Bloodrayne (mniej przygodowa) (Hardcore)

Dodane przez Adventure-Zone dnia 09.04.2006 23:00

Nazywam się Rayne. Jestem wampirzycą. Wiele doświadczyłam w życiu, mało rzecz jest mnie w stanie zaskoczyć. Zdecydowałam się napisać pamiętnik, ponieważ chcę, aby ślad po mnie nie zaginął. Od najmłodszych lat los mnie nie rozpieszczał. W 1932 roku udało mi się uciec z niewoli. Głównym celem moich działań stało się odnalezienie prawdziwego ojca. Nienawidziłam mężczyzny, który bez zgody mojej matki sprawił, że jestem wampirem. Gdy tylko uporządkowałam zatargi z przeszłości, wstąpiłam do Bractwa Siarki, w którym wraz z ,,rodzeństwem’’ zajmowałam się zwalczaniem istot nadnaturalnych. Największą przygodę przeżyłam w Luizjanie, gdzie odbyłam trening. Wkrótce potem otrzymałam zlecenie udaremnienia działań fanatycznych nazistów. Tymczasem w III Rzeszy dążono do umocnienia wojsk Wehrmachtu, dzięki wykorzystaniu sił paranormalnych. Możliwe to było jedynie przy użyciu przedmiotów o magicznych właściwościach. Niebezpieczne eksperymenty w rękach ludzkich, łatwo wymykają się spod kontroli, dlatego otrzymałam zlecenie udaremnienia działań nazistów. Lubiłam zabijać. Zadawać śmierć na wiele sposobów. Jako pół wampir, pół człowiek posiadam niesamowite zdolności. Potrafię widzieć w ciemności. W celu zgładzenia ofiary sprawiałam, że czas płynął wolniej. Życiowej energii dodawało mi stwarzanie wampirycznej aury. W walkach wręcz nie miałam sobie równych, przy użyciu dwóch ostrzy zamontowanych w rękach z łatwości obcinałam całe kończyny żołnierzom. Nigdy nie zapomnę tego uczucia! Tryskały hektolitry krwi...Widok czerwonej cieczy nie napawał mnie odrazą. Wysysając krew przeciwnikom przejmowałam siły życiowe. Wzrastałam w potęgę, stawałam się coraz silniejsza. Mordowałam. Wtedy czułam się sobą! Czasem używałam broni palnej, nie sprawiało to mi to jednak tyle przyjemności, co zabawa z ostrzami…Ofiary zgładzałam posługując się karabinami maszynowymi, granatami, wyrzutniami rakiet, mogłam używać dwóch jednocześnie i w bardzo krótkim czasie je zmieniać. Jeżeli miałam walczyć na odległość, używałam harpuna, którym przyciągałam ich do siebie, aby wyssać z nich krew. Wykańczałam ludzi mając do dyspozycji około trzydziestu różnych rodzajów środków. Sami przyznacie, że dużo…! Wykonując zgrabne piruety w powietrzu, sprawnie pozbawiałam życia kolejnych wrogów. Nie sprawiało mi to najmniejszej trudności, jak gdyby były to moje naturalne zdolności. Wykonywanie zlecenia Bractwa zajęło mi dużo czasu. Widziałam niszczyłam wszelkie przedmioty, na jakie napotkałam w przeróżnych pomieszczeniach. Powołując się na legendy, tylko woda może mnie zniszczyć. W czasie realizacji zadania wyssałam krew z ogromnej ilości przeciwników. Mutanty i naziści. Dotąd nie mogę zliczyć, jak wielu ich było, lecz muszę przyznać, że charakteryzowali się wielką różnorodnością. Podczas rzezi uwielbiałam dźwięk odcinanych kończyn. Ogromną satysfakcję sprawiały mi odgłosy wydawane przez mordowanych, tylko chwila dzieliła ich od Piekła. Wrzaski. Do dziś słyszę niektóre. Strój zapewne przyczynił się do powodzenia misji. Obcisły skąpy ubiór dawał mi władzę. Cóż, jestem ładna i nie mam się czego wstydzić. Buty na obcasie, czarne lateksowe, obcisłe spodnie i bezrękawnik odkrywający niektóre z moich części ciała. W duchu dusiłam się ze śmiechu, gdy przerażony Niemiec oniemiał zamiast uciekać patrzył się na mój biust... Minęło już 60 lat. Wiem, że niedługo zaczną się kolejne przygody. Czuję to całą sobą. Chciałabym być posłuszną żoną, mieć gromadkę dzieci. Odnaleźć spokój, wieść życie pośród ciszy. Pragnie tego ludzki pierwiastek mojej duszy. Dręczy mnie ciągły niepokój, nie pozwala cieszyć się zwykłym istnieniem, zmuszając do marzeń niegodnych istocie ludzkiej. W sercu króluje nienawiść, zanika skłonność do dobra. Pragnę znów poczuć atmosferę grozy, mieszaninę strachu i adrenaliny. Chcę poczuć siłę. Znów mieć władzę. Przeznaczenie dyktuje niespokojny los. Instynkt podpowiada mi, że odegram jeszcze ważną rolę w tym głupim świecie... Autor: Hardcore

AZ53
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?