Sentinel: Descendants in Time (demo-test) (drozda)

Dodane przez drozda dnia 17.04.2006 00:00

W ostatnim numerze napisałem, że niedługo pojawi się u nas więcej informacji o rodzimej produkcji zwącej się Sentinel: Descendants in Time. Jako, że w międzyczasie pojawiło się demo tej gry postanowiłem odpuścić sobie pisanie zapowiedzi i zająć się opisem dema. Jak wyżej wspomniałem jest to produkcja polska, którą zajmuje się odpowiedzialna m.in. za obie części Shizmu firma Detalion (oficjalna strona). Demo zajmuje 180MB. Gdy już przebrniemy przez proces instalacji przed naszymi oczami ukaże się ładnie zrealizowane menu główne. Po rozpoczęciu nowej gry dane nam będzie zobaczyć część obszaru gry oraz usłyszeć głos naszego bohatera. Na początku wspomina on jak będąc dzieckiem pragnął (jak również większość jego rówieśników) zostać poszukiwaczem skarbów. Wzorem dla niego był niejaki Ramirez, który potrafił przedostać się nawet do najbardziej zabezpieczonych grobowców. Jak wspomina nasz bohater (noszący imię Beni nawiasem mówiąc) gdy był dzieckiem dorośli szczególnie bali się o to aby młodzi nie próbowali przełamać zabezpieczeń jednego z grobowców – o numerze 35, z której jak mawiali nikt jeszcze nie wrócił. Teraz będąc już starszym Beni, będzie musiał odkryć tajemnicę grobowca 35. Będzie musiał zrobić to, aby ratować swoją siostrę – Carrie, którą porwał Doba (oprychów widać na jednym ze screenów). Jedynym sposobem na uratowanie siostry jest pokonanie zabezpieczeń grobowca znalezienie czegoś cennego ukrywanego w nim oraz przyniesienie tego czegoś do Doby. Mając już przed sobą ustalony cel, możemy zabrać się za grę… Rozpoczyna się ona w ogromnej jaskini, po zjechaniu czymś w rodzaju windy na dół zostaliśmy oddzieleni od porywaczy i przetrzymywanej przez nich siostry. Już po chwili trafimy na główny program odpowiedzialny za obronę grobowca przed łupieżcami – Śpiącą Kobietę nazywaną Dormeuse. Jest ona programem posiadającym ludzką osobowość, który sam do końca nie jest przekonany o tym czy aby na pewno nie jest w pełni człowiekiem. Po krótkiej pogawędce będziemy mogli już zacząć zwiedzać otoczenie. Trzeba powiedzieć, że Sentinel jest grą przygodową rozgrywającą się w środowisku trójwymiarowym, w którym naszą postacią sterujemy z widoku pierwszo-osobowego za pomocą klawiszy WSAD oraz myszki. Obsługa jest bardzo prosta i intuicyjna. Grafika wygląda dosyć ładnie, zresztą popatrzcie na dołączone obrazki i sami oceńcie. Mimo, że nie ma tutaj najnowszych bajerów udostępnianych przez najnowsze karty graficzne gra wygląda przyzwoicie. Do tego widoki, które dane nam jest obejrzeć w demie są bardzo dobrze zrealizowane i efektowne. Np. widok na ziemię z mechanicznej konstrukcji unoszącej się wysoko w chmurach jest naprawdę ładny. Do tego poruszające się po niebie różne statki powietrzne również sprawiają pozytywne wrażenie. Oprawa dźwiękowa również mnie nie zawiodła, tak muzyka jak i dźwięki (będące często integralną częścią zagadek – o czym niżej) brzmią bardzo dobrze. Gra dosyć często przerywane jest przez animowane przerywniki filmowe, w których nasz bohater rozmawia z Śpiącą Kobietą, która okazuje się dosyć ciekawą i skomplikowaną „istotą”. W demie dane nam będzie zobaczyć dwa ciekawe miejsca. Pierwszym jak wspomniałem będzie wielka jaskinia z tajemniczymi grobowcami natomiast drugim miejscem będzie również wspomniana wyżej ogromna unosząca się w chmurach metalowa konstrukcja. Podróżując natkniemy się na zagadki, bez rozwiązania których nie da się przejść dalej. Tyle, że nie są to zagadki takie jak w klasycznych przygodówkach (czyli użyj jednego przedmiotu na innym aż będzie działało), ale są zrealizowane nieco inaczej. Jako, że gra jest z gatunku Mysto-podobnych również zagadki są takie jak w tych produkcjach. Zagadki często związane są z rozmieszczonym po lokacjach sprzętem mechanicznym (trzeba w odpowiedniej kolejności wykonać odpowiednie czynności). Do tego w demie znaleźć możemy również zagadkę wykorzystującą dźwięki oraz kolory. Często również przydaje się spostrzegawczość, gdyż niektóre elementy otoczenia nie za bardzo rzucają się w oczy, choć potrzebne są do rozwiązania jednej z zagadek. Podsumowując demo jest dosyć ciekawe, choć jeżeli nie przepadasz za grami w stylu Mysta, to również ten tytuł nie przypadnie ci do gustu. Reszcie polecam chociażby to demo. Myślę, że warto sprawdzić, co za jakiś czas pojawi się na naszych półkach sklepowych. Zapraszam również na nowo otwartą oficjalną stronę gry znajdującej się pod TYM adresem, na której znaleźć m.in. można adresy, z których można pobrać opisywane wyżej demo. Autor: drozda

AZ51
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?