Zobacz temat


Kto tu jest? 1 Gości
 Drukuj temat
Dialogi z filmów
Don Killuminati
Z kącika na forum - wpisujcie myśli i dialogi z filmów, które Wam utkwiły w pamięci bądź usłyszeliście je niedawno i są cool. Nie muszą one być tylko śmieszne, ważne, żeby były ciekawe.
Pantala Naga Pampa
 
AleX Under
Sam też jakies napisz. Ja dam póki co taki jeden ze Ści(ą)ganego - rozwalił mnie totalnie, chociaż nie każdemu musi sie spodobać (bardzo prostacki), ale zaznacze na biało:

(Nielsen wali przez przypadek Araba laską w krocze, na co ten się kładzie na ziemi, klęczy z bólu i drze się:
Arab: - Moje jaja!
Nielsen: - Ach, te muzułmańskie modlitwy... Tam musi być wschód (pokazuje laską w strone, w której Arab klęczy)!


Mam nadzieję, że nie zniecheciłem nikogo tym tekstem do filmu. Dajcie mu szansę :)

Może coś jeszcze? Hmmmm... wiem, coś z X-Files (sławne Mulderyzmy):

Odcinek czwarty piątego sezonu:

Scully: - Mulder, myślałeś kiedyś poważnie o śmierci?
Mulder: - Tak, raz na karuzeli w wesołym miasteczku.

Odcinek "Leonard Betts" z czwartego sezonu:

Mulder: (Scully wyjmuje głowę z pojemnika na usunięte nowotwory itd., co Mulder komentuje) - Fajny przycisk na biurko!

Albo coś bardziej swojskiego... Dzień Swira, Obrady Sejmu:

Polityk na mównicy: - Moja jest racja, i to święta racja... A nawet jesli racja jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza... I TO MOJA RACJA JEST NAJMOJSZA!
"Nie pytaj się, co moderator może zrobić dla ciebie, tylko o to, co ty możesz zrobić dla moderatora".
 
Hardcore
Odydoz napisał:

Albo coś bardziej swojskiego... Dzień Swira, Obrady Sejmu:

Polityk na mównicy: - Moja jest racja, i to święta racja... A nawet jesli racja jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza... I TO MOJA RACJA JEST NAJMOJSZA!


Piękny cytat. Film sam w sobie jest świetny, a fragment naprawdę dobry. Niestety ukazujący Polską rzeczywistość. Niech coś w tym kraju się zmieni... Sad
Faust do Diabła - Chwilo Chwilo Trwaj
 
Don Killuminati
Pewnie, że dam!:)

Na początek naprawdę ciekawe myśli Johnny'ego Deppa z "Arizona Dream":

rRyby nie są głupie. Wiedzą kiedy milczeć. Głupi są ludzie.r1;

rPraca
to jakby kapelusz na głowie. Idąc w kapeluszu nie musisz wstydzić się gołego tyłka.r1;

Dalej cytat z "Gladiatora":

rPewien człowiek kiedyś powiedział: śmierć uśmiecha się do wszystkich. Wszystko co możesz zrobić to uśmiechnąć się z powrotem.r1;

A propos "Ści(ą)ganego":

- Twój pies ma dziwny wyraz twarzy.
- Bo patrzysz na jego zadek.
- Więc nie będzie zadowolony z kąska, który właśnie mu wepchnąłem...

- To on go zabił. Nie wiem dlaczego.
- Dlaczego?
- Nie wiem.

Nielsen (do terrorysty): Mam rację? Jeśli tak strzel sobie w głowę 3 razy.
Szefowa: Nie rób tego! To podstęp.

- Myślę, że ona jest moją siostrą.
- Siostrą?
- To coś jak brat, tylko układacie sobie nawzajem włosy.

Nielsen: Twoje kłamstwa są jak banany - w dużych, żółtych kiściach.

