Agharta: Wnętrze Ziemi - recenzja

Dodane przez Adventure-Zone dnia 09.04.2006 21:22

W tym miesiącu mam do zrecenzowania pewną przygodówkę pt: "Agharta". Produkt ten łączy w sobie cechy kilku gatunków, a został wydany przez norweską firmę IQ Media Nordic (pierwsze słyszę). Pewien bezrobotny pilot, który nie załapał się do pracy przy dostawach leków do Japonii, został sam ze swoim psem Murphym w hangarze, bez żadnych planów na przyszłość. Na jego szczęście (albo i nie) przyszła do niego młoda kobieta z propozycją odnalezienia jej ojca (znanego naukowca), który zaginął kilka lat temu podczas wyprawy na biegun północny. Uznano, że zginął. W kilkanaście miesięcy później dziewczyna odebrała od niego jakąś niewyraźną i dziwną wiadomość. Jej treść mówiła o tym, aby nie wybierała się do Azji. Nikt nie chciał jej pomóc. Sprzedała wszystko co posiadała i udała się do naszego bohatera z prośbą o pomoc. Był on spłukany i jak to sam ujął - miał słabość do panienek w opałach, a więc przyjął to zlecenie. Wydawało mu się, że to będzie szybki i łatwy lot. Kiedy zbliżył się do celu wyprawy, to wszystkie przyrządy pokładowe zaczęły wariować, a silnik odmówił posłuszeństwa. Sam pilot wylądował (wcale nie miękko) w morzu. Teraz powinien zająć się już nie tylko poszukiwaniami profesora, ale też własną skórą.

Tak w skrócie wygląda nasza sytuacja. Od tej chwili wcielamy się w postać naszego bohatera, który wraz ze swoim psem rozbił się gdzieś u wybrzeży Arktyki. Muszę przyznać, że o istnieniu Agharty dowiedziałem się dość niedawno z reklamy w jakimś czasopiśmie o grach. Na próżno było szukać zapowiedzi, czy jakichś plików do ściągnięcia. Autorzy chyba chcieli, aby nikomu nieznana gra w wielkim stylu weszła do grona najlepszych. Jeśli tak właśnie miało być, to się im nie udało. Z samego założenia Agharta wydaje się być grą dziwną. Ni to przygodówka, ni to zręcznościówka, ot takie połączenie tych dwóch gatunków. Nacisk raczej został położony na ten drugi, bo co chwilę musimy biec, kucać, czy rzucać kamieniami w jakieś dziwaczne stwory. Ich różnorodność jest dość duża: od wielkich małp i strusi, aż po ryby i zmutowane mrówki uzbrojone w jakieś miotacze plazmy. Zagadek jest zaledwie kilka, prezentują dość średni poziom trudności, tj. nie są tak banalne, jak w np. Pompejach, ale też daleko im do takich jak choćby z Black Dahli czy Gabriela Knighta 3.

Kolejną denerwującą rzeczą jest sterowanie głównym bohaterem. Mógłbym już darować to, że do wydawania poleceń dla psa, zmieniania elementu ekwipunku, czy rodzaju broni - używamy klawiatury, ale sterowanie myszą jest strasznie niewygodne. Nieraz musimy kilkakrotnie wskazać miejsce docelowe, aby postać łaskawie zmieniła pozycję. W niektórych lokacjach naprawdę nie wiadomo w którą stronę należy się udać. Ogólnie jest więcej łażenia i robienia uników od rzucanych w nas przedmiotów niż czegokolwiek innego. Nieraz trzeba przejść niezły kawałek drogi, aby cokolwiek się wydarzyło. Bardzo ciekawe jest to, że Agharta nie posiada żadnych (powtórzę - żadnych) opcji konfiguracyjnych. Panowie z IQ Media Nordic uparli się, że nie dadzą graczowi żadnego wyboru i kropka. Po raz kolejny mógłbym to wybaczyć, gdyby nie jeszcze bardziej frustrujący element. Otóż jak wiadomo, uruchamiając każdą grę musimy najpierw obejrzeć reklamy firm ją tworzących (czasami też zajmujących się jej dystrybucją), a tu po raz kolejny ogromna niespodzianka (!). Jak się okazuje - animacji tych nie można omijać. I tak za każdym razem. Kłaniam się nisko tym, co to wymyślili (może to przez ten zimny klimat panujący w Norwegii ;)). Od razu mówię, że w tym stwierdzeniu jest trochę przesady.

Grafika może i nie jest dobra, ale obiekty są wykonane dokładnie. Dużym minusem jest powtarzanie się poszczególnych scenerii. Są bardzo podobne do siebie i jakieś takie nijakie. Gra pracuje tylko i wyłącznie w rozdzielczości 640x480 w 16 bitowym kolorze. Dość ciekawym rozwiązaniem jest zmienianie się co kilka minut tła, tj. wszystko pozostaje takie same, za wyjątkiem barw tła ekranu. W zamyśle programistów miała to być szybka zmiana pór dnia. Muzyka też rewelacyjna nie jest. Jest jej mało i jest prawie niesłyszalna. Chyba miała wprowadzać atmosferę grozy, ale mnie raczej tylko rozśmiesza. Zabawne są też dialogi naszej postaci ze... swoim psem. Nie tylko mówi ona do swego czworonożnego przyjaciela, ale także go rozumie (!). To musi być jakiś fenomen. Miłym zaskoczeniem było dla mnie to, że po dłuższym biegu zaczyna sapać (wydaje przy tym charakterystyczny dźwięk) i musi trochę odczekać zanim ponownie ruszy z miejsca.

Pod takim oto nagłówkiem opisywać będę moje wrażenia na temat grywalności. Agharta jest grą nudną, na co przede wszystkim wpływają: mozolne tempo akcji, mała liczba zagadek, problemy ze sterowaniem i bardzo przeciętna oprawa audiowizualna. Wątpię, aby kogokolwiek bawiło ciągłe przechodzenie obok tych samych miejsc i rzucanie kamieniami w przeszkadzające mu kreatury. Częstokroć musimy nieźle pobłądzić, aby znaleźć tę jedną jedyną drogę. Naprawdę nic zabawnego. Tutaj dorzucę też kilka słów na temat lokalizacji. Wszystkie zwroty zostały przetłumaczone raczej dobrze. Niestety Pan, który wcielił się w postać pilota, nie za bardzo wczuł się w rolę. W jego kwestiach brakuje emocji przy wypowiadaniu zwrotów. Zawsze słyszymy ten sam ponury głos. Agharta nie jest udaną produkcją. Praktycznie pod każdym względem ustępuje innym grom z gatunku action/adventure, no może tylko pod względem ceny. Znajduje się na dwóch kompaktach, a kosztuje jedynie 49.95 zł. Nie polecił bym jej nikomu, prócz prawdziwych fanów nietypowych przygodówek. Grając w nią można (prawie) dostać nerwicy, posiada całe mnóstwo wad i niedoróbek.

1 PLUSY:
męczenie się głównej bohaterki podczas biegu
MINUSY:
elementy zręcznościowe - mało zagadek - sterowanie - brak opcji konfiguracyjnych - niemożność ominięcia wstępnych animacji - oprawa audiowizualna - rozmawianie z psem?!? - nuda - beznamiętność pilota

autor: Wonters

AZ15
   

Komentarze


Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
   

Dodaj komentarz


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 0% [0 głosów]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [0 głosów]
Dobre Dobre 0% [0 głosów]
Średnie Średnie 50% [1 głos]
Słabe Słabe 50% [1 głos]