Police Quest 1 - recenzja

Dodane przez dam-soft dnia 12.04.2006 11:51

Sierra On-Line w połowie lat osiemdziesiątych, za pomocą tytułów takich jak King's Quest czy Space Quest, zapewniła sobie pozycję lidera na rynku gier przygodowych. Opowieści z czasów rycerskich, kiedy to król miał swoich podwładnych i sprawiedliwie rządził swoim królestwem pozwoliły firmie Sierra On-Line na wytyczenie pewnego standardu jaki z czasem wykorzystywali inni producenci gier z gatunku Adventure. O ile King's Quest przedstawiał historię z czasów średniowiecznych, Space Quest przenosił nas w czasy stacji kosmicznych i podróży międzyplanetarnych, tak Police Quest traktował o wydarzeniach które mają miejsce w naszych czasach, wydarzeniach z naszego środowiska, z naszego otoczenia.

Police Quest to seria gier, w którym największy nacisk nałożona na dokładność oddania atmosfery pracy amerykańskiego policjanta. Zdaniem wielu, jest to jedna z najciekawszych gier przygodowych, jakie kiedykolwiek zostały stworzone. Kiedy na rynku, w 1987 roku, pojawiła się pierwsza część, sposób wykonania tej gry był wzorem dla wielu innych producentów. Znajdziemy tutaj wszystko z czym zwykły "gliniarz" musi się borykać na codzień. Będziemy musieli postępować zgodnie z procedurami policyjnymi, słuchać podwładnych, ścigać przestępców, chronić niewinne osoby, być po prostu wzorowym ?gliniarzem?.

W Police Quest 1, tak jak we wszystkich pierwszych produkcjach Sierry, wszelkie komendy wydajemy za pomocą klawiatury. Przyznam, iż aby dobrze nam się grało w Police Quest, musimy znać, przynajmniej w średnim stopniu, język angielski. Grafika jest w rozdzielczości 160x200 w 16 kolorach. Muzyki praktycznie nie ma, pojawia się sporadycznie w czasie gry, podobnie jak i inne efekty dźwiękowe, które podobnie jak muzyka generowane są przez popularny w tamtych czasach "bzyczek", czyli PC-Speaker. Do uruchomienia gra potrzebowała minimum PeCeta klasy XT, 512kB pamięci RAM i karty graficznej EGA. Cała zajmuje niewiele ponad 750kB, czyli niecałą dyskietkę, a zapewnia rozrywkę na kilka dni.
Dokładność z jaką zostały przedstawione wszelkie poczynania bohatera pozwala znakomicie wczuć się w jego rolę. Aktualność problemów z jakimi spotykamy się grając w Police Quest i bogata warstwa treściowa, na którą natrafiamy praktycznie na każdym kroku zdecydowanie wzbogaca rozrywkę. Jeżeli nie miałeś jeszcze okazji zapoznać się z przygodami amerykańskiego "gliniarza", to jest to chyba najlepsza okazja, aby rozpocząć karierę policyjną właśnie od tej części serii Police Quest.

Grę zaczynamy w głównym korytarzu naszego wydziału, musimy wysłuchać odprawy i dopiero wtedy dostajemy możliwość udania się na patrol. Podczas patrolowania ulic miasta mamy okazję natknąć się na kilka zdarzeń, które mają istotny wpływ na późniejsze poczynania. W końcu jesteśmy wplątani w dosyć poważną sprawę, zostajemy przeniesieni do wydziału narkotykowego i próbujemy rozwikłać całą aferę.

PQ1 podobnie jak wszystkie gry z tego okresu istnieje również na innych platformach sprzętowych. Wersje te nie różnią się praktycznie niczym, więc nie jest istotny fakt na jakim komputerze prowadzimy rozgrywkę. Polecam ją wszystkim, którzy doceniają w grze przygodowej realnego podejścia do tematu i szczegółowego odzwierciedlenia rzeczywistych problemów z jakimi boryka się amerykańska policja.

7 PLUSY:
dobrze oddaje realizm pracy policjanta + fabuła + w ówczesnych czasach wyznaczała nowe standardy
MINUSY:
oprawa wideo - praktycznie całkowity brak muzyki

autor: dam-soft

   

Komentarze


Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
   

Dodaj komentarz


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?