Jack The Ripper (demo-test) (drozda)

Dodane przez drozda dnia 16.04.2006 23:50

Właśnie miałem przyjemność zapoznać się z demem nowej przygodówki pt. Jack The Ripper. Postać Jacka Rippera znana jest pewnie czytelnikom w dziwnie spolszczonej wersji, mowa o Kubie Rozpruwaczu. Świat usłyszał o nim po tym jak w 1988 roku zamordował pięć prostytutek w Londynie. W wymienionej wyżej grze nie wcielimy się jednakże w seryjnego mordercą, ale w reportera chcącego za wszelką cenę zdobyć jak najwięcej informacji o postaci, która najwyraźniej podszywa się pod Jacka Rippera. Akcja gry rozgrywa się w Nowym Yorku w roku 1901, czyli w trzynaście lat po serii brutalnych morderstw popełnionych przez Jacka w Londynie. Ale przejdźmy do dema. Po obejrzeniu intra przed naszymi oczami ukazuje się artykuł prasowy dotyczący niedawno popełnionego morderstwa. Dzięki niemu trafiamy na pierwszy ślad. Udajemy się do Blue Velvet w poszukiwaniu Miss Roselli, która widziała Elisabeth Berly, czyli ofiarę w noc morderstwa. W tym momencie przejmujemy kontrolę nad grą. Od razu w oczy rzuca się sposób ukazania rozgrywki. Otóż grę obserwujemy z perspektywy pierwszej osoby, a do tego możemy rozglądać się w dowolną stronę. Stworzone zostało złudzenie przebywania w trójwymiarowym środowisku. Żeby to lepiej zrozumieć przypomnijcie sobie te pokazy złożone z wielu zdjęć robionych przez osobę stojącą w jednym miejscu. Po objęciu wszystkiego co widać dookoła zdjęcia łączone są w jedną panoramę i dzwięki temu możemy się rozglądać w każdą stronę. Już wiecie na czym to polega? Właśnie w ten sposób ukazana jest rozgrywka w Jack The Ripper. Gra obsługiwana jest za pomocą myszki, czyli tak jak większość przygodówek. Rozgrywka odbywa się „skokowo” tzn. płynnie przeskakujemy między „obstrykanymi” lokacjami. Grafika prezentuje się bardzo ładnie, choć może rozdzielczość mogłaby być trochę wyższa. Postacie są w pełni trójwymiarowe i wpasowują się w dwuwymiarowe tło. Całość zdobi przyjemna muzyka, która potrafi podkreślić nastrój i napięcie. Dźwięki oraz głosy aktorów także sprawiają pozytywne wrażenie. Aby lepiej zrozumieć o co w grze chodzi można (w menu) wybrać grę z napisami. W demie autorzy udostępnili kilka lokacji, tzn. alejkę przed Blue Velvet, sam lokal, a także miejsce zbrodni. Spotkamy w demie kilka osób, z którymi będziemy mogli porozmawiać, a także postacie nieistotne dla przebiegu rozgrywki, np. chłopaka sprzedającego gazety czy paru bywalców lokalu Blue Velvet. Demo wywarło na mnie pozytywne wrażenie. Wiadomo, że parę elementów trzeba jeszcze poprawić, ale to co widziałem sprawia, że na pewno zagram w pełną wersję. Autor: drozda

AZ44
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?