Nielsen: Nie ruszaj się! Mam broń! Nie przy sobie, ale mam!

cdn...
Pantala Naga Pampa
 
drozda
Już zaczyna mi się podobać ten dział :) Czekam ma więcej! Wink2

Nie spamować mi tu, bo bana dam! Grin - Od
Hmm... jestem gdzieś tam :browar
 
drozda
drozda napisał:
Nie spamować mi tu, bo bana dam! Grin - Od

Hehe, dobre :) A swoją drogą ciekawe czy można zbamować admina? :shock: Wink2

I cytacik (nie bierz tego do siebie Ody Pfft). Zgadniecie z czego? Wink2

"Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranie złych ludzi. Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli, prowadzi słabych przez dolinę ciemności, bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek.
I dokonam srogiej pomsty w zapalczywym gniewie na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci. I poznasz, że ja jestem Pan, gdy wywrę na Tobie swoją zemstę..."

Hmm... jestem gdzieś tam :browar
 
qbrex
Hmm, czyżby Pulp Fiction. Tak mi się jakoś kojarzy...
Poszukujemy osób chętnych do współtworzenia Adventure Zone, każda pomoc będzie mile widziana. Zainteresowanych proszę o kontakt przez PW lub e-mail.
 
drozda
qbrex napisał:
Hmm, czyżby Pulp Fiction.

Oczywiście strzał w dziesiątkę :) A tutaj macie wersję oryginalną:
Jules napisał:
"The path of the righteous man is beset on all sides with the iniquities of the selfish and the tyranny of evil men. Blessed is he who in the name of charity and good will shepherds the weak through the valley of darkness, for he is truly his brother's keeper and the finder of lost children. And I will strike down upon those with great vengeance and with furious anger those who attempt to poison and destroy my brothers. And you will know that my name is the Lord when I lay my vengeance upon thee."

Hmm... jestem gdzieś tam :browar
 
Don Killuminati
Oj, nie zaczynaj z "Pulp Fiction", bo znam z tego wszystko Grin

Marsellus: Your ass goes down in the fifth. Repeat.
Butch: My ass goes down in the fifth.

Butch: Wszystko OK?
Marsellus: Nie. Cholernie daleko od OK.
B: Co dalej?
M: Co dalej? Powiem ci co dalej. Zamówię kilku czarnuchów, żeby tu przyszli i popracowali nad nimi z obcęgami i palnikami. (do leżącego Zeda) Słyszysz co mówię buraku?! Jeszcze z tobą nie skończyłem! Zrobię ci z dupy jesień średniowiecza!
B: Miałem na myśli ciebie i mnie.
M: Ach, takie co dalej... Powiem ci co dalej między tobą a mną. Nie ma mnie i ciebie. Już nie ma.
B: Jest git?
M: Tak, jest git. Dwie sprawy. Nikomu o tym nie mów. To zostaje między mną, tobą, a panem kończącym-w-męczarniach-swój-krótki-zasraniutki-żywot-gwałcicielem. Nikogo więcej to nie obchodzi. Dwa r11; dziś wyjedziesz z miasta natychmiast. A kiedy cię nie będzie, niech cię nie będzie. Albo będzie po tobie. Straciłeś swoje prawa w Los Angeles. Umowa stoi?
B: Stoi.
M: Więc spieprzaj.

Wolf: Rozebrać się.
Vincent: Całkiem?
W: Do gołej dupy. Szybciutko panowie. Za 15 minut lepsza polowa Jimmyr17;ego wraca do domu.
Jules: Ale chłodny ranek.
V: Czy to naprawdę konieczne?
W: Wiecie jak wyglądacie? Jak dwaj ziutkowie, którzy rozwalili komuś łeb.

- Czy przed moim domem stoi napis: "Przechowalnia sztywnych czarnuchów"?
- Wiesz, że...
- Widziałeś napis: "Przechowalnia sztywnych czarnuchów"?
- Nie.
- A wiesz, czemu nie widziałeś? Bo nie prowadzę przechowalni sztywnych czarnuchów!

- W tej branży jest od ch*** nierealnie myślących skurwieli. Przekonanych, że ich dupa zestarzeje się tak jak wino. Jeśli myślisz, że skwaśnieje, to dobrze myślisz. Jeśli myślisz, że z wiekiem szlachetnieje - to źle myślisz.
Pantala Naga Pampa
 
krówka
hhhhmmmmm... cytatów to ja mam dużo ... tyle, ze nie pamietam chyba ich dokladnej treści.

1. cały dzień świra to jeden wielki cytat !!
np.
* i znów zachowuję się k*** nieasertywnie , jaaa pieer****, czy jestem wariatem ?
* czy muszą tak panowie z rana napier**** ?
* "Gdy szykuję śniadanie, zwykle se o korkach słucham, jak tkwią te ch** w tych jeb*** autach"

2. seksmisja
*Ciemność, widzę ciemność! Ciemność widzę!
* Kobieta mnie bije!

3.. Forrest Gump
* "Żyj tak, żebyś po latach mógł powiedzieć - przynajmniej się nie nudziłem"
* "Zawsze gdzie szedłem tam biegłem"
* "Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiadomo co się trafi"

4.Epoka Lodowcowa
* syyyysuuuunia
* mlecyk ... ostatni w tym sezonie

5. Dawno temu w trawie
* -widzisz ten kamień ? wyobraź sobie ,ze to nasionko. i spojrz na to drzewo...
- ale to kamień
- nie to nasionko,. pomysl logicznie. z nasionka wyrosnie drzewo
- z tego ? wyrosnąc ma drzewo !
- przeciez mowie ,ze to nasionko !!!
- ale to kamien !!!
(to trzeba po prostu zobaczyć)

jak narazie tyle pamietam
www.bezkitu.com/bannery/bezkitu.gif
 
Rincewind
Myślę, że klasyki ze Shreka znają wszyscy ("Podoba mi się ten głaz. To naprawdę ładny głaz" :lol:), więc może Top Secret i Nick Rivers, grany przez Vala Kilmera. Tajna siedziba francuskiego ruchu oporu:
Nick: - Mogę łyka?
Chocolate Musse (dwumetrowy murzyn pociągający zdrowo z jakiejś butelki): - Jasne, masz.
(Nick wypija łyk i pluje): - Co to za świństwo?!
Chocolate Musse: Benzyna! (I pije do dna...)
Profesor Okrutnej i Niezwykłej Geografii, NU
 
Hardcore
---------- 21:50 06.02.2006 ----------

To chyba było tak:

Kogo ten motor kochanie?

To harley.

Kogo ten harley?

Zeda

Kim jest Zed?

Zed zszedł kochanie , zed zszedł :)

Pulp Fiction rządzi :)

---------- 21:52 ----------

Nic Śmiesznego :
Na góre jedzie?
A gdzie ma jechać? W Boook ? :)

Miałczek w lewo
Miałczek w prawo
Miałczek spierdalaj :)

Zawsze byłem drugi. Nawet po śmierci jestem drugi Grin
Faust do Diabła - Chwilo Chwilo Trwaj
 
Don Killuminati
---------- 16:17 04.03.2006 ----------

Widzę, że zastój się tu zrobił. Nie wierzę, że pamiętacie tylko tyle cytatów... Come on people! Na zachętę podam kilka myśli filmowych i czekam na odzew :)

"Przylądek Strachu" Martina Scorsese

Robert DeNiro: "Jestem jak Bóg, a Bój jest jak ja. Jestem tak wielki jak Bóg, a on jest tak mały jak ja. Nie jest nade mną, a ja nie jestem pod nim."

Juliette Lewis: "Jeśli człowiek trzyma się przeszłości, to tak jakby umierał każdego dnia."

Robert DeNiro, "Taksówkarz":

"Samotność podąża za mną zawsze i wszędzie. Jest ze mną w barach, sklepach, w samochodach i na ulicach. Nie ma ucieczki. Jestem samotnym dzieckiem Boga."

Clint Eastwood, "Co się wydarzyło w Madison County":

"Dawne marzenia... To były piękne marzenia. Nie spełniły się, ale dobrze, że je miałem."

"Obsesje nie mają powodów... To czyni je obsesjami."

Al Pacino, "Zapach Kobiety":

"W tangu nie ma błędów w porównaniu z życiem. Prostota. Ona czyni tango tak wspaniałym. W razie potknięcia nie zwracasz uwagi i tańczysz dalej."

"Niektórzy przeżywają całe życie w ciągu chwil."

"Kiedy gówno walnie w wentylator, jedni uciekają, a inni dumnie stają."

"Stawałem na wielu rozdrożach życia. Zawsze wiedziałem, która droga jest słuszna. Bez wyjątków. Wiedziałem, ale nigdy jej nie wybrałem. A wiecie dlaczego? Bo była dla mnie zbyt cholernie trudna."

