A Case of the Crabs! (AZ Freeware) (drozda)

Dodane przez Adventure-Zone dnia 09.04.2006 21:10

Grałeś kiedyś w grę przygodową napisaną przez zapaleńców nie dysponujących ogromnym budżetem, a mimo to chcących stworzyć coś wyjątkowego/przyjemnego? W sieci można odnaleźć parę takich perełek. Nie zachwycają one trójwymiarową grafiką, super efektami dźwiękowymi, ale mają w sobie to "coś", co sprawia, że czas spędzony przy nich (choćby gra nie była za długa) nie wydaje się być czasem straconym. Poniżej postaram się przedstawić Wam jeden z takich tytułów, który jako komercyjny produkt nie miałby szans zaistnieć, ale jako gra dostępna za darmo (więcej na końcu tekstu) wzbudza miłe uczucia (przynajmniej u mnie. :) Grą (a właściwie mini grą) jest "A Case of the Crabs!", czyli po naszemu "Sprawa kraba!" (wiem, wiem "krabów", ale tak się nie rymuje :). Historia Akcja rozgrywa się w zimny styczniowy czwartek w dolnej dzielnicy jednego z amerykańskich miast, stylizowanej na lata dwudzieste-trzydzieste dwudziestego wieku (prohibicja, gangsterzy, tommygun itp.). Bohaterem gry jest Nick Bounty (znany zapewne niektórym czytelnikom) prywatny detektyw, który raczej nie narzeka na zbyt dużą liczbę zleceń. Gra rozpoczyna się w momencie, gdy do jego biura przychodzi dostawca krabów i zaraz po otwarciu drzwi upada na podłogę z nożem wbitym w plecy. Uwolniony z pudła krab zaczyna pełzać po podłodze, a Nick staje przed tajemniczą zagadką. Co mają wspólnego ze sobą kraby i morderstwo Artura (dostawcy), oraz kto za tym wszystkim stoi? Mechanika gry Gra została w całości napisana we Flashu. Co oznacza, że nie jest ona strasznie skomplikowana i że da się ją uruchomić prawie na każdym komputerze. Ręcznie rysowana grafika oraz użycie wyłącznie odcieni szarości (w stylu czarno-białego filmu) tworzą przyjemny nastrój. Do tego przygrywający czasami w tle oprócz zwykłej muzyczki (nie rozumiem - blues jest niezwykłą muzyczką? - dodatek by mendosa) blues i już możemy grać. Całość obsługiwana jest za pomocą myszki (wyłącznie lewy przycisk). Interfejs składa się z kilku ikon umieszczonych na dole ekranu, takich jak look, get, use, talk, move i shoot (czyli: patrz, weź, użyj, rozmawiaj, porusz i strzel). Po prawej stronie w dziesięciu slotach poumieszczane są znalezione przedmioty. Do tego istnieje opcja zapisu stanu gry (chociaż osobiście z niej nie musiałem korzystać). Wszystkie kwestie mówione (które zresztą wypadły całkiem nieźle) zostały przeniesione na ekran w postaci napisów. Gra Sądzę, że wprawny fan przygodówek jest w stanie przejść całą grę bardzo szybko, mniej więcej w ciągu 1-2 godzin. Jest to bardzo mało, ale gra się przyjemnie. Zagadki są dosyć standardowe i nie powinny nikogo zbytnio zaskoczyć, co nie znaczy, że są całkiem banalne. Dane nam będzie zobaczyć np. biuro Nicka, doki, restaurację oraz gabinet bossa. Słowo na koniec Na początku wspomniałem, że gra jest do ściągnięcia za darmo. Można ją znaleźć pod adresem http://www.otterarchives.com/bountygame.html. Po wejściu na stronę stajemy przed wyborem czy chcemy zagrać za pośrednictwem sieci (w przeglądarce lub w osobnym oknie), albo ściągnąć grę na dysk i dopiero wtedy zagrać (wersja dla Windows zajmuje 7,5MB, a dla Maca 11,3MB). No jeszcze trzeba wspomnieć, że gra dostępna jest wyłącznie w języku angielskim, ale nie na tyle skomplikowanym, aby psuć zabawę mniej obeznanym z tym językiem. Na koniec wspomnę jeszcze, że grało mi się bardzo przyjemnie. I choć gra okazała się dosyć krótka sądzę, że było warto, chociażby dla klimatu przypominającego przygody starego Jacka Orlando (czy ktoś go jeszcze pamięta?). Autor: drozda

AZ42-43
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?