgar.pl/viewtopic.php?t=1150

Pozdrawiam.

Edit:
Kami napisał/a:
A ja jeszcze niiigdy w to nie grałam. Warto? Wink2

Klimat mnie nie przekonuje, dużo bardziej wolę latać po lasach i zabijak orki. Pleased


Klimat w Baldur's Gate jest OK. Ale kiedyś Ci znudzi w przebywanie ciągle ten sam świat i warto zagrać w Fallout dla odmiany. Nie należy ocenić gry przy pierwszy rzut oka, bo pozory się mylą. Mutanty (te wielkoludy w Fallout za bardzo przypominają mi orki. Wink2
Edytowane przez Kami dnia 29.12.2012 14:29
 
TexMurphy
Kami napisał/a:Klimat mnie nie przekonuje, dużo bardziej wolę latać po lasach i zabijak orki. Pleased


Mam identycznie. Bardzo lubię rpg (choć właściwszy byłby czas przeszły - niestety obecnie na tak długie gry praktycznie w ogóle nie mam czasu), ale wyłącznie w klimatach fantasy. O ile sf w przygodówkach jeszcze jakoś zdzierżę (choć nie bezboleśnie), o tyle w rpg już ani rusz. Do Fallouta podchodziłem kiedyś kilkakrotnie - no i nie dało się, nie dało...
ostatnio ukończona gra: Edna&Harvey: Harvey's New Eyes
obecnie gram: Deponia

"Jeszcze trochę, a każdy będzie musiał kupować oddzielny chleb dla każdego członka rodziny - i rejestrować go na stronie piekarni, żeby mogła monitorować, czy nie podzielił się przypadkiem z kim innym." Fitz
 
SirXan
TexMurphy napisał/a:
Kami napisał/a:Klimat mnie nie przekonuje, dużo bardziej wolę latać po lasach i zabijak orki. Pleased


Mam identycznie. Bardzo lubię rpg (choć właściwszy byłby czas przeszły - niestety obecnie na tak długie gry praktycznie w ogóle nie mam czasu), ale wyłącznie w klimatach fantasy. O ile sf w przygodówkach jeszcze jakoś zdzierżę (choć nie bezboleśnie), o tyle w rpg już ani rusz. Do Fallouta podchodziłem kiedyś kilkakrotnie - no i nie dało się, nie dało...


Każdy ma swój gust i zainteresowanie. A ja mam po prostu szerokie zainteresowanie. Grin Ale z upływem wiekiem osoba może poszerzyć swoje zainteresowanie, albo zmieni, albo w ogóle bez zmian. Nie mam nic przeciwko, że to Cię nie interesuje. Nikt nie zmusi Ci do granie. Yeah Chyba, że tylko szalony fanatyk Fallout może Ci zagrozić: "Albo to graj, albo życie!". He,he,he...
 
jackowsky
Nie przeszkadza mi fantasy w grach, ale wolę klimaty SF. Dla mnie seria Fallout to kawał dobrej gry. Nic nie mam do turowego trybu, choć zanim się przekonałem podchodziłem do niego kilka razy. Niestety, pierwsze dwie (z naciskiem na 1.) mają koszmarnie rozwiązany ekwipunek dla towarzyszy. Wręcz nie mają go zupełnie. W F: New Vegas też nie jest różowo, ale da się wytrzymać. Dla mnie aspekt przyjazności gry jest dosyć ważny, więc za jego skopanie gra ma u mnie z marszu kilka punktów w plecy.
Ostatnio skończone: 1Heart PL, Murdered: Śledztwo zza Grobu, 1954: Alcatraz PL, Goodbye Deponia PL
Gram: J.U.L.I.A. Among the Stars
 
Kami
jackowsky napisał/a:
Dla mnie aspekt przyjazności gry jest dosyć ważny, więc za jego skopanie gra ma u mnie z marszu kilka punktów w plecy.

Przyjazności? W jakim sensie? Smile2
 
jackowsky
Przyjazności w sensie bezproblemowego wpływu na różne istotne aspekty (a takim jest niewątpliwie wyposażenie towarzyszy) gry.
Ostatnio skończone: 1Heart PL, Murdered: Śledztwo zza Grobu, 1954: Alcatraz PL, Goodbye Deponia PL
Gram: J.U.L.I.A. Among the Stars
 
Przejdź do forum: