Zak McKracken and the Alien Mindbenders - recenzja

Dodane przez dam-soft dnia 15.04.2006 20:32

Dziennikarz, zawód ciekawy, ale troszkę niewdzięczny. Pisanie dla szerokiego grona odbiorców, to w większości przypadków nie lada wyzwanie. A jeszcze gdy mamy nad sobą taką osobę jak szef, to tym bardziej trudność wzrasta, ponieważ tekst który piszemy musi się najpierw spodobać właśnie jemu. Z takimi właśnie problemami boryka się bohater recenzowanej przeze mnie gry.

Zak McKracken, bo tak brzmi jego nazwisko, jest pismakiem w jednej z lokalnych gazet, która słynie z przedstawiania niecodziennych i nietuzinkowych wydarzeń jakie miały miejsce na Ziemi. Do jednego z takich wydarzeń Zak został właśnie wysłany. W okolicach szczytów góry Mt.Rainer turystów atakuje dwugłowa wiewiórka(heh, dobre- dop. Daz). Dziennikarz więc wyrusza na wyprawę nieświadomy faktu, że już niedługo będzie go ścigała grupa istot nie z tego świata (Elvis żyje!) którzy mają w planach wprowadzenie kilku zmian na naszej planecie, a konkretnie kilku zmian w gatunku ludzkim. Chcą sobie, ot tak zwyczajnie, przerobić ludzkie mózgi zmniejszając je do poziomu much. Co ciekawe dokonać tego chcą za pomocą pewnej znanej amerykańskiej firmy telekomunikacyjnej (he he, mogli przyjechać do nas :-). Chcąc, nie chcąc Zak wpada w ogromne tarapaty, jednak na jego szczęście może liczyć na pomoc pewnej kobiety, która specjalizuje się w wyjaśnianiu rzeczy niewyjaśnionych. Oprócz Annie, bo tak ma na imię owa kobieta, Zakowi pomagać będą również Melissa i Leslie (czy ktoś kiedyś widział kosmonautów w różowych skafandrach?).(ja widziałem;)- dop. Daz) Ciekawie rozwiązana jest komunikacja pomiędzy wspomnianymi postaciami. Osoby te komunikują się ze sobą poprzez sny. Nie jest to jedyne zaskakujące rozwiązanie, w grze natkniemy się na nich wiele, a wszystkie one tylko podnoszą wartość gry. Nie raz podczas rozgrywki natkniemy się na zagadki, które na pierwszy rzut oka wydadzą się niezrozumiałe, jednak prędzej czy później zorientujemy się, że są wręcz idealnie przemyślane i dopracowane. Bardzo często taki stan rzeczy spowoduje, że niektóre czynności jesteśmy zmuszeni powtarzać kilkakrotnie, bo np. zapomnieliśmy lub niepoprawnie wykonaliśmy jakąś czynność i nie udało nam się uzyskać jakiegoś ważnego, potrzebnego do późniejszej rozgrywki przedmiotu. Jednak wszystkie te czynności czasami warto jest powtórzyć, ponieważ gra naprawdę potrafi nie raz pozytywnie nas zaskoczyć.

Zak McKracken została wydany w 1988 roku, więc nie możemy wymagać zbyt wiele od jego poziomu technicznego. Wszystko co możemy tutaj znaleźć to grafika w rozdzielczości 160x200 przy 16 kolorowej palecie (istnieje także nowsze wersja tej gry, które zawiera grafikę w troszkę lepszym wydaniu). Muzyka w grze ogranicza się do kilku utworów muzycznych które płyną do nas wprost z wbudowanego głośniczka. W czasie samej gry jedyne co nam przyjdzie słyszeć to pojedyncze odgłosy pochodzące z lokacji w jakiej się aktualnie znajdujemy. Gra po spakowaniu zajmuje jakieś 300kB, więc patrząc na jej objętość nie możemy od niej wymagać wyśmienitej grafiki i doskonałej muzyki, wręcz przeciwnie jest natomiast z grywalnością, która tutaj jest na naprawdę wysokim poziomie.

Podsumowując, Zak McKracken to doskonała przygodówka wnosząca do gatunku wiele ciekawych rozwiązań. Wymaga od gracza specyficznego sposobu myślenia i odpowiedniego spojrzenia na sprawę. Mogę stwierdzić, że jest to jedna z lepszych przygodówek stworzonych przez firmę LucasFilm Games (obecnie LucasArts). Polecam ją szczególnie tym, którzy lubują się w nietuzinkowych zagadkach.

autor: dam-soft

AZ31
   

Komentarze


Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
   

Dodaj komentarz


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?