Zobacz temat


Kto tu jest? 1 Gości
 Drukuj temat
Komputer sam się wyłącza
kamiko
Od kilku dni mój komputer sam z siebie zaczął się wyłączać - nie resetuje się, nie hibernuje, nie zawiesza się - po prostu się natychmiast wyłącza (zwykle po 20 minutach nieobciążającej procesora pracy).

Nie wydaje mi się, aby był to problem zasilacza. Jeśli programy do badania temperatur nie kłamią, to chyba też się nic nie przegrzewa.
Zrobiłam pozasystemowy skan avastem, ale nic nie wykrył (więc to chyba nie wirus).


Nie mam pomysłu, jak sprawdzić, w czym sęk.
 
jackowsky
Ja bym jednak zaczął od sprawdzenia zasilacza.
Ostatnio skończone: 1Heart PL, Murdered: Śledztwo zza Grobu, 1954: Alcatraz PL, Goodbye Deponia PL
Gram: J.U.L.I.A. Among the Stars
 
Szalony Kapelusznik
Miałem kiedyś coś podobnego. To wina chłodzenia. Komputer gdy się przegrzewa to potrafi się sam wyłączać.
Mój przygodówkowy top: Gabriel Knight , Black Mirror, Syberia, Runaway, Leisure Suit Larry (serie), Broken Sword I & II, Still Life I, Phantasmagoria, Atlantis: The Lost Tales, Jack Orlando.
 
Przemo
Dwie rzeczy jakie bym sprawdził na początek to:

- podociskanie wszystkich kabelków i podzespołów komputera.
- sprawdzenie czy radiator od procesora nie jest zatkany kurzem (widać na pierwszy rzut oka i w razie czego podłubać patyczkiem z wacikiem)

Ja czyszczę radiator średnio dwa razy na pół roku. Wink2
 
kamiko
Ostatnio był gruntownie czyszczony, więc to raczej nie to.

A sama dam radę (kompletny laik) jakoś ocenić ten zasilacz?
 
askalon
A kiedy ostatni raz zajmowałeś się wentylatorem na procku (np. wymianą pasty termoprzewodzącej?). Ściągnij Everesta, porób testy zobacz temperatury (jeśli masz zainstalowane wszystkie sterowniki poprawnie przy stawianiu windowsa to Everest powinien ci wszystko dobrze wyświetlać).

Inna opcja - jw. - zasilacz i napięcie. Masz jakieś problemy z kursorem/odczytywaniem płyt/podzespołami/dźwiękiem? Problemy z zasilaczem potrafią się objawiać w bardzo różny sposób. Przy okazji sprawdź listwę, do której masz podłaczonego kompa. Do tego też może posłużyć Everest.

Inna opcja - wirusy! Przeskanuj gruntownie całego kompa, powywalaj śmieci, zrób porządek, może masz jakiegoś paskudnika, który ci po prostu kompa wyłącza.

Może też być coś w biosie... jakis utrwalony błąd, tutaj resetowanie pamięci biosa tylko by pomogło (albo by nie pomogło). Ale to raczej rzadko się zdarza... chyba, że to jakiś naprawdę stary komp.

:)
Up https://www.facebook.com/polskieGry Up
 
kamiko
Dziękuję za odpowiedzi.

Hmm... no nie było jeszcze wymiany pasty.

Zamiast Eversta mam HWInfo. Do sterowników wzięłam SlimDrivers, przeskanowałam pozasystemowo Avastem.

Nie mam problemów, o które pytasz.

Komp ma... ze trzeci rok chyba.
 
mayday1975
Zgadzam się z poprzednikami - wygląda na kwestię temperatury.

