Zobacz temat


Kto tu jest? 1 Gości
 Drukuj temat
Life is Strange
Kami
imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/907/dLlsTL.jpg


Pierwszy epizod (Chrysalis) zajął mi 2 godziny i nie dość, że jest satysfakcjonujący, jak na tak krótki czas, to już po 20 minutach rozgrywki byłam wielce zadowolona, że zamówiłam grę w pre-orderze na greenmangaming.com.



Gra jest dokładnie tym, czego się spodziewałam. Teen spirit aż wylewa się przez monitor, a nastoletni slang czasami bawił mnie do łez (powiało latami 90', co jeszcze silniej oddziaływało dla mnie na nastoletni klimat, bo to moje lata młodości Pleased ). W epizodzie pełno jest szczegółów, które czynią otoczenie bardziej realistycznym. Ręcznie robione plakaty przez uczniów szkoły, zdjęcia, rysunki, bałagan na biurku Wink2 i wszystko można obejrzeć, jeśli tylko się chce.

imagizer.imageshack.us/v2/150x100q90/673/rCgZ5l.jpg imagizer.imageshack.us/v2/150x100q90/913/tYYhvT.jpg imagizer.imageshack.us/v2/150x100q90/661/t3tF1f.jpg imagizer.imageshack.us/v2/150x100q90/537/UZ9ER5.jpg


W końcu gra, która adresuje moje niezdecydowanie. Grin Dosłownie można przewinąć czas i podjąć ważną decyzję jeszcze raz. Co prawda na konsekwencje trzeba poczekać, ale rozgrywka jest dzięki temu mniej stresująca, a przy okazji nie ma się wrażenia oszustwa, bo nie wczytywało się poprzedniego stanu zapisu (czego i tak nie można robić, bo zapis jest automatyczny). Przy czym takich bardziej znaczących wyborów jest kilka i efekt niektórych widać już w pierwszym epizodzie. Nie są one jak w grach Telltale, kiedy zawsze mam wrażenie - o, to teraz, teraz wszystko się zmieni. Pojawiają się naturalnie i czasami wydają się bardzo mało znaczące, dopóki późniejszy napis o znaczeniu naszego wyboru nie pokaże, że jest zupełnie inaczej.

imagizer.imageshack.us/v2/150x100q90/908/DJ1qAZ.jpg imagizer.imageshack.us/v2/150x100q90/673/wvzuaU.jpg imagizer.imageshack.us/v2/150x100q90/661/p4ie5Y.jpg imagizer.imageshack.us/v2/150x100q90/901/wKjFYv.jpg


Chociaż grałam na PC, to jednak brakowało mi pada. Interakcja była projektowana zdecydowanie pod konsole. Przeciąganie kursorem do odpowiedniej opcji może być dość uciążliwe. Dużo do życzenia pozostawia także lip sync. Można wręcz powiedzieć, że postaci tylko symbolicznie otwierają i zamykają usta.

imagizer.imageshack.us/v2/150x100q90/910/5Nvcd4.jpg imagizer.imageshack.us/v2/150x100q90/908/CFKruu.jpg imagizer.imageshack.us/v2/150x100q90/907/mguwqM.jpg imagizer.imageshack.us/v2/150x100q90/908/oOK7uM.jpg


Grafika jest za to cudna. Nie jest to żaden hiperrealizm, już w menu widać warstwowe liście na drzewach, ale gra ma swój styl, który świetnie do niej pasuje. UI stylizowane na rysunek i czcionka przypominająca odręczne pismo dodatkowo wzmacniają nastoletni, szkolny klimat.

imagizer.imageshack.us/v2/150x100q90/540/Bs1Boo.jpg imagizer.imageshack.us/v2/150x100q90/661/cbVgyv.jpg


Co ciekawe nasza protegowana wypada w porównaniu dość blado. Praktycznie każda inna postać w grze jest bardziej charakterystyczna niż ona, ale prawdopodobnie dzięki temu więcej osób będzie mogło się z nią utożsamić. Bardzo podobała mi się dyferencjacja postaci. Kolejny aspekt, który przyczyniał się do bardziej autentycznego otoczenia. Sam scenariusz poprawia się z czasem. Początkowo wygłaszane kwestie sprawiają wrażenie pisanych na pokaz, później jednak stają się bardziej naturalne (prócz niektórych przestarzałych slangowych powiedzeń).

Muuuzyka. W Life is Strange można usłyszeć kilka utworów na licencji, które pasują do klimatu jak ulał. Szczególnie uderza, gdy po raz pierwszy wychodzimy z klasy i idąc korytarzem słuchamy:

YouTube Video


(Syd Matters - To All Of You). Cud, mód i orzeszki.

