Bramy strachu - Andrzej Ziemiański (AZ Books) (Hardcore)

Dodane przez drozda dnia 14.03.2007 11:05

"Bramy strachu" to najnowszy owoc pracy Andrzeja Ziemiańskiego. Jest to dopiero druga pozycja tego znakomitego polskiego pisarza, którą miałem przyjemność przeczytać. Z fantastyczno-baśniowego świata "Achaji" (recenzja jej jest w jednym z numerów AZ) przenosimy się do totalitarnej Australii prawdopodobnie XXI wieku (ani razu nie zostaje użyta jakakolwiek data). Główny bohater French jest siedemnastoletnim chłopakiem, członkiem jednego z wielu młodzieżowych gangów preferującym spędzanie wolnego czasu na ulicy. W wyniku kilku zdarzeń losowych banda, do której przynależy zostaje rozbita. Podłamany na duchu, mający zły kontakt ze swoimi rodzicami a szczególnie z ojcem policjantem, pozostaje sam ze swoimi problemami. Nadchodzący test na inteligencje, który ma umiejscowić chłopca w systemowej hierarchii wypada niesamowicie dobrze. Im lepszy wynik tym lepsza posada. Ze względu na swoje specjalne umiejętności od razu zostaje umiejscowiony w tajnych służbach wojskowych. W tym samym czasie profesor Luckhard odkrywa środek potrafiący lepiej kontrolować ludzką psychikę niż dotychczasowe stosowane rządowe preparaty. Niespodziewanie dowiaduje się także o swojej nieuleczalnej chorobie. Pozbawiony czasu i narażony na śmiertelne niebezpieczeństwo w przypadku odkrycia doświadczenia przekazuje cały swój naukowy dobytek w ręce całkowicie nieznanej mu osoby. Wybiera chłopca, który miał najwyższe wyniki testu wierząc, że będzie wiedział, co z tym zrobić. Preparat dostaje French. Profesor ginąc nie zdaje sobie nawet sprawy, jak niedoświadczonemu nastolatkowi skomplikuje to życie i jak potoczy się przyszłość. Po przeczytaniu "Bram strachu" mam bardzo mieszane uczucia. Spoglądając na tylną część okładki i czytając zalążek fabuły myślałem, że będzie to tytuł przedstawiający typowy bezwzględny totalitarny świat wprost z Half-Life 2 który był wzorowany na 1984. Takie wrażenie odniosłem jedynie na początku utworu, gdy bohater wraz z bandą uciekają do pociągu przed policjantami. Nie jest podkreślone to okrucieństwo, którego w tego typu systemie powinno mieć miejsce. Ziemiański skupia się głównie na intrygach politycznych. Nie ma tutaj zjawiska dobra i zła czy czerń i biel. Każdy mimo kontroli umysłów gra na swój sposób. Brak mi było tej szarości, brudu, nędzy, które kojarzą się z komunizmem. Ten świat jest w pełni kontrolowany, ale nie wydaje się taki zły. Świadczą o tym słowa niektórych z bohaterów: "-Nie chciałem niszczyć tego systemu. To on wyniósł mnie z nędzy, dał szansę i gdyby nie ja i i Luckhard żyłbym teraz w spokoju zadowolony z siebie jak cholera. -Chciałbyś żyć w niewiedzy? -A co mi daje taka wiedza? Co mam z tego wszystkiego oprócz starganych nerwów?" Autor jednak lubi nas zaskakiwać. Mimo iż chwilami książka trochę nuży to po przewróceniu kilku stron akcja nabiera takiego tępa, że trudno nadążyć. Szczególnie zakończenie, które stanowi istny majstersztyk utworu. Ogólnie rzecz biorąc warto wziąć się za "Bramy strachu". Jest to pozycja dobra, która zawiera wiele fajnych wątków. Występuje tutaj dużo przemyśleń, rozterek, problemów bohaterów, co sprawia, że czyta się z przyjemnością. Dla mnie nie jest to tak dobra pozycja jak "Achaja" co jednak wcale nie oznacza że jest ona zła. Tytuł: Bramy strachu Autor: Andrzej Ziemiański Wydawca: Wydawnictwo Dolnośląskie Cena: 24,90 zł Data wydania: 18 stycznia 2006 Dodatki: Udało mi się znaleźć fragment powieści na pewnej stronie internetowej. Zainteresowanych zapraszam TUTAJ. Autor: Hardcore

   

Komentarze


Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
   

Dodaj komentarz


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?