Czego nie wymienili poprzednicy, a co może być jeszcze powodem takiego zachowania to "napuchnięte" kondensatory na płycie głównej (niestety producenci często montują je przy źródłach ciepła) oraz chłodzenie GPU (jeżeli masz niezintegrowaną kartę graficzną z płytą główną). Warto też sprawdzić temperatury graniczne (przy których komputer powinien się awaryjnie wyłączyć) w BIOS-ie - może zostały ustawione zbyt niskie wartości, choć jak piszesz dzieje się to bez obciążenia CPU (albo tak się wydaje, bo często jakaś "zbłąkana" usługa systemowa lub efekt działania wirusa powoduje mocne obciążenie procesora).

Odnośnie zasilacza - trudno to zdiagnozować bez podłączenia do testera sprawdzającego stabilność napięć generowanych przez zasilacz. To niestety część komputera, której wybór jest bagatelizowany przez użytkowników, a ma on spore znaczenie dla stabilnej pracy całego komputera.

Reasumując, najpierw sprawdzenie (jak pisała reszta użytkowników) chłodzenia komputera oraz wspomnianych kondensatorów na płycie głównej. Drugi krok to w przypadku braku testera wypożyczenie od znajomego pewnego zasilacza do testów.

Mam nadzieję, że coś z moich rad Ci się przyda w rozwiązaniu problemu.
 
Kami
mayday1975 napisał/a:
Odnośnie zasilacza - trudno to zdiagnozować bez podłączenia do testera sprawdzającego stabilność napięć generowanych przez zasilacz. To niestety część komputera, której wybór jest bagatelizowany przez użytkowników, a ma on spore znaczenie dla stabilnej pracy całego komputera.

Prawda Smile2

Skąd wiesz kamiko, że komputer się nie przegrzewa? Tzn. - jaka temperatura jest wg. Ciebie odpowiednia?

To po pierwsze, a po drugie - jeśli się nie znasz na bardziej technicznej stronie komputera, to po prostu idź do serwisu, albo zadzwoń na pogotowie komputerowe. Najgorzej jest mieć średnio zepsuty komputer i samemu go dobić. Wink2 Takie moje zdanie.
 
askalon
Kami napisał/a:
po prostu idź do serwisu, albo zadzwoń na pogotowie komputerowe.


Racja, ale jeśli jest możliwość naprawy czegoś samego to lepiej zrobić to w domu :) serwis ukradnie nielogicznie wysoką kasę za taką imprezę, a i zyskasz trochę doświadczenia przy kompach :)
Up https://www.facebook.com/polskieGry Up
 
Kami
Nie wiem czy takie eksperymentowanie na w miarę nowym sprzęcie jest rzeczywiście warte prawdopodobnych większych uszkodzeń w celu zyskania kapki doświadczenia. Wink2 No ale.

Czy serwisy kradną nielogicznie wysoką kasę? O stawki zawsze można się zapytać i ew. poszukać kogoś tańszego. Wątpię aby konieczność kupna nowego sprzętu po takim DIY było bardziej opłacalne.

A poza tym. Takie eksperymenty byłyby bardziej sensowne, jeśli znana byłaby jednoznaczna przyczyna problemu. Tu wszyscy mówią kamiko, że to wina przegrzania, a ona już na początku zaznaczyła, że to nie o temperaturę chodzi. Smile2 Just saying.
 
jackowsky
Nie wszyscy...
Ostatnio skończone: 1Heart PL, Murdered: Śledztwo zza Grobu, 1954: Alcatraz PL, Goodbye Deponia PL
Gram: J.U.L.I.A. Among the Stars
 
Kami
Seriously? xD

Ok, nie wszyscy. Większość. Może być? Wink2
 
jackowsky
:)
Ostatnio skończone: 1Heart PL, Murdered: Śledztwo zza Grobu, 1954: Alcatraz PL, Goodbye Deponia PL
Gram: J.U.L.I.A. Among the Stars
 
kamiko
Zatem - zasilacz wysiadł i uszkodził system. Komputer padł zupełnie.

To tak gwoli wyjaśnienia.
 
Kami
Łączę się w bólu kamiko. Pat Jakiś czas temu padł mój wierny laptop.
 
Przejdź do forum: