Simon The Sorcerer 1 - recenzja

Dodane przez avistak dnia 12.04.2006 12:14

Ta gra to produkcja 'Adventure Soft'. Ukazała się ona w 1993 roku i była niespodzianką. Weszła na rynek cicho i bez reklamy, ale dla graczy znających się na perełkach znaczyła dużo.

Simon, początkujący iluzjonista z naszego wymiaru, przypadkowo przekracza portal do innego świata. Świata pełnego istot z książek fantasy i baśni. Okazuje się, że ściągnął go tu czarodziej Calypso, którego Szymon ma uwolnić z rąk Sordida.

Gra posiada swój własny klimat. Mimo iż widać tu zrzynki z inych gier przygodowych (najbardziej oczywistym jest sterownik do bólu przypominający SCUMM), to autorom udało się stworzyć własny świat jakby z krainy snów dziecięcych. Grafika jest bardzo dobra i także tworzy nastrój podobnie jak muzyka. Ta z intra jest po prostu znakomita! Produkt jest na luzie, pełen swobody i swoistego poczucia humoru. Gra nie jest zbyt długa, ale zagadki wymagają intensywnego myślenia, co nieco wydłuża grę. W 7 MB autorzy zawarli grę, która powinna na długo pozostać w pamięci. Po prostu GRAĆ!

8 PLUSY:
klimat + grafika + klimatyczna muzyka + humor + dość trudne zagadki
MINUSY:
krótka - brak wydawcy PL

autor: Avistak

AZ42-43
   

Komentarze


Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
   

Dodaj komentarz


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?