Until I'm Gone - zapowiedź

Dodane przez Percival dnia 28.06.2009 22:15

Niektórych twórców przygodówek powinno nosić się na rękach. Nie dość, że tworzą niezwykle smakowicie zapowiadającą się, nastrojową grę, to na dodatek planują ją udostępnić za darmo w internecie. Żyć nie umierać! :)

O jakim projekcie mowa? Otóż mam przyjemność zapowiedzieć grę Until I’m Gone, tworzoną przez naszych południowych sąsiadów posługujących się śmiesznym językiem – Czechów:) Że Czesi potrafią robić dobre przygodówki, udowodnili już nieraz. Tym razem wszystko wskazuje na to, że znów opowieść wciągnie nas jak ruchome piaski. Until I’m Gone jest przygodówką point-and-click, w grafice 2,5 wymiarowej, rozgrywaną z perspektywy trzeciej osoby. Zgodnie z zapowiedziami ujrzymy w niej elementy horroru i psychologicznego thrillera.

Historia opowiedziana w grze rozgrywa się w malowniczym górskim miasteczku, w okolicach Wigilii. Główny bohater, Nathan, zmęczony swoją pracą, zamierza spędzić święta w rodzinnym gronie, przy kominku, obserwując spadające płatki śniegu. Jednakże jego plan lega w gruzach, kiedy otrzymuje telefon od tajemniczej kobiety. Zmieszana, w niejasny sposób daje Nathanowi do zrozumienia, aby przybył do niewielkiej mieściny Pitfall Mountains. Grozi mu, że powie jego żonie prawdę o romansie, jeśli ten nie przyjedzie. Nathan, chcąc nie chcąc, zgadza się (sytuacja jest patowa). Nazajutrz, wyczerpany podróżą przez dzikie, niezamieszkałe tereny, daleko od swojego codziennego życia, przybywa do małego miasteczka leżącego w górskiej dolinie. Niedługo potem spotyka się ze swoją byłą kochanką w hotelowym pokoju. Poruszony wynikiem rozmowy, Nathan opuszcza hotel z jedną myślą – aby jak najszybciej opuścić to miejsce.

Okazuje się, że zadanie będzie trudniejsze niż sądził. Jego samochód nie chce odpalić, z oddali nadciąga wielka burza śnieżna, wiatr wyje coraz głośniej i głośniej, a wkrótce potem wszystko znika wśród białej mgły. To oczywiste, że w takich warunkach na szaleństwo zakrawa powrót przez nieznane tereny, na wąskich górskich drogach, gdzie widoczność spadła niemal do zera, podczas gdy dookoła wirują ciężkie płatki śniegu. Zły i zaniepokojony, Nathan opuszcza swój samochód i rusza z powrotem do hotelu, gdzie wynajmuje mały pokój z zamiarem spędzenia tutaj tylko jednej nocy. I powoli zaczyna odsłaniać sekrety miasteczka.... Powyższy zarys brzmi zachęcająco i sądzę, że mroczna atmosfera gry wciągnie nas z wielką siłą. Czesi obiecują oryginalną i wciągającą historię, z elementami horroru, zjawisk nadprzyrodzonych i psychologii. Nastrój zostanie podkreślony melancholijną zimową scenerią górskiego miasteczka. Aby nasze oczęta nie zostały porażone pikselami wielkości cegieł i pokraczną animacją, twórcy zapewniają, że postaci będą realistyczne i trójwymiarowe (od razu uprzedzam, że pokierujemy 'wiarygodną, zapadającą w pamięć postacią', a nie jakimś Pudzianem;)). Co więcej, delikatne uszy pieścić będzie piękna muzyka. W klimat miasteczka wczujemy się, odwiedzając ponad 70 unikatowych lokacji, zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz budynków. Aby nie łazić bez sensu po ulicach zetkniemy się z różnego rodzaju zagadkami, które logicznie i naturalnie wplecione w grę, zapewnią nam odpowiedni wysiłek intelektualny. Jeśli nie zrozumiemy, co do nas mówią, wybierzemy język z palety 16 różnych wersji językowych, wśród których znajdzie się również polski.

Światowa data premiery Untila zapowiedziana jest na czerwiec 2009. Nie ma na razie planów odnośnie polskiej premiery, jednak fakt, że wśród wersji językowych gry figuruje polski, pozwala mieć nadzieję, że w naszym kraju Until I’m Gone pojawi się niedługo potem. Osobiście nie mogę się doczekać! Wszystkich zainteresowanych zapraszam na stronę http://farawaystudios.com/ Znajdziecie tam więcej obrazków z gry, próbki muzyki oraz informacje o produkcji.

Autor: Percival

AZ72
   

Komentarze


Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
   

Dodaj komentarz


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?