Ogólnie rzadko trafiam na gry, które rzeczywiście sprostałyby oczekiwaniom po nabudowanym szumie /hype'ie/. Chrysalis mnie nie zawiódł. Rozgrywka jest relaksująca, ale i intrygująca. Czekam już na kolejny epizod w marcu. Smile2

Do usłyszenia w grze także:

YouTube Video


YouTube Video


YouTube Video


A jak wasze wrażenia? Smile2
Edytowane przez Kami dnia 30.01.2015 17:17
 
Przemo
Ukończyłem. Gra jest prościutka, wiec zajęła mi ok 2,5h z dokładnym badaniem otoczenia. Mam mieszane uczucia. Na początku jest ciekawie, poznawanie postaci, lokacji itd. Każda postać ma swój własny odrębny charakter, więc od pierwszych chwil możemy poczuć do niej sympatię albo niechęć. Dosłownie wszystko przesiąknięte jest Ameryką, aż do bólu.

Z biegiem rozgrywki trochę więcej gadaniny, ale końcówka epizodu jest świetna i skutecznie zachęca do zagrania w dalsze epizody. Widać, że twórcy dopiero się rozkręcają i najlepsze sceny jeszcze przed nami.

Nieco irytująca jest natomiast nieśmiałość i sposób zachowywania głównej bohaterki. Może nieco przypominać Clementine z The Walking Dead, ale to taka postać bez pazura. Clementine kiedy była zła to gracz wyraźnie to odczuwał. Natomiast, kiedy Max używa niecenzuralnego języka, to można odczuć pewne zniesmaczenie, mając obraz niezbyt ekspresyjnego dziecka.

Ogólnie zachęcam do zapoznania się. Nie jest to może nic szczególnego, ale zapowiada się na całkiem ciekawą produkcję technicznie utrzymaną w stylu ostatnich produkcji Telltale Games. Wink2
 
farming
Jest może jakieś demo do pobrania?
 
Przemo
Z tego co widzę, to na razie nie ma. Może z biegiem czasu opublikują.
 
-dziadek
Właśnie skończyłem pierwszy epizod. Jest super, gra ma swój charakter, wizualnie i dźwiękowo bardzo spójnie. Fabuła to klasyczny sitcom, niby nic szczególnego ale wciąga jak cholera.
 
Szalony Kapelusznik
Jeżeli podobały mi się gry Telltale Games to warto zagrać w Life is Strange?
Mój przygodówkowy top: Gabriel Knight , Black Mirror, Syberia, Runaway, Leisure Suit Larry (serie), Broken Sword I & II, Still Life I, Phantasmagoria, Atlantis: The Lost Tales, Jack Orlando.
 
Kami
Szalony Kapelusznik napisał(a):

Jeżeli podobały mi się gry Telltale Games to warto zagrać w Life is Strange?

Prawdopodobnie tak, aczkolwiek nie doświadczysz tylu bugów co w grach Telltale. Wink2 Jest też większa swoboda w lokacjach.

Przemo napisał(a):

Nieco irytująca jest natomiast nieśmiałość i sposób zachowywania głównej bohaterki. Może nieco przypominać Clementine z The Walking Dead, ale to taka postać bez pazura. Clementine kiedy była zła to gracz wyraźnie to odczuwał. Natomiast, kiedy Max używa niecenzuralnego języka, to można odczuć pewne zniesmaczenie, mając obraz niezbyt ekspresyjnego dziecka.

Oto Przemo i jego dziwne porównania, które nie mają nic do siebie. Wink2 Clementine i Max są zupełnie innymi postaciami.
Natomiast zgodzę się co do odzywek Max, ale takie są własnie nastolatki. Cicha woda, a za plecami obgadywanie, popalanie itp. Dlatego tu myślę autorzy dobrze się spisali. Pfft2

Przemo napisał(a):

Ogólnie zachęcam do zapoznania się. Nie jest to może nic szczególnego, ale zapowiada się na całkiem ciekawą produkcję technicznie utrzymaną w stylu ostatnich produkcji Telltale Games. Wink2

Technicznie utrzymuje się znacznie lepiej, chociaż zobaczymy jeszcze jak to będzie po pierwszym epizodzie.
 
skanio
Ostatnio wkręciła mnie Syberia. Najpierw była wersja demo dla sprawdzenia czy warto . No a skoro stwierdziłem , że gra warta aby za nią zapłacić kupiłem . Fabuła wciąga. Grafika też niczego sobie . Gra ktoś prócz mnie w Syberię ?
 
Przejdź do forum: