Project Joe (demo-test) (drozda)

Dodane przez drozda dnia 16.04.2006 23:57

Autorzy Project Joe spełnili obietnice i mimo zawieszenia prac nad grą wydali jej demo. Jako, że w ostatnim numerze AZetki znajduje się zapowiedź tej gry pozwolę sobie pominąć fabułę i przejdę do tego co do zaoferowania ma nam demo Project Joe. Plik instalacyjny zajmuje 145MB. Po zdobyciu (być może pojawi się ono w CDA) i zainstalowaniu dema możemy zabrać się za grę. Już menu główne robi jak najbardziej pozytywne wrażenie. Jest ono bardzo ładne i dopracowane. Gdy już uruchomimy grę znajdziemy się w barze Joe’go. Jest to jedna z kilku udostępnionych w demie lokacji. Na początku trzeba będzie porozmawiać z mafiosami, a po tym przejmiemy już całkowitą kontrolę nad Joe’m. Jak przystało na grę zrealizowaną w konwencji point&click sterowanie odbywa się za pomocą myszki a interfejs jest bardzo intuicyjny. Choć na początku zaskakujące może być to, że aby rozwinąć okienko z możliwością dialogu/oglądania/działania trzeba przytrzymać chwilę lewy klawisz myszki. Reszta jest już prosta. Trzeba powiedzieć, że mimo widzianych wcześniej obrazków zostałem naprawdę mile zaskoczony przez poziom oprawy tak graficznej jak i dźwiękowej zaprezentowany przez demo. Grafika wygląda o wiele lepiej niż się spodziewałem! Jest ona bardzo dokładna i szczegółowa, a screeny nie oddają w pełni jej uroku. Lokacje wypełnione są wieloma cieszącymi oczy detalami, takimi jak np: dymiące cygaro, z którego unosi się smużka dymu, świecznik tworzący ciekawe cienie w przyciemnionym pomieszczeniu, kałuża, na której tworzą się charakterystyczne koła gdy w nią wdepniemy, wiatrak powieszony pod sufitem, po którym pełzają cienie czy powiewające na wietrze chorągiewki. Taką dbałość o detale nie często spotyka się w dwuwymiarowych grach przygodowych. I na tym się bynajmniej pozytywne cechy nie kończą. Również na bardzo wysokim poziomie stoją tak i muzyka jak i dźwięki. W każdej lokacji (a w demie oprócz baru odwiedzimy również karawan Joe’go oraz salon samochodowy Szalonego Billa) posłuchać możemy innego tła muzycznego. Czasami jest to spokojna muzyczka, ale zdarzy się również nam posłuchać dosyć ciekawych dialogów w jednym ze stacji radiowych, której słucha sekretarka Szalonego Billa. Na każdym kroku towarzyszom nam bardzo dobrze dobrane dzięki. Słychać ćwierkające ptaki, spadającą w zlewie kroplę, nasze kroki (różne odgłosy w zależności od tego z jakiego materiału wykonana jest posadzka – inne są dla mokrej podłogi, inne dla podłogi wykonanej z desek a jeszcze inne podczas poruszania się po żwirku), odgłos zamykanych drzwi i wiele, wiele innych. A należy także powiedzieć, że również dialogi są w dwóch wersjach, tzn i czytanej i mówionej. A głosy zostały dobrze dobrane (choć głos Joe’go jest taki jakiś dziwny), szczególnie głosy mafiosów brzmią super. Po prostu profesjonalna robota! W tym miejscu wypada wspomnieć, że Project Joe jest grę tworzoną przez zapalonych miłośników klasycznych przygodówek, którzy postanowili stworzyć wymarzoną przez siebie przygodówkę i w przedsięwzięciu tym nie bierze udziału żadna wielka firma. Dlatego też, jakby z założenia oczekiwałem jakichś niedoróbek np. w postaci kiepskiej grafiki czy dźwięków. A demo naprawdę mile mnie zaskoczyło, gdyż takich wpadek po prostu nie ma! Od dobrych przygodówek nie oczekujemy jednak tylko dobrej oprawy. W tego typu grach równie ważne, albo i ważniejsze są takie elementy jak dialogi i zagadki. Te pierwsze są dosyć ciekawe i długie, ale nie na tyle żeby znudzić. Jedyną wadą może być to, że gdy zadamy jakieś pytanie, zawsze istnieje jedna odpowiedź ciągle nam serwowana. Ale to już czepialstwo na siłę i być może zmieni się to w pełnej wersji. A co do kwestii zagadek, to wydają się mi one chyba odrobinę za proste, choć to również może być zaletą. Podsumowując demo bardzo mile mnie zaskoczyło, dlatego polecam wszystkim miłośnikom klasycznych przygodówek, a panom z Synthetix Interactive ponownie życzę szczęścia w poszukiwaniu wydawcy. Autor: drozda

AZ49
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?