- Jest pan pieprznięty!
- No to co? Każdemu się zdarza.

---------- 16:49 ----------

Przypomniało mi się jeszcze kilka dialogów z pierwszej wersji "Ocean's Eleven" (1960) z Frankiem Sinatrą, Deanem Martinem i Sammy'm Davisem Jr. Zawsze mnie rozśmieszają:

- Byłeś na Hawajach?
- Tak. Piękne zachody słońca. Jeden dziennie, ale pracują nad tym.

- Co zrobisz z forsą?
- Kupię sobie jacht.
- Lepiej wydać na siebie.
- Po co? Jestem doskonały.

(po napadzie)
- Jak było?
- Tak łatwo, że wstyd mi było brać forsę...

:-D

---------- 12:27 19.03.2006 ----------

Klasyczny monolog Clinta Eastwooda (a.k.a. Harry'ego Callahana) w "Brudnym Harry'm":

"Wiem o czym teraz myślisz: wystrzelił sześć razy czy tylko pięć? Wiesz, prawdę mówiąc, tyle się działo, że sam straciłem rachubę. Ale ponieważ to jest Magnum 44, najpotężniejszy pistolet świata, który bez trudu rozwali Ci łeb, musisz zadać sobie pytanie: czy jestem szczęściarzem? No i co, śmieciu, jesteś?"
Pantala Naga Pampa
 
pawcio
To na początek dla ożywienia tematu porcja cytatów z 'Fight Clubu' (podobnie jak 'Pulp Fiction' też kopalnia świetnych tekstówGrin )

'Stracić nadzieje to odzyskać wolność'

'Z czasem zaczynasz należeć do rzeczy, które należały do Ciebie'

'Dopiero kiedy stracisz wszystko możesz zyskać wszystko'

'Prezerwatywy to pantofelek współczesnego kopciuszka...'

'Kiedy ludzie myślą, że umierasz, słuchają cię '
 
Kami
Te cytaty są trochę... 'pojechane'. Np. 'Z czasem zaczynasz należeć do rzeczy, które należały do Ciebie' w oryginale brzmi: 'The things you own, they end up owning you.'. Mój ulubiony cytat z Fight Club, który znam już na pamięć (film, nie cytat) i wszystkim polecam. Jeden z tych filmów, które trzeba zobaczyć przed śmiercią i chyba jedyny taki przypadek, w którym zakończenie filmowe stanowi lepszą wersję od tej w książce.

Marla:
'This isn't a 'for real' suicide thing. This is probably one of those 'cry for help' things.'
'Technically, I have more of a right to be there than you; you still have your balls.'
był już dany, ale bez... wisienki na górze Wink2 'A condom is the glass slipper of our generation. You slip one on when you meet a stranger. You dance all night. Then, you throw it away... the condom, I mean, not the stranger.'

ostatni cytat lepiej wygląda w dialogu:
Narrator: When people think you're dying, they really, really listen to you, instead of just...
Marla Singer: ...waiting for their turn to speak?

Richard Chesler: [czytając kartkę papieru] The first rule of Fight Club is you don't talk about Fight Club?
Narrator: [Voice-over] I'm half asleep again; I must've left the original in the copy machine.
Richard Chesler: The second rule of Fight Club - is this yours?
Narrator: Huh?
Richard Chesler: Pretend you're me, make a managerial decision: you find this, what would you do?
Narrator: [pauza] Well, I gotta tell you: I'd be very, very careful who you talk to about that, because the person who wrote that... is dangerous.
[wstaje z krzesła]
Narrator: [mówiąc wolno] And this button-down, Oxford-cloth psycho might just snap, and then stalk from office to office with an Armalite AR-10 carbine gas-powered semi-automatic weapon, pumping round after round into colleagues and co-workers. This might be someone you've known for years. Someone very, very close to you.
Narrator: [Voice-over] Tyler's words coming out of my mouth.
[wyrywa kartkę papieru z ręki szefa]
Narrator: [Voice-over] And I used to be such a nice guy.
Narrator: Or maybe you shouldn't bring me every little piece of trash you happen to pick up.
[dzwoni telefon]
Narrator: [do słuchawki] Compliance and Liability...?
Marla Singer: My tit's gonna rot off.
Narrator: Would you excuse me? I need to take this.
 
Przejdź do forum: