Scratches - poradnik

Dodane przez czasnasen1 dnia 29.04.2007 13:55

Akcja umiejscowiona jest w starej, wiktoriańskiej posiadłości. Opuszczone domostwo skrywa mroczną tajemnicę, wyjaśnienie, której będzie głównym zadaniem naszego bohatera.

Swoją przygodę rozpoczynamy tuż po przyjeździe do wspomnianej wiktoriańskiej rezydencji.

SOBOTA 12 PAŹDZIERNIKA

Znajdujemy się przed bramą wjazdową do posiadłości. Idziemy do drzwi wejściowych, otwieramy je korzystając z klucza, który mamy w ekwipunku. Jesteśmy w głównym holu. Trochę się tutaj rozejrzyjmy. Idziemy prosto po prawej mamy telefon.

Odbieramy – to Jerry, przyjaciel, od którego kupiliśmy posiadłość.. Po krótkiej rozmowie wracamy do zwiedzania. Wchodzimy do salonu, próbujemy włączyć światło – porażka. Oglądamy regał z książkami. Podchodzimy do stolika czytamy dziennik.

Mamy tu drzwi prowadzące do gabinetu, wchodzimy. Tutaj także nie udaje nam się oświecić światła. Na biurku znajdujemy dziennik Jamesa Blackwooda. Zaglądamy do szuflad. Prawa górna zamknięta, z lewych zabieramy: pustą kopertę i szpikulec. Przechodzimy do jadalni drzwiami na wprost, nadal nie ma światła. Wybieramy drzwi po prawej, gdzie mamy schody prowadzące do góry i wejście do kuchni. Zacznijmy od kuchni. Podchodzimy do zlewu i odkręcamy kran. No super!! Nie ma światła, nie ma wody!! Po lewej stronie z szafki zabieramy nóż.

Obracamy się i oglądamy młynek. Mamy tu jeszcze troje drzwi: jedne prowadzą na zewnątrz, drugie do pokoju służącej a trzecie – zamknięte, to piwnica. Pójdziemy do pokoju służącej. Oglądamy wszystko, co się da, z biurka zabieramy kartkę z dziwnymi znakami, a z szuflady ołówek i zdjęcie kuchni.

Widzimy na nim wieszak z kluczami, a pod nimi szafkę, na której stoi waza. Wchodzimy do łazienki, oglądamy kolejne zdjęcia. Wracamy do głównego holu i wchodzimy schodami na górę, Wybieramy drzwi po prawej, to pokój gościnny. Rozpakujmy swoje walizki. Kładziemy bagaż na szafce obok biurka. Otwieramy ją zabieramy zapałki i długopis. Czytamy list od Jerrego i zerkamy na jego wizytówkę. Przeglądamy również swoją książkę i notes, gdzie mamy numer telefonu do Barbary – pracownicy.

Teraz kładziemy walizkę z maszyną do pisania na biurku. Wyjmujemy maszynę i kartki, odstawiamy walizkę. Teraz nic nie napiszemy, pójdziemy dokończyć zwiedzanie domu. Oglądamy szkice z szuflady biurka. Wyjmujemy zmiętą kartkę papieru z kosza i czytamy. Po prawej stronie kominka mamy torbę lekarską, z której zabieramy stetoskop.

Wychodzimy z pokoju i przeszukujemy dokładnie pozostałe pomieszczenia: sypialnię główną po lewej. Podchodzimy do obrazu z kobietą w czerwonej sukni i klikamy na kulę, którą trzyma. Znaleźliśmy sejf, próbujemy go otworzyć. Nic z tego. Udajemy się do galerii afrykańskiej. Tutaj zwracamy szczególną uwagę na pazur lwa zawieszony na kamiennym popiersiu oraz na maski w gablocie.


Tuż przy schodach mamy drzwi do łazienki, z szafki zabieramy ręcznik. Teraz musimy skorzystać z telefonu. Dzwonimy do Jerrego 3 razy, wypytujemy o: brak światła, zamknięty sejf i o poprzednich mieszkańców naszej posiadłości. Dowiadujemy się o strasznej zbrodni popełnionej w domu. Idziemy do bramy głównej, gdzie powinien czekać elektryk. Niestety poszedł sobie. Wyjmujemy ze skrzynki list. Wracamy i ponownie dzwonimy do przyjaciela, który zaproponuje abyśmy sami naprawili oświetlenie. Musimy udać się do piwnicy, po drodze podchodzimy do okna, odsuwamy kotarę i wyjmujemy klucz z wazy.

Otwieramy nim piwnice. Podchodzimy do skrzynki z bezpiecznikami, przestawiamy wajchy, wygląda na to, że wszystko w porządku, więc powinno być światło. Ponownie dzwonimy do Jerrego, musimy znaleźć świece. Zanim jednak zaczniemy poszukiwania dzwonimy jeszcze do Barbary. Otwieramy ekwipunek: łączymy ołówek z kartką papieru i mamy list napisany po włosku. Prosimy o przetłumaczenie pracownice. Wkładamy list do koperty i piszemy adres długopisem, wrzucamy do skrzynki przy bramie. Teraz czas poszukać świecy. Udajemy się na drugie piętro do drzwi po prawej. Pomiędzy cegłami znajdujemy mały metalowy drut, który zabieramy.

Wchodzimy w kolejne drzwi i wkładamy pręt w mały piecyk. Wracamy i idziemy do końca korytarza. Po lewej stronie mamy drzwi zamknięte, klucz jest po drugiej stronie. Podnosimy gazetę z podłogi i wsuwamy ja pod drzwi. Do zamku wpychamy szpikulec. Niestety klucz pozostał w zamku. Idziemy krętymi schodami na wieże, przyglądamy się dziwnym śladom na ścianie. Teraz udajemy się drewnianymi schodami na poddasze. W stercie gazet znajdujemy artykuł na temat morderstwa. Za skrzyni zabieramy lampę oliwną i przeglądamy stosy dokumentów. No to przeszukaliśmy wszystkie pomieszczenia i po świecy ani śladu, dzwonimy, więc do Jerrego. Musimy jechać do miasta na zakupy. Wsiadamy do samochodu, w schowku mamy kluczyki, wsadzamy do stacyjki. O rany!! Akumulator siadł!! Ponownie kontaktujemy się z przyjacielem. Przyjedzie rano a elektryk popołudniu. Idziemy spać.

Budzą nas odgłosy drapania i skrzypienia, dochodzące z galerii. Idziemy zobaczyć - co to? Na ścianie po lewej stronie pojawiły się jakieś drzwi a pod nimi młotek – zabieramy.

Ponownie budzimy się u siebie słysząc coraz głośniejsze chrobotanie. Podchodzimy do kominka i używamy na nim stetoskopu.

Idziemy do salonu i na kominku wykonujemy tę samą czynność. Udajemy się do kuchni by zajrzeć do piwnicy, jednak nasz bohater nie chce wejść. Uważa, że jest zbyt ciemno a w lampie oliwnej brak paliwa. Wracamy, więc do łóżka, odgłosy ucichły.

NIEDZIELA 13 PAŹDZIERNIKA

Budzimy się, za oknem pada deszcz. Myślimy, co za pogoda. Jerry i elektryk pewnie się dziś nie pojawią,. Schodzimy na dół i odbieramy telefon. Przyjaciel podaje nam kod do sejfu, idziemy go otworzyć.

Dostajemy niebieski klucz i kartkę z umową (nr do banku 0191294144 – zapisujemy). Udajemy się do drzwi, pod które wkładaliśmy gazetę i otwieramy je niebieskim kluczem.

Przeglądamy mapy leżące na stole. Zauważamy, że na pierwszym piętrze było kiedyś pomieszczenie, które pewnie zamurowano. Klikamy na mapę dwa razy by usłyszeć myśli, Michaela. Zabieramy: srebrny klucz, błyszczący pokrywkę i młotek. Wchodzimy w drzwi po lewej od wejścia. Tuż przy drabinie wisi lina odcinamy ją nożem i zabieramy. Ponownie wchodzimy na drabinę, zabieramy z półki olejarkę.

Z ekwipunku wybieramy szmatę i przecieramy najbrudniejszą puszkę, to nafta. Robimy dziurkę szpikulcem i przykładamy (tankujemy) lampkę oliwną.
Wracamy na pierwsze piętro, gdzie według mapy, tuż obok sypialni, mają być drzwi. Rozcinamy tapetę nożem, przyglądamy się zamurowanemu wejściu. Idziemy krętymi schodami do wieży i robimy dziurę młotkiem w pęknięciu. Zakładamy linę na lampion a drugi jej koniec wkładamy w szczelinę.

Schodzimy niżej, otwieramy okno i ciągniemy za linę. Wychodzimy przez okno, Michael nie będzie chciał zrobić tego za pierwszym razem, ale za trzecim się uda. Dochodzimy do ukrytego dziecinnego pokoju. W szufladzie znajdujemy certyfikat narodzin dziecka, jego imię wymazano.

Przyjrzyjmy się jeszcze zamurowanym drzwiom i wracamy do wieży. Idziemy na poddasze pogrzebać w stercie gazet. Szukamy artykułu z sierpnia 1961 roku. Dowiadujemy się, że dziecko zmarło w kilka godzin po porodzie. Pewnie ojciec dziecka zamurował wejście?? Udajemy się teraz do galerii w miejsce, w którym widzieliśmy drzwi. Zerkamy na dół i widzimy, że coś blokuje witrynę, podważamy nożem. Oliwimy kółka i przesuwamy „szafę”.

Odblokowujemy drzwi młotkiem i wchodzimy. Ale ciemno! Podpalamy lampę zapałkami i usuwamy bambusowe kije spod okna. Na kartonowych pudłach leży list i fragment pamiętnika – czytamy. Idziemy zadzwonić do Jerrego, który ma nas już po dziurki w nosie. Proponuje nam zająć się pisaniem powieści. Udajemy się do pokoju, zasiadamy przy maszynie, nawijamy kartkę i piszemy.

Kiedy skończymy jest już późno idziemy więc spać.

Budzimy się z dziwnym przeczuciem, że znowu jest coś nie tak. Udajemy się do galerii i wchodzimy sekretnym wejściem. O rany maska zniknęła!! Wracamy i ..budzi nas chrobotanie dobiegające z kominka. Zabieramy lampę i schodzimy do piwnicy.

Otwieramy piecyk i czołgamy się przewodem wentylacyjnym. Zauważamy jakiś cień, jest tam ktoś?? Idziemy spać.

PONIEDZIAŁEK 14 PAŹDZIERNIKA

Dzwonimy do Jerrego opowiadamy, co nam się przydarzyło w nocy. Wychodzimy z domu, ale Michael nie będzie chciał gdyż jest zimno. Podchodzimy do kominka w salonie i zapałką podpalamy drewno. Teraz możemy wyjść, mijamy fontannę i skręcamy w lewo do garażu.

No tak zamknięte, ale mamy mały kluczyk znaleziony w pracowni, pasuje. Rozglądamy się uważnie. Ze skrzynki zabieramy śrubokręt i kombinerki, spod stołu łom.

Wracamy do fontanny i wybieramy ścieżkę po lewej. Po kamiennych wybojach docieramy do szklarni.

Drzwi zardzewiały, oliwimy i wchodzimy. Teraz schodami w górę i lewą stroną aż do stolika. Mamy tu kwitnącą roślinkę afrykańską. Z lewej szuflady wyciągamy kartkę z dziennika Jamesa Blackwooda – czytamy, a z prawej zabieramy sekator. Obcinamy nim roślinkę, mamy kilka listków. Wracamy, w kwietniku zauważamy szpadel, ale utknął! Podnosimy końcówkę węża i wsadzamy w ziemię a drugi koniec przerzucamy przez barierkę. Schodzimy i podłączamy węża do kranu, no tak nie mamy wody! Udajemy się do piwnicy. Po prawej stronie pieca na rurze mamy zawór, niestety zakręcony tak, że nie można go ruszyć. Używamy łomu i walimy młotkiem aż ruszy, zabieramy łom. Wracamy do szklarni i odkręcamy kranik, wyjmujemy szpadel z kwietnika. Tuż pod wielkim drzewem po drugiej stronie coś świecącego utkwiło w kanale. Na razie nie możemy wyciągnąć, dlatego nie zakręcając kraniku odłączamy węża. Podchodzimy do przewróconej donicy i używamy sekatora na krzaku.

Teraz widzimy, że przedmiot zniknął. Wychodzimy idziemy dwa kroki do przodu i skręcamy w prawo. Zabieramy lśniący przedmiot (kluczyk). Wracamy do posiadłości, dzwonimy do banku -0191294144. W tej chwili warto zrobić save, ponieważ zły wybór uniemożliwi nam pełne zrozumienie Scratches! Zaczynamy rozmowę dokładnie w takiej kolejności:

- Janes Blackwoord
- Doktor Milion
- ostatnie transakcje związane z kontem

Idziemy do pokoju z sejfem podchodzimy do lusterka stojącego na szafce. Odkręcamy główną część od podstawki śrubokrętem.

Opuszczamy dom tylnimi (kuchennymi) drzwiami. Idziemy w prawo do grobowca rodziny Blackwoodów.

Przecinamy drut kombinerkami. Mamy dwie trumny, czytamy tabliczki i zabieramy mały kamień. Zaglądamy do obu trumien, jedna z nich jest pusta, co to znaczy?? Stajemy przy drzwiach i spoglądamy w górę. Rzucamy kamieniem w okno – pudło!! Schodzimy po schodach zabieramy kolejny kamień i rzucamy ponownie. Hura!! Do lusterka mocujemy drucik i wieszamy na świeczniku przy drzwiach.

