Wacki: Kosmiczna Rozgrywka - recenzja

Dodane przez korowiow dnia 15.04.2006 20:28

Ciemny grudniowy wieczór. Nikłe światełko sączące się z nagiej żarówki oświetla mroczny, niewielki pokoik. Postać zgarbiona nad klawiaturą wystukuje kolejne litery, wyrazy, zdania. Czuje, że koniec jest blisko. Musi się spieszyć; nie zostało za wiele czasu. Koścista ręka z coraz większym trudem naciska klawisze...

W 1998 firma Seven Stars, znana już nam z bardzo dobrej przygodówki Kajko i Kokosz, postanowiła zaskoczyć graczy grą oryginalną i dowcipną; taką, jakiej w Polsce nikt jeszcze nie stworzył. Oczywiście wiąże się to ze sporym ryzykiem. Czy zostanie zaakceptowana przez graczy? Czy odniesie sukces? Co prawda od jej premiery minął już jakiś czas, ja jednak postaram się Wam przybliżyć ten ciekawy produkt.

Nieco przydługawe intro przenosi nas w dobrze znane klimaty polskich blokowisk. Poznajemy dwóch siedzących na osiedlu kumpli - Franza Josefa i EB-eka (ukłon w stronę miłośników bezalkoholowego ;)). Otóż głównym zajęciem tych średniointeligentnych kolesi jest zbijanie bąków i dłubanie w nosie, a jedyną rozrywką picie browarów na czas :). Wkrótce zaczynają się wakacje, a nasi bohaterowie są doszczętnie spłukani. I w ten oto piękny letni dzień, obok nich pojawia się wysłannik obcego wymiaru, niejaki Ark (czy Argh) i prosi o pomoc w uratowaniu jego rodzimej planety. Chodzi o to, że popsuł im się moduł teleportujący, a planecie grozi zderzenie z asteroidą. Według niego, ów moduł rozrzucony został w kilku zakątkach Ziemi, m.in. Afryce i Australii, a nasi kolesie są jedynymi, którzy mogą mu pomóc. Ponieważ młodzieńcy pozbawieni są lepszych perspektyw (Generacja Zero, he, he), zgadzają się. Tak oto wplątani zostają w szereg ko(s)micznych przygód i hec.

Wacki (nie wiem w ogóle, skąd taki tytuł) to dość klasyczna przygodówka zrobiona w charakterystycznym, komiksowym stylu. Już pierwszy rzut oka na oprawę wizualną informuje nas, że gra nie jest do końca normalna - absurd i psychodelka to w Wackach chleb powszedni, a każdy logicznie myślący fan przygodówek nie ma tu czego szukać.

Jak już wspomniałem, grafika jest baardzo oryginalna i przypomina dokonania autorów Beavisa i Buttheada. Niektórych z Was z pewnością urzeknie, innych zaś odrzuci od tej gry. Mnie podobała się średnio. Ważne też, że jest odpowiednio przejrzysta i nie mamy problemów ze znalezieniem czegokolwiek na ekranie. Miłe są też typowo "polskie" akcenty, jak przydrożna budka z piwem czy kiosk "Bezruchu" :).

Żadnych zastrzeżeń nie mam za to do muzyki, która moim zdaniem jest świetna, choć jest jej bardzo mało. Stanowi ją połączenie popu z rockiem, którego, uwierzcie mi, naprawdę nieźle się słucha, a gitarowe riffy są wręcz boskie. Niesłychanie natomiast wku...rzające są komentarze naszych bohaterów, którzy każde nasze nieudane działanie muszą skwitować przydługawym "Nie kooombiiinuuuj" albo "Kuuurde". Dość dziwi poza tym prawie kompletny brak dialogów i interakcji z innymi postaciami w grze.

Zagadki, które zgotowali nam twórcy Wacków, są tyleż trudne, co i absurdalne (czyli bardzo). Nie obejdzie się bez klasycznego "wszystko-na-wszystkim", ale często wyobraźnia sama podpowie nam, co robić.

Do niewątpliwych wad gry można też zaliczyć irytująco długie, przegadane i nużące filmiki (zwłaszcza intro i outro) oraz fakt, że wystarczy nieostrożny ruch i musimy wczytać grę od ostatniego save'a.

Humor i dowcip w grze opierają się, jak wszystko w niej zresztą, na bezsensie, czyli tym, co lubię :). Gdzie indziej bowiem możecie wysadzić się z kotłem w powietrze czy zwiedzić najbardziej porąbaną wojskową bazę?

Koniec końców: Wacki to produkt, który powinien spodobać się miłośnikom gier "z jajem", jak Day of The Tentacle czy Bud Tucker. Ma świetną muzykę, niezgorszą grafikę i choć nie jest pozbawiona wad, może umilić nam życie na kilka nudnych wieczorów (chociaż... czy jest wśród Was ktoś, kto ma nudne wieczory?).

6,5 PLUSY:
muzyka + absurdalny humor + dla miłośników B&B - grafika
MINUSY:
dłużyzny - irytujące komentarze - brak dialogów

autor: Korowiow

AZ26
   

Komentarze


1420 #1 CaptainCharisma
dnia 15.07.2010 15:26
Wacki mimo, ze nigdy nie byly gra wybitna i wialo od nich tandeta... to mialy to cos, ze sie je pamieta do dzis w pozytywnym slowa znaczeniu.
   

Dodaj komentarz


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?