Kierujemy promień słońca tak, aby odbijał się w stronę trumien ukrytych pod ziemią. Po lewej stronie odczytujemy tabliczkę, gdzie zauważamy literę „R”. Kojarzymy z klockami widzianymi w pokoju dziecięcym. Każdy z nich miał przypisaną cyfrę a litery układały się w wyraz „OBIN” dodajemy „R” i mamy ROBIN. To imię zmarłego dziecka. Kod z klocków: 59097 na pewno się przyda zapisujemy. Wracamy do domu i dzwonimy do Jerrego po informacje, w którym roku zmarł Blackwoord. Poszukajmy odpowiedniego artykułu na poddaszu, zapisujemy numer do Baileya – 01665565217 i dzwonimy do niego. Idziemy do skrzynki pocztowej po list od Barbary. Wynika z niego, że pokojówka ukryła w swoim pokoju zdjęcie z pochówku Catherine – żony Blackwooda. Otwieramy szufladę biurka w gabinecie kluczykiem znalezionym w szklarni, czytamy list i otwieramy szkatułkę kodem z klocków. Odblokowujemy drugie dno w następujący sposób:

- ustawiamy środkowe drewienko w taki sposób: \
- naciskamy przycisk z lewej strony
- ustawiamy środkowe drewienko w taki sposób: /
- naciskamy przycisk z prawej strony
- usuwamy górna pokrywę

Mamy wielki klucz to do kaplicy. Teraz czas przeszukać pokój służącej. Pod małym nocnym stoliczkiem znajdujemy skrytkę a w niej zdjęcie.

Idziemy do kaplicy, czyli przy fontannie skręcamy w prawo i znowu w prawo a teraz prosto do kaplicy.

Otwieramy wielkim kluczem, wchodzimy po schodach. Zaglądamy do szafki, czytamy biblię i zabieramy gwóźdź. Podchodzimy do ołtarza. Na kamiennej płycie mamy pierścień, używamy łomu, robi się szczelina. W figurę Jezusa w nogi wbijamy gwóźdź.

Spoglądamy w górę i widzimy, że napis INRI zmienił się, a tabliczka przechyliła. Używamy łomu by ją wyrównać. Otwiera się wejście w podłodze, schodzimy. Po lewej zapalamy zapałką świecznik. Czytamy list i pamiętnik leżący na stole, zabieramy gałązkę. Z pamiętnika dowiadujemy się, że na nasz dom rzucono klątwę. Musimy stworzyć antidotum składające się z: afrykańskiej rośliny, gałązki, pazura lwa i zęba Catherine. Niektóre rzeczy już mamy. Wracamy zadzwonić do przyjaciela. Idziemy odebrać pocztę, o rany nakaz eksmisji!!

Wyjmujemy akumulator z bagażnika i zanosimy do garażu. Stawiamy go z prawej strony roweru i łączymy kabel z dynamem, kręcimy pedałami. Gotowe. Montujemy akumulator w samochodzie, wsiadamy i zapalamy silnik. Jednak Michael się nie podda i zostanie żeby poznać całą prawdę o rodzinie Blackwooda. Idziemy do galerii po pazur lwa, odcinamy go z pomocą kombinerek. Wychodzimy z domu i udajemy się w stronę kaplicy Zatrzymujemy się przy piaszczystym terenie, bierzemy szpadel i wykopujemy zwłoki. Za pierwszym razem może się nie udać, kopiemy do skutku (na końcu padającego cienia).

Wyrywamy ząb kombinerkami mamy już wszystkie składniki. Idziemy do kuchni, podchodzimy do młynka.

Otwieramy wieko i wrzucamy pazur lwa, mielimy. Otwieramy szufladkę, zabieramy proszek. Powtarzamy tę czynność z zębem. Łączymy oba proszki i dodajemy roślinę ze szklarni. Udajemy się na trzecie piętro do pokoju z piecykiem.

Kładziemy na nim metalową pokrywę, a na niej połączone składniki, podpalamy piecyk. Otrzymujemy zieloną maskę, którą łączymy z gałązkom. Mamy amulet. Zanosimy go do ukrytego pomieszczenia w galerii i kładziemy na masce. Klątwa została złamana. Idziemy do wyjścia,…co to?? Słyszymy odgłosy chrobotania dobiegające z kominka w salonie. Spod spalonego drzewa widzimy kratę, którą otwieramy, wchodzimy.

Ale dziwne pomieszczenie!! Wchodzimy w kolejne drzwi.. Co to?? Kości na stole, z rury kapie woda i jakiś rozerwany miś?? Zaglądamy do dziury naprzeciw wejścia. O kurcze coś ( ktoś) się zbliża.

Trzaskamy drzwiami i uciekamy z nawiedzonego domu. Czyżby to był duch?? Michael długo się zastanawiał nad tym, co widział, lecz nic konkretnego nie wymyślił. Wrócił do swego poprzedniego mieszkania i dokończył pisać powieść.

Koniec.

Autorka: czasnasen1

   

Komentarze


Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
   

Dodaj komentarz


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?